Guglielmo Vicario nie jest już bramkarzem Tottenhamu — przynajmniej na czas trwania umowy. Klub z północnego Londynu zaakceptował ofertę Juventusu i zgodził się na wypożyczenie Włocha, a w porozumieniu znalazła się opcja wykupu. Oznacza to, że transfer definitywny jest możliwy, ale nie jest przesądzony.
Szczegóły finansowe nie zostały ujawnione. Nie wiadomo także, na jakich warunkach opcja mogłaby zostać aktywowana ani czy przewidziano w niej jakiekolwiek zapisy obowiązkowe. Z perspektywy Spurs to rozwiązanie, które daje elastyczność, ale w krótkim terminie zostawia lukę w kluczowym miejscu na boisku.
Wyjście, którego nie planowano na ten moment
Timing jest tu najbardziej problematyczny. Sezon Premier League już się zaczął, a Tottenham otwierał go w sposób, którego nikt sobie nie wyobrażał — porażką 0:3 na wyjeździe z Brentfordem. Trzy stracone gole w pierwszej kolejce i zero strzelonych to bilans, który nie pomaga w rozmowach o tym, że bramkarska rewolucja w trakcie rozgrywek jest kontrolowana.
Po jednej kolejce Spurs zajmują 18. miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem bramkowym minus trzy. To oczywiście próbka statystycznie nic nieznacząca, ale w kontekście odejścia pierwszego bramkarza nastroje wokół drużyny nie są dobre.
Co dalej między słupkami
Klub nie poinformował, kto przejmie miejsce Vicario w wyjściowym składzie ani czy planowane jest sprowadzenie następcy. Dopóki nie pojawi się oficjalny komunikat w tej sprawie, każda spekulacja pozostaje spekulacją. Pewne jest tylko tyle, że w najbliższym meczu ligowym w bramce stanie ktoś inny.
A ten mecz przychodzi szybko. Już 29 sierpnia Tottenham podejmuje u siebie Newcastle United — spotkanie drugiej kolejki rozpocznie się o 18:30. Po klęsce na Gtech Community Stadium to okazja, żeby zdobyć pierwsze punkty w sezonie i uspokoić sytuację, ale nowa układanka w defensywie z pewnością nie ułatwia zadania.
Dla Vicario szansa, dla Spurs pytanie
Dla samego zawodnika ruch do Juventusu jest powrotem do włoskiej piłki i szansą na regularną grę w klubie o dużych ambicjach. Wypożyczenie z opcją wykupu to model, który pozwala obu stronom sprawdzić się nawzajem bez natychmiastowego zamykania sprawy.
Z punktu widzenia Tottenhamu wszystko sprowadza się do tego, czy klub przygotował się na tę operację. Jeśli tak, transfer jest po prostu elementem szerszego planu. Jeśli nie, Spurs właśnie oddali pierwszego bramkarza w tygodniu, w którym najbardziej potrzebowali stabilizacji.
Komentarze: 0
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Nie ma jeszcze komentarzy. Napisz pierwszy.