Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Wolverhampton FC -:- Tottenham Hotspur

Wolverhampton FC
15 grudnia 2019, 15:00 Molineux Stadium
Tottenham Hotspur
Premier League

Bayern Monachium 3:1 Tottenham Hotspur

Bayern Monachium
11 grudnia 2019, 21:00 Allianz Arena
Tottenham Hotspur
Champions League Faza grupowa

Tottenham Hotspur 5:0 Burnley FC

Tottenham Hotspur
7 grudnia 2019, 16:00 Tottenham Hotspur Stadium
Burnley FC
Premier League

Manchester United 2:1 Tottenham Hotspur

Manchester United
4 grudnia 2019, 20:30 Old Trafford
Tottenham Hotspur
Premier League Canal+ Sport 2

Tottenham 1:1 Sheffield United

10 listopada 2019, 19:37, Adam Wdowiński
Tottenham 1:1 Sheffield United

Tottenham Hotspur zremisował z beniaminkiem Premier League Sheffield United 1:1. Koguty nie zdołały tym samym ani przerwać słabej ligowej passy ani przekonać do siebie kibiców stylem gry.

Mauricio Pochettino desygnował do gry jedenastkę zbliżoną do tej z meczów przeciwko Crvenej Zvezdzie, bez Winksa i Eriksena, za to z Ndombele i Lo Celso. Powrotem do przeszłości był powrót Erica Diera na środek obrony. Mimo tych zabiegów radykalnej poprawy w grze Spurs nie było. Pierwsza część meczu nie obfitowała w zbyt wiele emocji, żadnej ze stron nie udało się zdobyć bramki, choć nieco lepiej prezentowali się przybysze z Sheffield. Po zmianie stron Tottenham objął wreszcie prowadzenie za sprawą niezmordowanego Sona. Niestety, bramka dla gospodarzy tylko rozdrażniła rywali, którzy w odpowiedzi szybko zdobyli dwa gole. Ku naszej uciesze po analizie VAR arbiter nie uznał jednego z nich (spalony był minimalny), ale drugi był już zupełnie prawidłowy i przeciwnicy musieli podzielić się punktami.

Chociaż Sheffield United bez wątpienia gra w tym sezonie zaskakująco dobrze, wydaje się, że Tottenham kolejny raz rozczarował, szczęśliwie remisując z beniaminkiem na swoim terenie. Nie mogły się podobać dziwne, defensywne zmiany przeprowadzone przez naszego trenera, a także gra kilku zawodników, zwłaszcza wspomnianego Diera. Spotkanie nie należało do grona naszych najgorszych meczów w bieżącym sezonie, jednak trudno o optymizm przed przerwą na reprezentacje.

Spurs: Gazzaniga; Aurier (Lucas), Dier, Sanchez, Davies; Sissoko, Ndombele (Winks), Lo Celso, Alli (Foyth), Son; Kane (C)

United: Henderson; Baldock, Basham, Egan, O'Connell, Stevens; Lundstram, Norwood, Fleck; Mousset (Robinson), McGoldrick (Freeman)

Bramki: Spurs - 58' Son, United - 78' Baldock

Frekwencja: 59781

Sędzia: Mr. Graham Scott

Źródło: własne

8 komentarzy ODŚWIEŻ

Wduwek
20 listopada 2019, 18:04
Liczba komentarzy: 882
Pisząc tę recenzję nie przypuszczałem w najmniejszym nawet stopniu, że to ostatni mecz Pocha w Spurs...
0
spucoys
15 listopada 2019, 23:38
Liczba komentarzy: 9
Poch OUT i brać Eddie Howe a jak się nie uda to brać Beniteza. Allegri nie sprawdzony w PL i angielskiego chyba nie zna.

Pochowi nikt nie broni grać
Son Kane Lucas
LoCelso Winks Ndombele
Davies Jan/Sanchez Toby KWP

