Po awansie do fazy grupowej P. UEFA – kolej na pierwsze zwycięstwo w lidze i opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Wydawałoby się, że mamy świetną okazję do tego – bowiem w niedzielę na Lane podejmujemy drużynę beniaminka Hull City. Jednak ten nowicjusz jest na razie rewelacją ligi, czego dowodem jest zwycięstwo z Arsenalem w ostatniej kolejce i to na Emirates Stadium (za to akurat już lubię drużynę Tygrysów). Mam nadzieję, że tym razem Hull już „wykręci” takiego numeru i punkty wreszcie zostaną na Lane (a Tygrysom zdarzają się słabsze mecze np. 0:5 z Wigan, z którymi my bezbramkowo zremisowaliśmy).
Po raz ostatni spotkaliśmy się z Hull – aż 27 lat temu, w styczniu 1981 roku na WHL – pokonaliśmy Hull 2:0 w IV rundzie FA CUP (gole Archibald i Crooks). Nigdy nie graliśmy z nimi w ramach meczów w najwyższej klasie rozgrywkowej, co najwyżej w Second Div.
Osiągnięcia obu ekip w tym sezonie. Koguty są na XX miejscu (2 punkty, bramki 4:9), Tigers na VI (11 punktów, bramki 9:11). W tabeli strzelonych goli : Spurs - zajmują XX miejsce z 4 golami. Tygrysy są na VII miejscu z 9 golami.
W tabeli straconych goli jest już lepiej : Spurs są na XI miejscu z 9 golami, Tigers są na V miejscu z 11 golami.
W tabeli średnio zdobytych goli na mecz – Spurs są najgorsi w lidze – 0,67 gola na mecz. Hull - 1,50 gola na mecz.
Najlepszym strzelcem Spurs jest – Bent – 2 gole, u rywali Giovanni i M. King – po 2 gole.
Hull w ostatniej kolejce pokonał na Emirates – Arsenal 2:1 ! po golach : Geovanniego i Cousina. Podopieczni P. Browna wystąpili w następującym składzie: Myhill – McShane, Zayatte, Turner, Dawson, Marney, Boateng (Garcia), Geovanni (Hughes), Ashbee, Cousin (Mendy), King.
Poniżej krótka charakterystyka czołowych graczy Tygrysów :
- Boaz Myhill – urodzony w 1982 w USA – bramkarz Hull. Jako 12-latek trafił do AV, w Hull od 2003 roku, m.in. był wybierany Piłkarzem Roku w Hull. W końcu marca 2008 r. zadebiutował w I reprezentacji ... Walii.
- Andy Dawson – angielski obrońca, rocznik 1978. Tak, tak zbieżność nazwisk nie przypadkowa, to starszy brat naszego Michaela Dawsona. Podobnie jak Michael zaczynał karierę w Nottingham Forest, gdzie rozegrał 1 mecz w PL. Potem na 4 sezony trafił do Scunthorpe, a stamtąd w sezonie 2003-04 do Hull. Rozegrał już ponad 300 meczów w karierze.
- Ian Ashbee – od 5-ciu sezonów w City. Kapitan drużyny. Karierę zaczynał w Derby, potem grał w Islandii i Cambridge. W czerwcu 2002 r. trafił do Hull, gdzie w debiucie otrzymał czerwoną kartkę. W historii Hull zapisał się pięknymi golami (często były to gole sezonu). Po raz pierwszy w historii Hull „kapitanował” tej drużynie w 2 kolejnych kampaniach ligowych, w których drużyna awansowała o szczebel wyżej.
- Deibersson Geovanni – to był 1 transfer po awansie do PL i pierwszy Brazylijczyk w historii Hull. Przyszedł z Man City, gdzie grał tylko 1 sezon, ale zdążył w nim strzelić gola w debiucie vs WHU i w derby z MU. Do Europy przybył z Cruzeiro w 2001 roku – jako wielki talent trafił za 11 mln. f do samej Barcelony, z której przeniósł się do Benfiki, w której z powodzeniem grał w lidze i w pucharach.
- Dean Windass – Deano to wychowanek Hull, legenda. Rocznik 1969, w połowie lat 90-tych z Hull przeszedł do Aberdeen, potem grał w wielu klubach – Sheff. Wed i Utd, Boro. W końcu na koniec kariery wrócił do Hull, gdzie w sezoni 07-08 strzelił 13 goli. Swój 2 debiut dla Hull zaliczył w I’2007 (mając ponad 37 lat i na koncie ponad 650 meczów w karierze). Wciąż ma ważny kontrakt mimo 40-tki na karku.
- A. Gardner i D. Marney – o ex-Spurs w koneksjach w dalszej części.
