We wtorek na Carrow Road (transmisja w C + , godz. 20.30) zmierzymy się z najlepszym z beniaminków – Norwich City. W historii meczów w PL nie przegraliśmy jeszcze nigdy z Norwich na ich stadionie, tracąc zaledwie 1 gola w 4 meczach (3 zwycięstwa i remis ; bramki 6:1).
Kanarki do PL wróciły po 6-letniej przerwie, w składzie są zawodnicy nie mający doświadczenia gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, trener jest niedoświadczony Paul Lambert. To wszystko wskazuje, że Norwich powinno być jednym z pierwszych kandydatów do spadku, a jednak po 17-stu kolejkach zajmuje wysokie IX miejsce z dorobkiem 21 punktów. Lambert, który jako gracz Borussi Dortmund wygrał Ligę Mistrzów, a z Norwich w 2 lata awansował o dwie klasy rozgrywkowe – udowodnił, że jest utalentowanym trenerem.
Kanarki w ostatnich 6-ściu ligowych meczach zdobyły – 8 punktów (po 2 zwycięstwa, remisy i porażki), Spurs w tym czasie zdobyli 13 punktów (4 zwycięstwa, remis i porażka).
Na swoim stadionie Kanarki zdobyły 14 punktów (4-2-2) – bramki 2:1,5 ; Spurs na wyjazdach zdobyły 16 punktów (5-1-2), bramki 1,88:1,38.
W ostatnim ligowym meczu Norwich zremisował na wyjeździe z Wolves 2:2 – gole : Surman, Jackson. Grali w składzie : Ruddy – Naughton (obrońca wypożyczony ze Spurs), Martin, Whitebread, Tierney, Fox (Johnson), Crotts, Surman, Hoolahan (Bennett), Morison, Holt (Jackson).
Przed sezonem na Carrow Road przybyli : pomocnik Pilkington z Huddersfield (2 mln.f.), napastnicy : Morison z Millwall za 2,8 mln.f. i Vaughan z Evertonu za 2,5 mln.f.
Gwiazdą zespołu jest kapitan, napastnik Grant Holt, który przez 2 sezony w Norwich strzelił 45 goli w 84 meczach. W minionym sezonie rywalizował z Taarabtem z QPR o miano najlepszego gracza w Championship. Wcześniej grał głównie w klubach amatorskich, z epizodami w Sheffield Wed. i Nottingham F.
Ostatni mecz vs Norwich - rozegraliśmy 26.12.2004 w Premier League, na wyjeździe wygraliśmy 2 – 0 po golach : Keane’a i Browna
Pierwszy mecz w historii vs Norwich – rozegraliśmy 14.04.1906 r. – w Southern League – na wyjeździe przegraliśmy 1:4 – gol Woodwarda.
SPURS – NORWICH
Mecze – 56 – 24 zwycięstw – 14 remisów – 18 porażek, bramki : 91:67
Premier League :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 4 2 1 1 7:4 Away 4 3 1 0 6:1 Total 8 5 2 1 13:5
First Division :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 16 9 5 2 31:14 Away 16 3 5 8 20:29 Total 32 12 10 10 51:43
Second Division :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 4 3 0 1 12:5 Away 4 1 0 3 6:6 Total 8 4 0 4 18:11
FA Cup :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 2 0 2 0 1:1 Away 4 1 0 3 5:6 Total 6 1 2 3 6:7
League Cup :
Mecze-zwy –rem-por bramki Home 1 1 0 0 2:1 Neutral 1 1 0 0 1:0 Total 2 2 0 0 3:1
Spurs v Norwich fakty :
Najwyższe zwycięstwo home = 4 - 0 - 26.03.1938 i 04.02.1990 ; 5 – 1 -09.04.1993
Najwyższa porażka home = 1-3 – 12.03.1988 i 27.12.1993
Najwyższe zwycięstwo away = 3 - 1 - 05.03.1977
Najwyższa porażka away = 0-5 – 26.01.1907
Najwięcej goli w 1 meczu vs Norwich = 3 – Johnny Morrison - 2.01.1937 ; Clive Allen – 04.04.1987 ; Gary Lineker - 04.02.1990
Strzelcy Tottenhamu vs Norwich :
9 Lineker.
7 Sheringham.
6 Morrison.
5 Hoddle.
4 Ludford, Chivers.
3 Woodward, Middlemiss, Falco, Claesen, Clive Allen, Barmby.
2 Albert Hall, Willie Hall, Bennett, John Pratt, Peter Taylor, Steve Archibald, Galvin, Gascoigne, Nayim.
1 Stansfield, Walton, Hewitt, Payne, Cantrell, McCormick, Edrich, George Hunt, Gibbons, Sargent, Ward, Lyman, Buckingham, Duquemin, Scarth, Cliff Jones, Coates, Pearce, Gilzean, John Duncan, Gerry Armstrong, Colin Lee, Villa, Paul Miller, Dick, Chiedozie, Crooks, Fairclough, Waddle, Howells, Hendry, Paul Allen, Walsh, Ruddock, Keane, Michael Brown.
