Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Nie mam pojęcia kiedy on sypia czyli pracoholik Paratici i jego świat

29 lipca 2021, 20:02, Marcin Kłos
Nie mam pojęcia kiedy on sypia czyli pracoholik Paratici i jego świat

Aby zrozumieć kogo właściwie zatrudnił Tottenham w osobie Fabia Paraticiego nalezy cofnąć się do roku 2013. Człowiek mianowany niedawno przez Daniela Levy’ego dyrektorem do spraw futbolu pełnił wówczas podobną rolę w Juventusie i przymierzał właśnie do transferu Carlosa Teveza.

Tevez pozostawał wtedy piłkarzem Manchesteru City i kiedy Paratici uznał, że nadszedł właściwy moment aby wykonać ruch obmyślił plan: zaaranżował sekretne spotkanie z napastnikiem, które odbyło się w londyńskiej restauracji, otwartej specjalnie dla niego o 1 w nocy. Paraticiego śmiało można nazwać nieszablonowo myślącym pracoholikiem, którego nie interesuje nic poza osiągnięciem sukcesu.

W Juventusie osiągnął ich wiele: 9 mistrzowskich tytułów z rzędu oraz 2 finały Ligi Mistrzów przypadają na czasy gdy Paratici, najpierw wespół z Giuseppe Marottą potem samodzielnie, odpowiadał za politykę transferową Bianco-Nerich. Jeżeli umiejętność budowania zwycięskiej mentalności ma znaczenie możemy powiedzieć, że Tottenham postawił na właściwą osobę.

Kardynalna zasada „Kodeksu Paraticiego” zakłada brak jakichkolwiek wakacji czy przerw. Telefon Włocha nigdy nie milknie; jeżeli jest akurat nieosiągalny, oznacza to, że znajduje się właśnie na spotkaniu z jednym z agentów, piłkarzy lub prezydentów. Dopóki w Tottenhamie nie przekonano go do zainstalowania Whatsappa przez 10 lat polegał na iMessages i połączeniach telefonicznych. Mam obsesję aby nieustannie być ze wszystkim na bieżąco i we wszystkim się orientować, powtarza często Paratici. Ma zwyczaju nigdy nie tracić z oczu zawodnika czy toczących się rozmów, nawet jeśli nie dotyczą jego klubu ponieważ nigdy nie wiadomo co może z nich wyniknąć. Lubi też bywać w ośrodkach treningowych, w przekonaniu, że „bycie na miejscu” ma kluczowe znaczenie.

Po zakończeniu przeciętnej, spędzonej na trzecim poziomie rodzimych rozgrywek kariery zawodniczej Paratici objął w 2004 roku posadę szefa skautingu w Sampdorii. 6 lat później przeniósł się do Juventusu. W Turynie udowodnił, że ma nosa do utalentowanych graczy, zarówno młodych jak i doświadczonych.

To właśnie on sprowadził 19-letniego Paula Pogbę żeby wkrótce oddać go do Manchesteru United za 100 milionów euro. To również Paratici zakontraktował Andreę Pirlo, któremu wieszczono schyłek kariery, a który stał się wiodącą postacią Juventusu na kolejne 4 lata.

„Nazwałbym go niesamowitym pracownikiem, mówi Javier Ribalta, dyrektor sportowy Parmy, który z Paraticim pracował w Juventusie w latach 2012-2017 jako szef skautingu. Nie mam nawet pojęcia kiedy on sypia. Pracuje 24 godziny na dobę i to nie jest tylko gadanie. Z reguły dzwoni po północy, pełen energii jakby dzwonił w południe!”

„Fabio ogląda wszelkie rozgrywki, nawet po nocach, od Copa Libertadores po Copa America. Ogląda każdy mecz. Z reguły kiedy jesteś dyrektorem sportowym czy dyrektorem do spraw futbolu nie masz czasu aby obserwować młodych zawodników tak jak to robisz pracując w skautingu. Przeciwnie Fabio, on tego nigdy nie stracił: zawsze ogląda mecze, nie przepuszcza niczego, nieustannie obdzwania swoich współpracowników aby być na bieżąco ze wszystkimi zawodnikami na świecie.”

Ribalta, który nadał rozpędu karierze Bruno Fernadesa sprowadzając go do 2-ligowej włoskiej Novary, mówi, że jedną ze sztuczek Paraticiego jest prowadzenie jednoczesnych rozmów z kilkoma kandydatami do wzmocnienia jednej pozycji, zawsze jednak celując w sprowadzenie swojego numeru 1. Były szef skautów w Manchesterze United z uznaniem obserwował poczynania Paraticiego w Juventusie.

