Fiorentina - Spurs
26 lutego 2015, 20:04
klasowy zespół ma więcej niż jednego napastnika(i nie chodzi tu o zadnych wybitnych napadziorow) ,a co by bylo jeszcze gdyby Kane tak nie urosl, to jest dopiero powazne podejscie do tematu...
26 lutego 2015, 20:05
Adriano napisał(a):A jeżeli myslicie, ze odpadniecie z LE pomoże w walce w lidze to jestescie smieszniCo z tego że sie skupimy na lidze? Bo co 2 czy 3 tygodnie nie zagramy meczu w tygodniu? Z pucharu Anglii odpadlismy wiec juz tu mamy luz. Zakładajac czarny scenariusz, przegramy z Chelsea, w lidze zajmiemy 5 czy 6 miejsce i co? Za rok znowu te same pierdolenie. Klasowy zespoł potrafi sobie radzic na kilku frontach !!
Wiekszosc 'klasowych zespolow' gra w wtorek/srode a potem sobota/niedziela majac wiecej czasu na odpoczynek przed liga. Gdybysmy mieli mecze czwartki-poniedzialki, byloby super. Ale tak nie jest.
26 lutego 2015, 20:08
Wygrane derby z Arsenalem,finał z Chelsea i spory zapas zaufania dla Pochettino - warto zauważyć że jednak ostatnie mecze to tylko 2 punkty uzyskane na 12 możliwych.. nie jest to zbyt dobry bilans, tym bardziej że el finale z ruskimi coraz bliżej. media w tv, w gazetach huczą o naszej świetnej grze, lecz jak się odpali listę ostatnich 5 gier to "zielono" nie ma. Co nie zmienia faktu, że to odpadnięcie z LE wyjdzie nam na dobre, jak już ktoś wspomniał po niedzieli - OGIEN W LIDZE! pozdro
26 lutego 2015, 20:09
Gość
Eff_Spurs napisał(a):Ale ja nie mówię, że pomoże to nam w walce w lidze. Ale na pewno lepiej grać jeden mecz w tygodniu niż dwa, prawda? Poza tym, czy Tottenham jest klasowym zespołem ?
Napisałem to ogólnie, nie konkretnie do Ciebie.
Może lepiej, ale przy obecnym przygotowaniu fizycznym, przy obecnych warunkach jakie klub ma do zaoferowania zawodnikom po meczu, róznego rodzaju masaże, regeneracja itd itp wcale gra co 3 czy 4 dni nie jest trudna. Owszem im dalej w sezon tym ciezej ale dla sportowca który jest dobrze przygotowany nie jest to wielki problem.
Aspirujemy do bycia klasowym zespołem, aspirujemy do gry w LM. Dzisiejsza porażka jest dużym rozczarowaniem bo gralismy z 5 siłą ligi włoskiej która podobno jest w kryzysie. A mimo to mają Juve w LM, Inter, Rome i Fiore w LE. Anglicy moga zostac z Chelsea, a i to nawet nie jest pewne.
26 lutego 2015, 20:10
Odpadamy przez własny debilizm. Najpierw marnujemy 200% sytuacje, bo sam na sam z bramkarzem jest dwóch napastników. Potem oddajemy bramki jak w okręgówce. Debilizm w czystej postaci. Tu widzę niektórzy piszą o Fazio i słusznie, ale Vertonghena tu się raczej pomija i nie wiem czemu. Zawalił drugą bramkę tak samo beznadziejnie jak Fazio. Zachował się jak totalny amator.
26 lutego 2015, 20:10
playmaker napisał(a):Wygrane derby z Arsenalem,finał z Chelsea i spory zapas zaufania dla Pochettino - warto zauważyć że jednak ostatnie mecze to tylko 2 punkty uzyskane na 12 możliwych.. nie jest to zbyt dobry bilans, tym bardziej że el finale z ruskimi coraz bliżej. media w tv, w gazetach huczą o naszej świetnej grze, lecz jak się odpali listę ostatnich 5 gier to "zielono" nie ma. Co nie zmienia faktu, że to odpadnięcie z LE wyjdzie nam na dobre, jak już ktoś wspomniał po niedzieli - OGIEN W LIDZE! pozdro
Prosze, tylko nie zwalniajmy Pocha po 8 miesiacach...
26 lutego 2015, 20:12
Adriano napisał(a):Napisałem to ogólnie, nie konkretnie do Ciebie.
