Tottenham zdobył we Nottingham pierwszy punkt w sezonie — remis 0:0 z Nottingham Forest w trzeciej kolejce Premier League. Na trybunach City Ground zasiadła grupa byłych piłkarzy klubu, która specjalnie na tę okazję wybrała się w podróż z Londynu.
Ujawnił to Bryan King, dawny skaut Spurs. W rozmowie z Football Insider wymienił Pat Jenningsa, Osvaldo Ardilesa, Paula Millera i Marka Falco. Według niego zawodnicy wiedzieli, że legendy są na stadionie, ale to nie przełożyło się na jakość gry.
King nie owijał w bawełnę: jego zdaniem obecni piłkarze powinni odwdzięczyć się takim gościom dobrym występem i trzema punktami, a do tego było bardzo daleko. Dodał jednocześnie, że byli gracze wyjeżdżali z Nottingham rozczarowani, choć nie całkiem zniesmaczeni tym, co widzieli.
De Zerbi broni występu, ale gola nadal nie ma
Roberto De Zerbi po spotkaniu podkreślał plusy — czyste konto i determinację drużyny. Włoch chwalił konkretnie Sandro Tonalego, Conora Gallaghera, Rodrigo Bentancura i Mickeya van de Vena, zwracając uwagę, że okazji strzeleckich po obu stronach było niewiele.
Problem jest jednak trudny do zbycia komplementami: Tottenham nie strzelił bramki w trzech kolejnych spotkaniach. Po trzech kolejkach zespół zajmuje 18. miejsce w tabeli z jednym punktem i bilansem bramek -5.
Szanse są, wykończenia brak
Statystyki sugerują, że kłopot nie leży w kreowaniu sytuacji. Według WhoScored Spurs wypracowali w trzech meczach 3,5 xG — czyli mniej więcej trzy i pół „oczekiwanej" bramki. Zdobyli zero, co czyni ich zespołem najbardziej odstającym od własnego xG w całej lidze (-3,50).
To przenosi ciężar dyskusji na atak. De Zerbi potrzebuje przede wszystkim zdrowego Dominica Solanke przez cały sezon, a od Omara Marmousha oczekiwania są jasne: bez kilkunastu goli Egipcjanina walka o górną połowę tabeli będzie bardzo trudna.
Na razie kwestia otwarta pozostaje ta najprostsza — czy w tej ofensywie jest wystarczająco dużo bramek. Trzy kolejki to za mało na wyroki, ale zerowy dorobek strzelecki i 18. miejsce nie pozwalają udawać, że wszystko idzie zgodnie z planem.