Tottenham przegrywa po rzutach karnych

29 lipca 2018, 09:56, Przemysław Grudzień Spurs News
Tottenham przegrywa po rzutach karnych

W swoim drugim spotkaniu rozgrywanym w ramach International Champions Cup zespół Tottenhamu musiał uznać wyższość drużyny z Barcelony, która po remisowym spotkaniu lepiej wykonała serię rzutów karnych.

Ekipa Barcelony od samego początku założyła wysoki pressing co zmuszało piłkarzy Tottenhamu do częstych strat w rozegraniu piłki, a na boisku zaznaczała się wyraźna przewaga podopiecznych Ernesto Valverde.

Zaledwie po kwadransie gry Blaugrana wykorzystała swoją przewagę i wyszła na prowadzenie. Przepiękne dośrodkowanie na dalszy słupek posłał Sergi Roberto, piłka minęła wszystkich obrońców i trafiła na głowę Rafinhy, który zagrał ją do lepiej ustawionego i niekrytego El Haddadiego, a ten z najblizszej odległości wpakował futbolówkę do bramki.

Kolejny kwadrans później Barcelona podwyższyła prowadzenie za sprawą pozyskanego niedawno z Gremio - Arthura, który popisał się fenomenalnym uderzeniem zza pola karnego, nie dając najmniejszych szans holenderskiemu bramkarzowi Tottenhamu.

Druga połowa wyglądała zdecydowanie lepiej w wykonaniu kogutów, zespół coraz lepiej radził sobie z pressingiem rywali i stwarzał sobie więcej okazji strzeleckich.

W 73 minucie spotkania, po sporym zamieszaniu w polu karnym piłkarzy z Katalonii najlepiej odnalazł się Son, który odebrał odbitą piłkę i bez namysłu uderzył w stronę bramki. Strzelona bramka dała jeszcze nadzieję kibicom Tottenhamu na korzystny wynik tego spotkania.

Podopieczni Mauricio Pochettino poszli za ciosem i dwie minuty później doprowadzili do wyrównania. Po rozpaczliwej obronie w polu karnym piłkarzy Barcelony N'koudou, który zmienił w 35 minucie kontuzjowanego Sissoko zdołał posłać piłkę do siatki.

Mecz nie rozstrzygnął się w regulaminowych 90 minutach i zgodnie z warunkami rozgrywanego turnieju o zwycięstwie musiał przesadzić konkurs rzutów karnych.

Lepszymi egzekutorami okazali się piłkarze Barcelony, którzy bezbłędnie wykonali wszystkie próby. W zespole Tottenhamu zawiódł wprowadzony w drugiej połowie Georgiou, z jego uderzeniem skutecznie uporał się Cillessen.

Źródło: Własne

16 komentarzy ODŚWIEŻ

Walu
29 lipca 2018, 13:25
Walker-Peters niestety klejny bardzo słaby mecz. Nie wiem cyz to kwestia tego, ze lepiej czuje się na prawej obronie, czy po prostu to nie ten poziom, ale ewidentnie nie dawał sobie rady zarówno dzisiaj jak i z Romą.