A wystawianie w takiej firmie Eriksena to jest żart. Dele tez niezły zjazd gdzie w kadrze grają Mason Barkley i masa innych, a o nim już zapomnieli.
Edytowano dnia: 15 listopada 2019, 23:38
0
VeniVidiVici
11 listopada 2019, 17:48
Liczba komentarzy: 4
@Eidur
Mówisz, że Pochettino to pieniądz dla Levego, przytaczasz tutaj przykład zeszłorocznej LM, ok, ale to już było. To jest przeszłość, jeżeli Levy stawia na przyszłość i rozwój finansowy, to nie może sobie pozwolić by nie zakwalifikować się do LM bo to są olbrzymie "straty" finansowe, dużo większe niż zwolnienie teraz Pochettino. Może zaryzykować, przeczekać ten kryzys, ale ryzyko, że zespół się nie podniesie przy tym szkoleniowcu, za rok nie uda się awansować znowu do Ligi Mistrzów, jest duże. Też trzeba sobie zdać sprawę, że nie kwalifikując się do LM, wydając teraz tyle kasy na Ndombele, można już liczyć się z tym, że wzmocnień nie będzie. A na horyzoncie odejście Eriksena, obroncy bez kontrakltów, Lo Celso tylko wypozyczony. A chcąc wykupić takiego Maddisona trzeba się liczyć z tym, że będzie droższy niż Ndombele, zakłądając, że chciałby do Nas przyjść, patrząc na to gdzie Leicester a gdzie my. Naprawdę pojawiły się czarne chmury nad tym klubem, ale ja już to przewidywałem kilka sezonów wstecz, że przy takim skąpstwie Levego, ta druzyna się prędzej czy później posypie. Ostatnio jak zobaczyłem pewną stayystyke, a konkretnię listę płac, to chwyciłem sie za głowę. Gość co ma jeden dobry sezon za sobą, Ndombele (nic mu nie ujmując) ma taką samą pensję co Kane.. ponad 2 razy więcej niż Eriksen. A potem narzekania na Eriksena, już teraz widzę tę pogardę w jego kierunku, gość już dawno powinien zostać doceniony i dostać podwyżke. Wcale mu się nie dziwię, ze nie ma motywacji, ale dziwię się, że przez tyle czasu się na to godzi. Szanuje tego gościa bardzo.
1
Damian88
11 listopada 2019, 13:29
Liczba komentarzy: 363
A oto co sam Pochettino ma do powiedzenia po ostatnich wystepach:
„My budujemy tak naprawdę drużynę w trakcie sezonu. Na pewno nie pomaga nam fakt, że gramy jednocześnie w najtrudniejszej lidze świata, a więc Premier League oraz dodatkowo rywalizujemy w Lidze Mistrzów. Musimy znaleźć jakąś równowagę.
- Jasne, że oczekujemy od siebie zdecydowanie lepszych rezultatów, niż osiągamy. Na razie jesteśmy jednak na etapie tworzenia ekipy. Nie wiem jednak, czy dostanę czas, by zbudować tu, to co chcę. To nie zależy ode mnie”
0
Wolff
11 listopada 2019, 14:28
Liczba komentarzy: 180
Ciekawi mnie co Pochettino rozumie przez budowę i tworzenie ekipy w trakcie sezonu? Bo w sumie jeżeli mówimy o graczach z podstawy to odszedł Trippier i Llorente, a przyszło trzech Ndombele, Lo Celso i Sessegnon. Więc jaka budowa zespołu gdy podstawowy skład jest prawie nie zmieniony. Chyba, że rozumieć to w ten sposób, że obecny projekt upadł, zawodnicy już nie wierzą i nie walczą za trenera i trzeba w ciągu najbliższego sezonu, dwóch zbudować nową drużynę wymieniając co najmniej pół składu.
0
Eidur
10 listopada 2019, 22:21
Liczba komentarzy: 500
Pochettino to dla Levy'ego pieniądz. Finał LM - pieniądz, zwolnienie Argentyńczyka - strata pieniędzy. Podejrzewam, że Levy sam nie miałby nic przeciwko wyjebaniu Pochettino, ale woli poczekać aż któremuś z dużych klubów się go zachce, bo wtedy raz że odpada problem rekompensaty za zwolnienie, a dwa - wpadnie za niego parę funtów. Levy dba o to, żeby Tottenham był klubem przynoszącym zyski i chwała mu za to, ale zanosi się na to, że może się na tym mocno przejechać. A cała nasza polityka transferowa na to wskazuje. Sam się jeszcze zastanawiam jakim cudem Levy pozwolił na zakup takich zawodników jak Sanchez czy Ndombele, którzy kosztowali furę pieniędzy, oczywiście jak na realia Spurs.
0
Wolff
10 listopada 2019, 23:54
Liczba komentarzy: 180
