Na finiszu okna transferowego Tottenham porozumiał się z Evertonem co do zasad transferu Ilimana Ndiaye'go. Równolegle prowadzone są rozmowy o powrocie Richarlisona na Merseyside. Oba ruchy pozostają uzależnione od uzgodnienia warunków indywidualnych i pomyślnych testów medycznych, a okno zamyka się 1 września o 23:00.
Jak podaje „The Athletic", anonimowe źródła w obu klubach twierdzą, że transfery nie są powiązane — nie chodzi więc o wymianę, a o dwie osobne operacje. Cztery lata temu Tottenham zapłacił Evertonowi za Brazylijczyka 50 mln funtów plus 10 mln funtów w bonusach.
Ndiaye kontra zainteresowanie z Manchesteru
Senegalczyka łączono także z Manchesterem City, ale mistrz Anglii ma obecnie rozmawiać z Liverpoolem o Codym Gakpo — a to właśnie Holender był wcześniej tego lata wiązany z Tottenhamem. Teraz priorytetem Spurs jest domknięcie transferu Ndiaye'go przed poniedziałkowym terminem.
Ndiaye ma w Evertonie kontrakt do lata 2029 roku, ale od przyjścia z Sheffield United dwa lata temu nie podpisał nowej umowy — według doniesień w poprzednim sezonie odrzucił kilka ofert przedłużenia. W tym sezonie zaczynał wszystkie trzy oficjalne mecze: w pierwszej kolejce asystował przy trafieniu Thierno Barry'ego z Crystal Palace, a w sobotę rozegrał pełne 90 minut w remisie 1:1 z Bournemouth na Dean Court.
„Zbyt wiele razy mówił, że chce odejść"
Richarlisona zabrakło w kadrze Tottenhamu na sobotni mecz. O sytuacji 29-letniego napastnika mówił po spotkaniu Roberto De Zerbi, którego Everton przegrał 0:2 z Newcastle United: „Zbyt wiele razy mówił, że chce odejść".
Włoski trener odniósł się też ogólniej do zawodników, którzy poprosili o transfer — obok Richarlisona wymieniono Kevina Danso i Pape'a Matara Sarra. De Zerbi stwierdził, że ma z nimi dobre relacje, ale jeśli chcą odejść, muszą przynieść klubowi rozwiązanie finansowe, a wtedy droga jest wolna i klub znajdzie innych piłkarzy.
Wygasające kontrakty
Richarlison, podobnie jak Ndiaye w Evertonie, nigdy nie przedłużył pierwotnej umowy — pięcioletni kontrakt podpisany po transferze wygasa z końcem tego sezonu. W tej samej sytuacji są Ben Davies, Dane Scarlett i sprowadzony tego lata Martin Dubravka.
Do zamknięcia okna zostały godziny, więc rozstrzygnięcie obu spraw powinno być znane bardzo szybko.
Komentarze: 0
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Nie ma jeszcze komentarzy. Napisz pierwszy.