Na plus z młodych znowu Amos, fajnie pokazał sie Skipp. Moura dzisiaj nieco gorzej niż z Romą, ale wciąż nieźle. Dobry mecz Auriera i CCV (gdyby tylko nie zaspał przy pierwszym golu...), Davies po przesunięciu na lewą obronę grał o wiele lepiej. Wydaje się, że Mauricio chciał go szykować na początek sezonu na grę w środku obrony obok Sancheza (zanim wrócą Vertonghen i Toby), ale Davies nieajlepiej sobie radził na tej pozycji i o wiele lepiej wyglądaliśmy w ustawieniu Davies Sanchez CCV Aurier. Podejrzewam, że taką czwórką możemy zacząć mecz z Newcastle w obronie.
Edytowano dnia: 29 lipca 2018, 13:27
0
varba
29 lipca 2018, 16:07
Podejrzewam że nie będziemy mieli wyjścia i już zaczynam się martwić. Oby nasza ofensywa spisała się na medal, bo nie liczę na czyste konto
0
Dzudolffo
30 lipca 2018, 12:13
CCV bardzo mocny, jak już jest przy zawodniku to widać zdecydowane ruchy - wie co robić. Racja, zaspał przy pierwszej bramce ale ogólnie gra na plus. Jest silny, dosyć szybki i nie pękał w starciach z innymi. Co do Petersa to słabiutko. Jest szybki i chyba to wszystko. Robił dużo błędów i ewidentnie nie radził sobie w pojedynkach. No ale skreślać go nie można, może coś jeszcze z niego będzie.
0
varba
29 lipca 2018, 12:10
Barcelona była lepsza i wygrała zasłużenie. Wynik to sprawa drugorzędna, jak to w meczach przygotowawczych. Najbardziej żałuje że nie mogliśmy zobaczyć Winksa, Foytha, Onomah bo ci piłkarze wchodzą w taką fazę swojej kariery (no moża poza Foyth bo to obrońca), "wóz albo przewóz". Z Winksa robi się nowy Jenas, jak nie rozegra tego sezonu w zdecydowanej większości, to może powoli pakować walizki, bo najważniejszy okres swojej kariery spędzi w gabinecie lekarskim, a nie na murawie. Liczyłem że na środku pomocy z Newcastle wyjdzie Winks i Wanyama, a tu żaden nie rozegrał jednego meczu towarzyskiego
0
Pep
29 lipca 2018, 13:13
Ja bym bardziej porównał Winksa do Ryana Masona, obaj ledwo powąchali poważnej piłki, a już byli prognozowani na wielkich piłkarzy. Z resztą od dawna mamy wielkie oczekiwania wobec środkowych pomocników szczególnie tych z lokalnego podwórka (huddlestone, jenas, Mason, Winks), a dopiero Dele tak naprawdę coś prezentuje. Moim zdaniem Winks jakby miał odpalić to już by odpalił, miał wystarczająco czasu na to. Podejrzewam, że gdybyśmy mieli lepszą sytuację kadrową na pozycji środkowego pomocnika, to Winks odszedłby do jakiegoś przeciętniaka z PL.
0
Walu
29 lipca 2018, 13:24
A ja uważam, ze Winks w poprzednim sezonie przed kontuzją był jednym z lepszych piłkarzy w drużynie. Jak wrócił po kontuzji to grał z kolei katastrofalnie, ale jego mecz z Realem to był majstersztyk. Jeśli tylko wróci do takiej dyspozycji i będą go omijać kontuzje to będziemy mieć z niego ogromny pożytek, niestety nie ma gwarancji że tak będzie dlatego środek pomocy wymaga wzmocnień bo nie mamy tam żadnego (może poza Dierem) piłkarza którego by omijały kontuzje. Zarówno Dembele, Wanyama, jak i Winks mają ze zdrowiem niestety spore problemy.
0
Marcin
29 lipca 2018, 13:33
No przecież odpalił tylko kontuzję złapał. Te porównania do Iniesty były oczywiście przesadzone ale nie wzięły się znikąd.
0
Pep
29 lipca 2018, 15:05
Jak dla mnie to słaby zawodnik, nie wiem co w Nim widzicie. Może mi ktoś wytłumaczy Jego fenomen? Dla mnie dobry środkowy pomocnik powinien cechować się albo dobrą kreatywnością, zaliczać ostatnie podania, albo być typowym zawodnikiem od czarnej roboty, czyli walczącym i odbierającym piłkę. Dla mnie nie ma ani jednego ani drugiego. 37 występów 1 gol i 2 asysty... Wanyama w pierwszym sezonie w Tottenhamie w 36 meczach strzelił 4 bramki i miał asystę a w obronie jest lata świetlne przed tą kruszynką. Jak chcemy zdobywać trofea to musimy mieć konkretnych zawodników szczególnie w środku pola, a nie takich przecietniaków. Porównałem statystyki Winksa tylko do Wanyamy na tle topowych piłkarzy środka pola wypadłby znacznie gorzej.
0
Marcin
29 lipca 2018, 15:46
Jeżeli oceniamy piłkarzy na podstawie statystyk, nie ograniczajmy ich do jedynie dwóch. Poza tym porównywanie piłkarza, który dopiero co wchodzi w poważną dorosłą piłkę (może i późno ale to mało istotne) z topowymi zawodnikami z reguły chyba wypadnie na niekorzyść tego pierwszego. Jaki ma więc sens? Nie do końca trafione jest też porównywanie Winksa z Wanyamą o czym mówił sam Pochettino (link na dole). A tak w ogóle to myślę, że Winks wcale nie musi wyrosnąć na żaden fenomen, mistrza w swoim fachu, żeby warto go było zatrzymać. Solidny rzemieślnik też swoje może drużynie dać.