Ja troszkę na przekór Tobie napiszę, że uważam iż Daniel w ogóle nie myśli o wyjebaniu Maurycego (a przynajmniej nie do chwili gdy będzie miał nóż na gardle w przypadku spadku) choć w dużej mierze zgadzam się z tym co napisałeś. Ostatnio zastanawiając się stwierdziłem, że Pochettino to dla Levy'ego trener idealnie wpasowujący się w jego wizję. Wszyscy wiemy jak bardzo nasz prezes dba o pieniądze i jak ciężkim jest negocjatorem przy transferach (co ma swoje plusy gdy sprzedajemy i minusy gdy kupujemy). Dla mnie Levy to człowiek, który na pierwszym miejscu stawia finanse tego klubu (co bardzo widać też po pulach przeznaczanych na transfery), potem był jego projekt dotyczący stadionu . Niestety moim zdaniem nie ma on parcia na wielkie sukcesy traktując je jako coś ekstra. Za czasów Levy'ego zdobyliśmy przecież tylko jeden puchar z Ramosem. Ok można powiedzieć, że była budowa stadionu i to dlatego nie mieliśmy wielkich aspiracji. I tu trochę dochodzę dlaczego myślę, że Daniel nie myśli o zwolnieniu Pocha.
Pochettino zbudował u nas zespół można powiedzieć z niczego. Zwykle bez spektakularnych transferów, opierając swoją wizję na młodzieży ukręcił bat z gó*a. Coś wspaniałego dla naszego prezesa przy małym nakładzie środków otrzymaliśmy zespół z Top 4. Dodatkowo umie i lubi pracować z młodzieżą. Pokażcie mi drugiego takiego trenera dodatkowo z nazwiskiem, który co roku grzecznie bez wzmocnień ciągnie zespół sezon w sezon. Inny pewnie pierdyknął by tym wszystkim ostro kłócąc się z prezesem o kasę na transfery.
Dlatego dla Levy'ego to idealny trener, który może zacząć projekt Tottenham 2.0 i znów spróbować powtórzyć to samo budując drużynę z młodych i nie nadwyrężając budżet transferowy. Jeśli przyszedłby tu jakiś dobry trener to prawie na pewno powiedziałby potrzebuje pieniędzy na transfery i to na już. Zaczął by się więc problem bo nie byłyby to małe pieniądze czy zawodnicy no name. A czy Daniel jest na to gotowy? Ja nie sądzę.
Kiedyś pisałem, że Poch padł ofiarą wizji Daniela. Nadal tak uważam choć nie bronię go przed wyrzuceniem. Zbudował zespół waleczny grający pressingiem, oparty na młodych i głodnych sukcesu zawodnikach, którym nie przeszkadzały niskie apanaże. Niestety wraz z rozwojem tych zawodników przyszły trzy sprawy - brak wyników sportowych poza Top 4, sława i wiek zawodników, a na koniec brak dopływu dobrych graczy. To moim zdaniem przełożyło się na wypalenie tego zespołu. Dodatkowo sam Poch nie rozwija się jako trener i jest zakładnikiem swoich ulubieńców których stworzył, a teraz boi się z nich zrezygnować.
0
VeniVidiVici
10 listopada 2019, 20:27
Liczba komentarzy: 4
Ja zawsze uważałem, że na papierze, skład mamy na mistrzostwo. Kwestia dobrego trenera i byc może 2/3 wzmocnień, do środka pola i na PO, dobrego przygotowania do sezonu pod względem taktycznym i fizycznym. Pochettino wypromował kilku zawodników ale od pewnego czasu już nie potrafi wykorzystać w pełni potencjału z tych zawodników. Zwyczajnie wypalił się wraz z kilkoma zawodnikami, z sezonu na sezon jest coraz gorzej. Nie widzę pola do poprawy, naprawdę. Nie ma się co łudzić, że pogramy w lidze mistrzów w przyszłym sezonie. Co poniektórym chyba zeszłoroczny finał Ligi Mistrzów przysłonił rzeczywisty obraz, a w szczególności Levemu. Bo tamten sezon był zły, mieliśmy dużo szcześcia w CL i w lidze a finał CL to był zwykły dramat. Ten sezon jest jeszcze gorszy. A najgorsze jest to, że nawet Pochettino nie ma kim rotować. Pokażcie mi jakiś solidnych zmienników dla srodkowych pomocników, dla Kane, dla bocznych obronców. Nie ma. Kiedyś Dembele Nam robił grę, teraz nie mamy już takiego zawodnika. Jestem przekonany, że taki Lucas jest jak najbardziej za tym by zwolnić Pocha, który mało mu daje grać, a na dodatek faworyzuje rodaków. Do tego dodajmy niezadowolonego Eriksena, bez kontraktów środkowych obronców, nie boje się słów, pojeba na prawej obronie. Jak ten zespół jest budowany, kur... dramat.
Edytowano dnia: 10 listopada 2019, 20:41
0

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Liverpool FC 16 15 1 0 46
2. Leicester City 16 12 2 2 38
3. Manchester City 16 10 2 4 32
4. Chelsea FC 16 9 2 5 29
5. Manchester United 16 6 6 4 24
6. Wolverhampton FC 16 5 9 2 24
7. Tottenham Hotspur 16 6 5 5 23
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli drużyna Tottenhamu zakończy rozgrywki Premier League w sezonie 2019/2020?
1 17.78%
2-3 42.22%
4-6 26.67%
7-10 8.89%
11-20 4.44%
45 oddanych głosów
archiwum ankiet
Użytkownicy online: Gości online: 12 Zarejestrowanych użytkowników: 4849 Ostatnio zarejestrowany: arekmus1234

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się