Przed sezonem do Tygrysów przybyli : Fagan (Derby), Geovanni (MC), Mendy (PSG), Boateng (Boro), Gardner (Spurs), M. King (Wigan wypożyczenie), McShane (Sunderland wypożycznie), Zayatte (Young Boys wypożyczenie)
Hull City – w obecnym sezonie grają po raz pierwszy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zapewnili sobie awans dzięki zwycięstwu z Bristol City w finale play-off na Wembley. Awans drużynie zapewnił gol – Dean’a Windassa. Wcześniej Hull od 2005 grało w Championship. Ale nie zawsze był tak różowo, w latach 70-80 tych drużyna balansowała między II i III ligą. W 1996 spadli nawet do IV ligi, gdzie byli już prawie na dnie, na XXII miejscy w Four Div., czyli zaledwie 2 miejsca od statusu drużyny „nie-ligowej”. Na początku XXI wieku – Hull opuszcza swój stary stadion i zmienia właściciela. Nowy stadion KC Stadium i nowy manager, ex-manager Anglii (1 mecz) – Peter Taylor doprowadza drużynę w 2005 roku do Championship. Jednak to nie on wprowadził Tygrysy do PL – tylko Phil Brown.
Statystyka meczów przeciwko Hull City :
Second Div :
Mecze - Home - 7 : 4 zwycięstwa, 3 remisy bramki 14:4
Mecze - Away - 7 : 1 zwycięstwo – 1 remis - 5 porażek, bramki 4:9
Mecze - Total - 14 meczów : 5 zwycięstw, 4 remisy, 5 porażek, bramki 18:13
FA Cup :
Mecze - Home - 4 : 3 zwycięstwa, 1 remis, bramki 5:0
Mecze - Away - 1 : 1 remis, bramki 1:1
Total - 5 meczów : 3 zwycięstwa, 2 remisy, bramki 6:1 , bramki 10:2
Total - 19 meczów : 8 zwycięstw, 6 remisów, 5 porażek, bramki 24:14
Spurs vs Hull fakty :
Najwyższe zwycięstwo (home) 4:0 - 25.12.1919
Najwyższa zwycięstwo (away) 4:1 - 6.10.1928
Najwyższa porażka (home) 0:3 - brak
Najwyższa porażka (away) 0:2 - 26.4.1930 i 4.10.1977
Najwięcej goli w 1 meczu dla Spurs vs Hull = 2 – Bert Bliss, Jack Elkes, Ted Harper.
Najwięcej goli przeciwko Hull strzelili :
- Harper - 3
- Bliss, Cantrell, Elkes - 2
- Chapman, Grimsdell, Dimmock, Osborne, J. Scott, D.A. Hunt, Howe, McCormick, Bennett, Walters, Baily, Perryman, Archibald, Crooks.
SPURS – HULL – KONEKSJE :
- NICK BARMBY – 35-letni ex-Spurs, poza tym zawodnik takich klubów jak : Leeds, Boro, Everton i Liverpool. Sensacyjnie pojawił się w Hull w stulecie klubu – na początku sezonu 2004-05. Nick debiutował w Spurs w lidze we IX’1992 r. vs Sheff. Wed. Managerem był wówczas T. Venables. Po 4 latach w Spurs i ponad 100 meczach – przeniósł się do Boro, po 15 miesiącach był już w Evertonie za 5 mln. 750 tys.f. (ówczesny rekord transferowy Evertonu). W VII 2000 r. przeniósł się do rywala zza miedzy – czyli FC Liverpool – będąc tym samym 1 zawodnikiem od 1959 roku, który przeniósł się z Evertonu do Liverpoolu. Z drużyną G. Houlliera wygrał P.UEFA i P. Ligi. W VIII’2002 jego mentor Venables ściągnął go do Leeds za 2 mln. 750 tys.f. (w sumie jego transfery osiągnęły sumę 19 mln. 750 tys f.) W reprezentacji Anglii – debiutował pod ... Venablesem w meczu Anglia-Urugwaj (III’1995). Później strzelał gole w debiutach w reprezentacji Anglii – managerów Hoddle’a i Eriksona. Był na EURO’96 i 2000, grał w meczu-pogromie 5:1 z Niemcami w Monachium. W sumie w kadrze rozegrał 23 mecze.
Wracając do Hull – przybył tam po ich awansie z Div. Three, rodzina Nicka jest związana z Hull, ojciec był jednym z prezesów tego klubu. Barmby często nękany kontuzjami, strzelił jednak kilka ważnych goli i jest bardzo ważny dla Hull.