„Nigdy nie zapomnę, że udało mu się sprowadzić za darmo Kingsleya Comana z PSG. Paratici pracował nad tym pół roku, dniami i nocami. Najpierw kilka razy udaliśmy się wspólnie obejrzeć Comana w akcji ponieważ Fabio chciał się przekonać czy warto angażować się w tę sprawę; następnie gdy tylko nabrał co do Kingsleya pewności odbył wiele, naprawdę wiele, podróży aby przekonać Comana, jego rodzinę i agenta, że powinni odrzucić pozostałe oferty (a było ich mnóstwo), w tym możliwość przedłużenia umowy z PSG i zdecydować się na propozycję Juventusu. Nie było to łatwe ale jego upór, ciężka praca i cały warsztat pozwoliły Paraticiemu odnieść sukces. Coman miał wówczas 18 lat, dziś jest gwiazdą w Bayernie. Nieźle...”

Operacja związana z Tevezem również zaimponowała Ribalcie.

„Paratici ubiegł wszystkich, działając miesiącami niezwykle dyskretnie. Musieliśmy najpierw ocenić w jakiej formie fizycznej jest Tevez. Gdy Fabio rozwiał już swoje wątpliwości sprowadził Carlitosa z Manchesteru za niewiarygodnie korzystną cenę 7,6 miliona funtów. Dla Juventusu był to kapitalny interes. No, i nie zapominajmy o transferach jakie Fabio zrobił zanim trafiłem do Juve. Przede wszystkim Paul Pogba jako wolny agent ale też Andrea Barzagli, który potem przez lata był ostoją defensywy. Wreszcie, Cristiano Ronaldo...”

Transfer Cristiano Ronaldo, który wymagał wyłożenia na stół 100 milionów euro pokazuje jak daleko zaszedł Paratici od czasów Sampdorii. Ribalta zdradza jak wygląda nastawienie Paraticiego w czasie negocjacji.

„Nauczyłem się jednej zasady: jeżeli wpadł ci w oko jakiś piłkarz i jesteś co do niego w zupełności przekonany możesz za niego zapłacić nieco więcej niż wynosi cena rynkowa. Bo po prostu musisz mieć tego gościa. Dotyczy to tylko sytuacji gdy nie masz jakichkolwiek wątpliwości co do klasy i potencjału zawodnika. Jeżeli masz na oku talent z najwyższej półki nie możesz odpuścić z powodu kilku milionów. Zapłać i ruszaj dalej.”

Paratici, bezwzględny w biznesowych potyczkach, jest bezkonfliktowy jeśli chodzi o relacje z klubowymi współpracownikami, twierdzi Ribalta. Dzwoni do nich kilka razy dziennie, regularnie jedzą wspólnie posiłki ponieważ „atmosfera w klubie ma dla niego ogromne znaczenie”. Lubi również utrzymywać dobre stosunki z piłkarzami.

Ribalta wierzy, że Fabio Paratici poradzi sobie w Tottenhamie.

„Zawsze ciągnęło go do Premier League. Zawsze opowiadał mi, że uwielbia Londyn, często bywał tam w związku z prowadzonym negocjacjami. Może zrobić dużo dobrego sprowadzając wartościowych piłkarzy a innych oddając za dobre pieniądze, wszystko po to żeby tylko utrzymać wysoki poziom.”

Życzę mu jak najlepiej, kończy Ribalta, pasjonat taki jak on na to zasługuje.

Autor: Fabrizio Romano.

Tłumaczenie: Marcin Kłos.

Tekst pierwotnie ukazał się na łamach Guardiana.

 

Źródło: Guardian

0 komentarzy ODŚWIEŻ

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Arsenal FC 0 0 0 0 0
2. Aston Villa F.C. 0 0 0 0 0
3. Brentford F.C. 0 0 0 0 0
4. Brighton & Hove Albion F.C. 0 0 0 0 0
5. Burnley FC 0 0 0 0 0
6. Chelsea FC 0 0 0 0 0
7. Crystal Palace 0 0 0 0 0
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2023/2024?
1 12.5%
2-3 12.5%
4-6 25%
7-10 50%
11-20 0%
8 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 19 Zarejestrowanych użytkowników: 5231 Ostatnio zarejestrowany: Danielisogy

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się