Może lepiej, ale przy obecnym przygotowaniu fizycznym, przy obecnych warunkach jakie klub ma do zaoferowania zawodnikom po meczu, róznego rodzaju masaże, regeneracja itd itp wcale gra co 3 czy 4 dni nie jest trudna. Owszem im dalej w sezon tym ciezej ale dla sportowca który jest dobrze przygotowany nie jest to wielki problem.
Aspirujemy do bycia klasowym zespołem, aspirujemy do gry w LM. Dzisiejsza porażka jest dużym rozczarowaniem bo gralismy z 5 siłą ligi włoskiej która podobno jest w kryzysie. A mimo to mają Juve w LM, Inter, Rome i Fiore w LE. Anglicy moga zostac z Chelsea, a i to nawet nie jest pewne
everton i lpool
26 lutego 2015, 20:13
smackey napisał(a):pomyślmy tak obiektywnie, jest z 5-6 zespołów, które spokojnie mogłyby nas odjebać
moim zdaniem przy maksymalnym zaangażowaniu byliśmy w stanie wygrać każdy DWUMECZ i ewentualny finał w tej edycji LE. Nie wmówisz mi, że nie bylibyśmy w stanie ograć Wolfsburga, Napoli, Romy, czy Villareal, bo to chyba najpoważniejsi kandydaci do końcowego triumfu (ponownie: moim zdaniem).
Niestety, nasi piłkarze nie podchodzą do LE tak jak do derbowych starć, tutaj po prostu olali temat i skończyło się tak, jak się skończyło.
Żenada.
Serio wierzycie, że teraz w lidze będzie łatwiej, bo odejdzie nam 1 mecz w tygodniu? Bez jaj, profesjonaliści nie są w stanie rozegrać 2 x po 90 minut w ciągu 7 dni? To gdzie to nasze "niesamowite przygotowanie fizyczne", o którym tak się mówi?
Po cholerę nam LM w takim razie, tam też gra się w tygodniu?
26 lutego 2015, 20:13
Gość
playmaker napisał(a):everton i lpool
Zapomniałem o Evertonie, wybacz
mosaj napisał(a):moim zdaniem przy maksymalnym zaangażowaniu byliśmy w stanie wygrać każdy DWUMECZ i ewentualny finał w tej edycji LE. Nie wmówisz mi, że nie bylibyśmy w stanie ograć Wolfsburga, Napoli, Romy, czy Villareal, bo to chyba najpoważniejsi kandydaci do końcowego triumfu (ponownie: moim zdaniem).
Jasne, ze kazdy z tych rywali jest w Naszym zasiegu ale w żadnym z tych rywali nie bylibysmy faworytem. I pominałes kilka klubów takich jak Zenit czy jak awansuje Liverpool, badz sam Besiktas z którym mielismy spore problemy.
26 lutego 2015, 20:21
Przy MAKSYMALNYM zaangażowaniu (raz jeszcze podkreślam, zakładam, że w LE gralibyśmy tak jak w starciach z Arsenalem czy Chelsea) to taki Zenit by nam nie podskoczył, tak samo Besiktas, dlatego nawet o nich nie pisałem.
Ale teraz to sobie można gdybać, jak znowu zajmiemy piąte miejsce w lidze bo gdzieś po drodze zremisujemy u siebie z jakimiś ciulami to będziemy żałować, że tak olaliśmy LE, którą wygra drużyna na pewno nie lepsza od nas.
i jeszcze jedno: LE daje awans do fazy grupowej LM, w lidze walczymy chyba tylko o czwarte miejsce, które ... jest tylko czwartym miejscem, to jeszcze nie ta właściwa LM. Tak więc poważnie pytam: która droga była dla nas łatwiejsza?
Ale teraz to sobie można gdybać, jak znowu zajmiemy piąte miejsce w lidze bo gdzieś po drodze zremisujemy u siebie z jakimiś ciulami to będziemy żałować, że tak olaliśmy LE, którą wygra drużyna na pewno nie lepsza od nas.
i jeszcze jedno: LE daje awans do fazy grupowej LM, w lidze walczymy chyba tylko o czwarte miejsce, które ... jest tylko czwartym miejscem, to jeszcze nie ta właściwa LM. Tak więc poważnie pytam: która droga była dla nas łatwiejsza?