- ANTHONY GARDNER – wieloletni obrońca Spurs. Karierę zaczynał w Port Vale, debiut X’1998, potem za 1 mln.f. przeszedł do Spurs w I’2000, gdzie miał zostać następcą Campbella. Debiutował w Spurs w III’2001 vs Derby, wskutek rozlicznych kontuzji przez pierwsze 3 lata w Spurs – rozegrał jedynie 40 meczów. Przełom nastąpił w sezonie 2003-04 – kiedy to debiutował w reprezentacji Anglii U-19, U-21 i wreszcie w I reprezentacji Anglii przeciwko Szwecji (do tej pory jego jedyny mecz w kadrze). Potem jednak znowu urazy, wreszcie Ramos uznaje go za zbędnego i za 2,5 mln.f (rekord transferowy Hull) trafia przed obecnym sezonem na 3 lata do Tygrysów.
- DEAN MARNEY – serce drużyny wraz z Ashbee’m. Dean to wychowanek Spurs, profi od 2002 r. Nie mógł się przebić do I składu, stąd często wypożyczany, m.in. do QPR, Gillingham. Wydawało się, że uda mu się przebić do Spurs w sezonie 2004/2005, kiedy to strzelił 2 gole Evertonowi na Lane 5:2 (1.1.2005). Jol był nim zachwycony, uważał go za niemal kompletnego gracza, wkrótce Dean zadebiutował w Anglii U-21, jednak ponownie przyplątały się urazy i czar prysł. Marney został wypożyczony do Norwich, a od Kanarków trafił ostatecznie do Hull w sezonie 2006-07. W sumie dla Spurs rozegrał 11 meczów.
SPURS vs HULL CITY
4 października 2008
Anel
7 min czytania
5 798
Dyskusja
Komentarze (12)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
no proszę Dawson będzie z braciszkiem rywalizował 
o ile zagra 
i jak stawiacie???? - za zwycięstwo SPURS buki płacą już pewnie po 5zł - więc postawił bym skoromne 1:0...
musi byc wygrana to tylko hull city ..
Niby tylko Hull... Ale te zwycięstwo nad Kanonierami mnie baardzo zdziwiło, jak wszystkich
Ja zaraz obstawiam na Kogutów, bo kurs to 1.65 a na Hull 5.0. Kurde.... jeśli nie teraz to kiedy? Jeśli nie tu(na WHL) to gdzie? Jutro trzeba wygrać!
Ja licze ze jutro wreszce wygramy w lidze.Skromnie ale damy rade, chociaz z tym Incredible Hull to nie wiadomo nic:!
Co tu dużo gadać...Hull jako beniaminek jest nie obliczalny i nie wygranie tego meczu może mieć katastrofalne skutki dla całego sezonu(nagonka medialna,furia kibiców,złość prezesa i całkowite załamanie się zespołu).Dodam,że 1-0 w kiepskim stylu też nie załatwi sprawy,bo każdy odnotuje,że wygrana ledwo,ledwo...
Wujo - medialna nagonka i furia kibicow juz tu w UK jest od kilku dobrych tygodni... Zespol wyglada na zalamany od kilku meczy... Prezes ? A co mnie kur..wa Pan Prezes obchodzi ?? Potrzebujemy przebudzenia, lepszej gry i PUNKTOW !!!!!!!!!!!! Jak to przyjdzie - przyjda lepsze dni...
Jesli zagra King to bedzie jego 200 mecz dla Spurs w lidze, dla Zokory bedzie 100 mecz w Spurs, na razie 0 goli moze tym razem....
Na wynik meczu, może nawet bardziej od bieżącej formy Tottenhamu, będzie mieć wpływ podejście piłkarzy Hull. Zależy czy chcą iść za ciosem czy też poprzez zwycięstwo nad Arsenalem, osiągnęli w swej podświadomości pewne nasycenie ambicji, które teraz ich rozłoży. Trudno to czasem kontrolować. Niby chcesz wygrać, ale w sumie masz świadomość, że jak przegrasz to nic się nie stanie. Szansa dla THFC. Smutne tylko to, że to Spurs coraz rzadziej dyktują warunki.
Czekam na ten dzisiejszy mecz z niecierpliwoscia... Te punkty sa niesamowicie wazne. Z kim mamy wygrywac jesli nie z Hull czy Stoke. Tak wiem, ze Hull ogralo Arsenal, ale to jednak wciaz druzyna, ktora mozna/nalezy/trzeba pokonac. Przeciez w koncu musimy sie obudzic... Come On You Spurs !!!
http://nlp125.com/mainsite/index.php?option=com_content&view=article&id=118:an-open-letter-to-spurs-fans-attending-todays-game&catid=4:opinion&Itemid=11 -i przed telewizorami tez 
Czytaj dalej