TRANSFERY TOTTENHAM – NORWICH :
- Martin PETERS III’ 1975 - 60,000 f.
- Jimmy NEIGHBOUR IX’1976 - 75,000 f.
- Garry BROOKE V’1985 - 50,000 f.
- Ian CULVERHOUSE X’ 1985 - 50,000 f.
- Ian CROOK VI’1986 - 80,000 f.
- John POLSTON VII’1990 - 300,000 f.
- Kevin SCOTT I’ 1997 - 250,000 f.
- Gary DOHERTY VIII’2004 - 750,000 f.
TRANSFERY NORWICH – SPURS :
- Johnny GAVIN X’ 1954
- Maurice NORMAN XI’1955 - 28,000 f.
GRALI DLA OBU DRUŻYN m.in. :
Martin Chivers, Ian Crook, Peter Crouch, Ian Culverhouse, Gary Doherty, Neale Fenn, Ruel Fox, Doug Livermore, Paul McVeigh, Billy Minter, Jimmy Neighbour, Maurice Norman, Martin Peters, Tim Sherwood, Bobby Zamora.
DEBIUT W SPURS vs NORWICH :
- Ron Burgess 04.02.1939
- Peter Garland 10.04.1991
- Nayim 21.02.1989
- Glenn Hoddle 30.08.1975
- Mark Kendall 04.11.1978
OSTATNI MECZ DLA SPURS vs NORWICH :
- Ray Clemence 10.10.1987
- Peter Garland 10.04.1991
- John Moncur 10.04.1991
- Jimmy Neighbour 25.09.1977
- Gheorge Popescu 17.04.1995
PIERWSZY GOL DLA SPURS vs NORWICH :
- Vic Buckingham 04.02.1939
- John Hendry 10.04.1991
- Nico Claesen 08.11.1986
- Gary Lineker 23.09.1989
OSTATNI GOL DLA SPURS vs NORWICH :
- Nico Claesen 12.03.1988
- Ally Dick 03.12.1983
- Chris Fairclough 22.10.1988
- Nayim 09.04.1993
- George Payne 18.04.1908
- Neil Ruddock 09.04.1993
- Michael Brown 26.12.2004
SPURS vs NORWICH – KAMIENIE MILOWE :
- 12.09.2004 – 100-tny ligowy występ w karierze Paula Robinsona ; Paul McVeigh – 150-ty ligowy mecz w karierze.
- 26.12.2004 – 1.000 zwycięstwo Spurs w lidze po II Wojnie Światowej ; Gary Doherty zalicza swój 100 ligowy start w karierze.
SPURS vs NORWICH
29 grudnia 2011
Anel
4 min czytania
11 674
Dyskusja
Komentarze (33)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Chelsea zremisowala z Fulham , dobrze by bylo to wykorzystac i odskoczyc im na te 4 punkty
Chelsea zgubiła punkty z królami remisów co bardzo mnie cieszy, ale teraz trzeba pokonać Norwich.
Piękny wynik na SB dzisiaj jak już panowie wspomnieli
Nie ma innej opcji jak wygrać i odskoczyć na kolejne 2pkt !
I można dogonić City które własnie remisuje 0-0(86min) z WBA. Junaited wygrało 5-0 
Hehehe jedziemy po 3 punkty. Po dzisiejszych wynikach nie możemy zaprzepaścić takiej szansy
. Spurs 2-0
dobrze. wszyscy po za czerwonymi diabłami zaliczyli potknięcia. musimy pokazać siłe! COYS
strzelam w 4:1 dla Spurs
hattrick ade
Widzę hurra optymizm ..., co może wśród kibiców Kogutów z młodszym stażem jest zrozumiałe. Ja wolę chuchać na zimne, nic tak nie uczy pokory jak kibicowanie Kogutom.
me262schwalbe - masz stuprocentową rację
Ja widziałem sporo meczy Norwich w tym sezonie i muszę powiedzieć że nie spodziewałem się że będą strzelać tyle bramek. Ich styl nam leży bo nie murują bramki tylko grają swoje. Sporo przy tym strzelają i nie poddają się po straconym golu. Obronę mają trochę słabą, bo nie udało im się w tym sezonie zachować czystego konta. Ogólnie Norwich lubi zaskakiwać i jak nie damy z siebie 100% to możemy się zdziwić. Trzeba uważać na Holta bo lubi wymuszać faule i często mu się to udaje, zdarza musi przewrócić w polu karnym. No i ma przydomek Super Sub. Morrison gra bardzo siłowy football, coś w stylu K. Davisa. Rozgrywaniem piłki przeważnie zajmuje się Hoolahan. Jak zagramy skutecznie to nie powinno być tak źle!
