Sytuacja Tottenhamu na starcie sezonu 2026/2027 jest zła w stopniu, którego nie da się już tłumaczyć wchodzeniem w nowe pomysły trenera. Po pięciu kolejkach Premier League drużyna Roberto De Zerbiego ma 2 punkty, bilans bramek minus sześć i zajmuje 20. miejsce w tabeli. Ostatni mecz, u siebie z Aston Villą, zakończył się porażką 2:3.
Po weekendowych ruchach na rynkach bukmacherskich to właśnie De Zerbi jest głównym kandydatem do zwolnienia jako pierwszy szkoleniowiec w tym sezonie Premier League — przed Michaelem Carrickiem z Manchesteru United i Alvaro Arbeloą z Fulham. Kontekst jest oczywisty: latem klub wydał ponad 400 milionów funtów na dziesięciu zawodników i punktowo nie ma z tego nic.
Sherwood: kibice wzięliby dziś Pochettino
Temat komentował Tim Sherwood, były trener Spurs, w rozmowie z MaxFreeBets. Jego zdaniem sympatycy Tottenhamu bez wahania zamieniliby obecnego szkoleniowca na Mauricio Pochettino, choć od razu zaznaczył, że porównanie jest niepełne, bo Argentyńczyk pracował z zupełnie inną kadrą.
„Kibice Tottenhamu wzięliby dziś Mauricio Pochettino zamiast Roberto De Zerbiego, ale to kompletnie inna drużyna" — powiedział Sherwood. Dodał, że zespół Pochettino wyglądał jak ekipa z prawdziwymi ambicjami w Lidze Mistrzów w zestawieniu z obecną, a mimo to Argentyńczyk nie wygrał w Londynie żadnego trofeum.
Pieniądze jako argument i jako obciążenie
Sherwood zwrócił uwagę na drugą stronę letnich wydatków. Według niego przy takim poziomie inwestycji praca w Tottenhamie staje się atrakcyjna dla każdego, ale też natychmiast rozliczana — wskazał, że zna wielu trenerów, którzy chcieliby dostać 400 milionów funtów na wzmocnienia jeszcze przed sezonem, i wielu takich, którzy z takim składem by wygrywali.
Dorobek Pochettino w Tottenhamie to wicemistrzostwo Anglii, trzecie miejsce i finał Ligi Mistrzów. Argentyńczyk został zwolniony w 2019 roku, niecałe pół roku po tym finale. Klub przerwał trofeową posuchę dopiero sześć lat później, wygrywając Ligę Europy pod wodzą Ange Postecoglou — w sezonie, który w lidze skończył się 17. miejscem, pierwszym z dwóch takich z rzędu.
Widmo spadku
Na razie De Zerbi zachowuje poparcie trybun, ale rozmowy o zagrożeniu spadkiem przestały być abstrakcją. Modele Opty po fatalnym otwarciu sezonu wskazują Tottenham jako kandydata do opuszczenia Premier League. Przy dwóch punktach z pięciu meczów trudno tę prognozę podważać czymkolwiek poza kalendarzem najbliższych kolejek.