26 lutego 2015, 20:23
Gość
mosaj napisał(a):Przy MAKSYMALNYM zaangażowaniu (raz jeszcze podkreślam, zakładam, że w LE gralibyśmy tak jak w starciach z Arsenalem czy Chelsea) to taki Zenit by nam nie podskoczył
Nie żartuj
26 lutego 2015, 20:25
Adriano napisał(a):Nie żartuj
no może przesadziłem z określeniem "nie podskoczył", ale myślę, że akurat z nimi poradzilibyśmy sobie bez większych problemów, gdyby tylko nam się chciało. Możesz mieć inne zdanie, naturalnie
26 lutego 2015, 20:30
Gość
Nie można kierowac się pojedynczymi meczami z Chelsea czy Arsenalem bo gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Całkiem inne mecze są z angielskimi zespołami w lidze a całkiem inne z hiszpanskimi czy włoskimi z którtymi angielskim zespołom gra sie ciezko.Kierując sie tym meczem z Chelsea mozna napisac ze wygralibysmy lekusio LE.Co do Zenitu to maja dobrych zawodników, jest dobrym zespołem i byłoby ciezko. Mozna gdybac ale dzisiejszy mecz pokazał że cały czas nie mamy czego szukać w Europie.
No to trzymamy kciuki za Besiktas
)
No to trzymamy kciuki za Besiktas
26 lutego 2015, 20:32
Adriano napisał(a):Nie można kierowac się pojedynczymi meczami z Chelsea czy Arsenalem bo gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Całkiem inne mecze są z angielskimi zespołami w lidze a całkiem inne z hiszpanskimi czy włoskimi z którtymi angielskim zespołom gra sie ciezko.Kierując sie tym meczem z Chelsea mozna napisac ze wygralibysmy lekusio LE.Co do Zenitu to maja dobrych zawodników, jest dobrym zespołem i byłoby ciezko. Mozna gdybac ale dzisiejszy mecz pokazał że cały czas nie mamy czego szukać w Europie.
No to trzymamy kciuki za Besiktas)
"gra się tak jak przeciwnik pozwala" - jedno z najgłupszych powiedzeń w futbolowym światku, idiotyzm totalny.
Fiorentina dziś nam pozwoliła na ch***** grę? czy jak? Fiorentina nie pozwoliła strzelić Soldado?
Nie rozumiesz o co mi chodzi. Popatrz na mecz z Arsenalem czy Chelsea, popatrz na naszą grę, popatrz na środkowych pomocników, popatrz na odbiór i pressing, popatrz na reakcje zawodników po jakiejkolwiek stracie.
A teraz popatrz na to co gramy w spotkaniach LE albo z ogórami w lidze. Widzisz różnicę? Widzisz to, jak odpuszczamy? Bo ja tak.
O to mi chodzi, że nie traktujemy każdego meczu tak samo. A powinniśmy.
26 lutego 2015, 20:56
mosaj napisał(a):"gra się tak jak przeciwnik pozwala" - jedno z najgłupszych powiedzeń w futbolowym światku, idiotyzm totalny.
Fiorentina dziś nam pozwoliła na ch***** grę? czy jak? Fiorentina nie pozwoliła strzelić Soldado?
Nie rozumiesz o co mi chodzi. Popatrz na mecz z Arsenalem czy Chelsea, popatrz na naszą grę, popatrz na środkowych pomocników, popatrz na odbiór i pressing, popatrz na reakcje zawodników po jakiejkolwiek stracie.
A teraz popatrz na to co gramy w spotkaniach LE albo z ogórami w lidze. Widzisz różnicę? Widzisz to, jak odpuszczamy? Bo ja tak.
O to mi chodzi, że nie traktujemy każdego meczu tak samo. A powinniśmy
pełna zgoda
dlatego nie tłuczemy "ogórków" po 4-0 czy 5-0
.
.
26 lutego 2015, 22:43
Nie tylko obrona grała dzisiaj beznadziejnie. Po raz pierwszy od meczu z Manchesterem United 28 grudnia (0:0) nie strzeliliśmy gola. Ten mecz to jakaś żenada, kpina z kibiców. Jak można tak przejść obok spotkania? Jak można nie wykorzystać takiej przewagi jaką mieliśmy w pierwszych połowach obu meczów z Fiorentiną? Przez prawie cały dwumecz mieliśmy ich na widelcu, ale nasza gra była tak upośledzona, że nie potrafiliśmy tym widelcem trafić do ust...
27 lutego 2015, 07:53
skoro tak odpuszczamy LE - to dlaczego nie pojechał tam Omonah i Winks ? ... po co męczyć kości Eriksena i Kane
27 lutego 2015, 17:04
Gość
Jestesmy zbyt klasowym zespołem by sobie ręce brudzić jakąs ligą europejską, hehe co rok ta sama bajka
Rozumiem gdyby to był Real, Barca czy Chelsea. Ale my? y powinnismy grac na 100 % z pełnym zaangażowaniem. Nie pchajmy się do Ligi Mistrzów skoro Fiorentina Nas bije
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.