To będzie cholernie ciężki mecz, Norwich ma wysokich zawodników i potrafią to wykorzystać - w meczu z Newcastle wszystkie 4 gole strzelili głową, w tym 2 ze stałych fragmentów gry (!).
nie napawa optymizmem, zwłaszcza że mamy problem ze stałymi fragmentami gry.
kopanina,kopanina i jeszcze raz kopanina... zawsze mamy problemy z nizej notowanymi zespolami,bedziemy sie meczyli ,ale wygramy 1:0 albo 2.
Mam nadzieję że dzisiaj przegracie
macie za dużo kontuzji. GO GO GUNNERS!!!
Może ktoś usunąć te analne dziecko ?
Dziecko wyjęte prosto z... a z resztą nie warto
. me262schwalbe - nie jestem młody stażem i nie ma u mnie hurra optymizmu. Wole jednak czasek chłodzić zimne i grzać gorące, wtedy kiedy jest szansa na dużą rzecz. A taka właśnie pojawia się dziś po wynikach wczorajszych. Chcesz siać anty-zadowolenie to sobie siej. A ja wciąż liczę na 3 punkty i wierzę, że jue zdobędziemy. Tak więc... siema czarnowidzu 
A jak zagrają nasi i co wywieziemy z Norwich to zupełnie inna rzecz.
Tuczi dla mnie liczy się tylko zwycięstwo i nikt nie pragnie pokonać Norwich bardziej niż ja! Uczulam tylko że to będzie trudniejszy mecz niż się wszystkim wydaje. Czuje że będzie wyglądał jak mecz koszykówki, a my musimy być skuteczni, bo najsłabsza formacja Norwich to obrona!
Ja się boje tylko tego że nasi nie potrafią korzystać ze słabszych wyników naszych konkurentów do top4. Jest ogromna szansa odskoczyć rywalom, oby to nie spętało nóg chłopakom z WHL, Harry wierzę w Ciebie !!
Szkoda by było teraz zmarnować te straty punktów Woolwich i Chelsea. Przyznam, że liczę na 3 punkty.
w świetle wyników Chelsea i Arsenalu to dzisiejsze spotkanie po prostu musi zakończyć się naszym zwycięstwem ... perfekcyjna okazja, rywal też nie jest najwyższych lotów ... Come On You Spurs !
Tak dzisiejszy, jak i sobotni Varba. Zgadzam się oczywiście. Nikt nam 3 punktów za zasługi nie dopisze i Norwich nie położy się na boisku. Wiem o tym. To po prostu nie jest hurra optymizm tylko podpieranie marzeń, aby się urzeczywistniły
. I wcale nie prawda, że nikt nie pragnie bardziej pokonać Norwich niż Ty
. Bo właśnie ja pragnę bardziej hehe
Te potknięcia i remisy drużyn nie biorą się z przypadku. Taki jest grudzień. Kto zawali może zapomnieć o mistrzostwie lub top 4 -chelsea, liverpool , arsenal, albo wygrać jak MU i nadrobić wiele, myślę że też powinniśmy wygrać. Nie patrzeć na wyniki innych tylko na siebie. Nikt teraz nie może powiedzieć czy będzie łatwo czy trudno. Weźmy raczej wersję że liczą się tylko 3 pkt. Przy zwycięstwie zostajemy w grze o najwyższą stawkę, dawno o to nie graliśmy, czy się uda zobaczymy wieczorem. do boju.
Nie prawda Tuczi bo dla mnie to nie jest zwykły mecz, dla mnie to małe derby, w pracy nie dadzą mi żyć jak przegramy, więc liczy się tylko zwycięstwo!
Harry nie wyciągnął wniosków i znowu Parker z Sandro będą się gnieść w środku a Modrić męczył na skrzydle. Mimo wszystko Norwich to nie ta półka co Chelsea i tym razem może to zadziałać.
kurde znów Luka na skezydle -- chyb, że Sandro tam zagra to co innego --- a w boxach grzeją się takie "rodzynki" na flankę jak Rose i Niko - HR - chopie! daj im szanse!!!
0-0 ... masakra, 45 minut, które powie czy MAMY JAJA
bale!!! come on!
Druga połowa zdecydowanie lepsza, dwie bramki Bale'a (gdyby nie wcześniejsza nieskuteczność mógłby pokusić się o hat-tricka) i dobra gra w środku pola. Szkoda tylko, że w pierwszej połowie sporo nieskuteczności. I dlaczego Rafa każdy wolny z jakiejkolwiek pozycji próbuje strzelić, a każdy rożny wkręcić? Bez przesady.
Rafo, ty czasami tak pitolisz, że aż cię szkoda. Zanim zaczniesz narzekać poczekaj do końca. Jak Modrić grał dziś na boku, to ja jestem baletnica. Nie wiem czy Bale nie był tam częściej niż Chorwat. Jeszcze co niektórzy mają mój ulubiony tekst: "dlaczego tak późno zmiany". Ogarnijcie w końcu, że to nie okres przygotowawczy.
Czytaj dalej