0
Marcin
29 lipca 2018, 15:48
https://www.footballwhispers.com/blog/harry-winks-tottenham-midfield-maestro Tutaj tekst, w którym Pochettino wypowiada się o Winksie. Warto przeczytać nie tylko dla cytatu. Przepraszam, że wpis pod wpisem ale zapomniałem o linku a edytować się nie da.
0
varba
29 lipca 2018, 16:14
Ja Winksa jeszcze nie skreślam. Dembele też zawsze miał, żałosne statystyki gorsze niż Sissoko, podobnie Modrić, a i tak wnosili mnóstwo do naszej gry.
0
Pep
29 lipca 2018, 16:45
A do kogo mam go porównać Eriksena, Alliego? Właśnie w tym problem, że On jest kompletnie nieszablonowy i to w złym tego słowa znaczeniu, ciężko go porównywać do jakiegokolwiek środkowego pomocnika. Piłkarzy powinno się rozliczać ze statystyk. Spójrzmy na piłkarzy rywali grających na podobnych pozycjach w ostatnim sezonie, Xaka 7 asyst, Allen 6, Matt Richie 5, emre can 4, fabregas 4 moim zdaniem nic nie osiągniemy Jak będziemy grać takimi Winksami. Co do artykułu, normalną rzeczą jest że menadżer będzie chwalił swoich piłkarzy w mediach, żeby ich motywować do cięższej pracy, przeciez nie powie, że jakiś piłkarz nadaje się wyłącznie do podawania ręcznikow. Jakiś czas temu porównywał Marcusa Edwardsa do Messiego... Co do debiutu w reprezentacji moim zdaniem dostał za dobrą grę Tottenhamu, a nie indywidualne osiągnięcia. Wspomniany przeze mnie Mason też debiutował w reprezentacji Anglii. Ja Wam mówię że chłopak nie zrobi wielkiej kariery i jestem niemalże pewny że w przeciągu 3-4 lat nie będzie grał już dla Tottenhamu a dla jakiegoś średniaka ligi, albo jeszcze niżej.
0
Marcin
29 lipca 2018, 16:55
Chodziło mi o statystki. Dlaczego ograniczać tylko do goli i asyst? A przechwyty, odbiory,, celne podania (do przodu i do tyłu,w bok) itp, itd. A kwestie, które nie tak łatwo zamknąć w tabelach, czyli, ogólnie rzecz biorąc, jak zawodnik reaguje na boiskowe wydarzenia. Stratę piłki, własny błąd, objecie/stratę prowadzenia przez drużynę itd, itp. Po drugie, znowu porównujesz młodziutkiego doświadczeniem Winksa z piłkarzami, którzy na poziomie seniorskim grają od lat. Co do wypowiedzi Pochettino: nie o pochwały chodziło a o to, że wskazywał, że Winks i Wanyama to dwaj różni piłkarze.
0
Pep
29 lipca 2018, 18:15
Statystyki odbiorów ma bardzo przeciętne, celność podań to nie jest miarodajna statystyka. Są zawodnicy, którzy ograniczają się do podań do najbliższego zawodnika i będą mieli wyższy procent niż Ci, którzy co jakiś czas pokuszą się o prostopadłą piłkę. Winks jest typowym zawodnikiem, który właśnie tak gra, dostaje piłkę albo wycofa do obrony, albo poda na skrzydło, czy też odda bardziej kreatywnemu Eriksenowi, który będzie miał coś z nią zrobić, nie bierze ciężaru gry na siebie. Moim zdaniem to marnotrawienie potencjału tej pozycji. A co do tego porównania to nie ma dwóch identycznch piłkarzy, więc nie jest odkryciem Ameryki, że to dwaj rożni piłkarze. Porównywałem ich pod względem statystyk, nie stylu gry, czy roli na boisku. Alli też nie miał doświadczenia w seniorskiej piłce a wystrzelił jak rakieta, to samo rashford, lingard, Sterling i i wielu innych, mógłbym wymieniać i wymieniać. Winks, skończy jak Ryan Mason czy Tom Caroll zobaczycie. Tyle z mojej strony, zamykam temat, czas pokaże kto z nas miał rację :)
0
Marcin
29 lipca 2018, 20:17
Co do celności podań- zaznaczyłem przecież, że jest różnica czy mówimy o podaniach do przodu czy w bok/ do tyłu. W domyśle czy są to podania wnoszące coś do gry czy nie. Biorąc to wszystko pod uwagę, celność podań jest statystyką jak najbardziej miarodajną. W przypadku środkowego pomocnika powiedziałbym, że jedną z najważniejszych. Co do porównania Winksa i Wanyamy. Skoro wiesz, że to różni piłkarze to po co porównywać ich statystyki? Nie miałoby to specjalnego sensu nawet gdyby ich tak nie ograniczać. Na koniec ciekawostka. Wszyscy pomocnicy, których wcześniej wymieniłeś grali w zespołach, które w minionym sezonie zajęli miejsca niższe niż my.
0
Walu
29 lipca 2018, 22:44
https://youtu.be/VavIdQgOCqI?t=3m43s No proste że Winks nie jest kreatywny :) Wrzuciłem od podania do Trippiera z Realem ale generalnie cały ten mecz to był popis Winksa, i przed kontuzją tak dobre mecze grał regularnie.
1

forum dyskusyjne

tabela ligowa

następny mecz poprzedni mecz

kontuzje / pauza

ankieta

zdjęcie tygodia

statystyki

reklama

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się