Kamilos
redakcja
17 lutego 2021, 11:10
Te pierwsze pół godziny pucharowego meczu z Evertonem to chyba były najlepsze nasze minuty w tym sezonie i to bez Kane`a, bardzo wcześnie strzelony gol, a mogliśmy i powinniśmy jeszcze szybciej, potem stwarzaliśmy sobie następne sytuacje, a Everton nic, a potem niestety kompletne zaćmienie, Hjobjerg zabawiający się w Diera, a mysłałem, że jego karnemu z meczu z Chelsea żaden nigdy nie dorówna, a tu Duńczyk w cztery dni zrobił to aż dwukrotnie. LLoris też niestety nie miał najlepszego dnia, tak by coś wyciagnął z tych goli. Sanchez lepszy w ofensywie niż w defensywie, może to on powinien zastępować Kane`a...ale Son za to kapitalne dośrodkowania, kto jeszcze półtora roku temu jak zaczynał, gdy odszedł Trippier i jedną nogą Eriksen, a Lamela miał kontuzję, by się tego spodziewał, więc jak słucham polskich kopaczy, że trening stałych fragmentów nie ma sensu, bo oni i tak nie potrafią...Szkoda że Pitołaj zdjął za wcześnie Lamelę, bo grał naprawdę dobrze i to on wystawił piętką w polu karnym z pierwszej piłkę meczową Kaneowi przy 4-4 jeszcze, a potem po wejściu Viniciusa zbyt szybkim to już nic nie stworzyliśmy.Szkoda że na ławce nie było Auriera czy nawet Tangangi bo Sissoko nie umie wrzucać..Ale jak przegrywać mecze to w takim stylu, taki mały powrót do przeszłości, tylko że nie takie mecze. Bo mecz z City był niestety z góry przegrany, taki mały przegląd wojsk w naszym wykonaniu. Szkoda że Baleowi znów jak z WHU nie wpadło, po doprawdy kapitalnym dryblingu. Bo on już biegać jak kiedyś nie będzie, ale na końcówki jako joker się jeszcze nada,bardziej jako napastnik, z Chelsea tą główkę Viniciusa na pewno by strzelił, ale tam jakby na złość nie dostał szansy, choć trzecia zmiana była do wykorzystania. Pitołaj tak to grał defensywnie, a na City wyszedł ofensywnie, dziwne..aż strach pomyśleć, że on serio chciał pokazać/ośmieszyć w tym meczu takich piłkarzy jak Tanganga Bale Alli że się nie nadają