Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

11 ligowych bohaterów ;)

Forum dyskusyjne » Hyde Park » 11 ligowych bohaterów ;)
25 maja 2011, 12:44
Żtemat zaproponowany przez Boyda. Przeniesiony do osobnego, że by nie mieszac z "podsumowaniem".
25 maja 2011, 13:19
Hart - El Mohamady Vidic Kompany Baines - Dempsey Meireles Modric Downing - Hernandez Tevez
25 maja 2011, 13:28
Całej ligi, czy tylko z naszego zespołu? :)
25 maja 2011, 13:36
U mnie wiele się pokrywa z Pawłem, ale nie wszystko :

Hart - (na prawą obronę i drugiego środkowego obrońcy chyba nie jestem w stanie wybrać, bo nikt się na tyle nie wyróżniał) Vidic Baines - Parker, Meireles, Modric, Silva - Tevez, Hernandez
25 maja 2011, 13:43
Heurelho Gomes - John Pantsil, Sol Campbell, Sebastien Squillaci, Paul Konchesky - Joe Cole, Lee Cartemole, James Milner - Jermain Defoe, Fernando Torres, Edin Dzeko
25 maja 2011, 17:54
Usiadłem do tego. Popatrzyłem, zadumałem się, dopiłem piwo i doszedłem do wniosku, że w tym sezonie wybrać jedenastu zawodników, którzy się czymś wyróżnili jest ogromnie trudno. Joe Hart, Nemanja Vidić, Leighton Baines, Charlie Adam i Carlos Tevez - ci na pewno wyrastali ponad normę. Natomiast dobranie pozostałych, w bylejakości mijającego sezonu (tylko według mnie był on niezwykle kiepski?) jest kompletnie niepotrzebną robotą, bo wtedy musiałbym wybrać nie tych najlepszych, a tych trochę lepszych od innych. A to nie to samo.
25 maja 2011, 19:34
Hart
Kompany Vidic Samba


Nani Yaya Toure Parker Modric Baines

Adam

Tevez
(Chicharito)
25 maja 2011, 19:51
czy słaby? Wyrównany, ciężki, męczący - widać, że coś się zmienia w tej lidze. Mało piłkarzy potrafiło trzymać wysoki poziom od pierwszej do ostatniej kolejki. Nawet Hart miał słabsze momenty, Tevez również, chyba jedynie Vidić grał cały sezon na najwyższym poziomie. Dlatego ja wybrałem zawodników którzy moim zdaniem zaskoczyli na plus : Hart zagrał świetny sezon, El Mohamady pewnie od Sagny lepszy nie był, ale wiadomo ... ;) ogólnie bardzo zaskoczył mnie ten zawodnik, widać że pozytywnie zakręcony prawy obrońca. Kompany to w ogóle szok sezonu, nie sądziłem, że z niego jeszcze ludzie w tym City będą. Baines to wiadomo, fachura już uznana w lidze. Dempsey, Meireles, Modric i Downing mieli przyzwoite sezony, wybijali się mocno podczas niektórych spotkań i nie schodzili poniżej poziomu w pozostałych. Nie wybrałem Adama ani Parkera, bo wystarczy, że nimi się dziennikarze podniecają (notabene dwa objawienia sezonu, jeden wybrany graczem sezonu przez dziennikarzy i obaj zlatują z ligi, tego jeszcze nie było w lidze angielskiej). Mogę się założyć że jeden z nich do nas trafi. A ataku chyba komentować nie trzeba. Hernandez to w ogóle kosmita. Można się zachwycać Berbą, Rooneyem, Nanim, ale tak naprawdę to on wchodził i w krytycznych momentach wsadzał nogę i głowę tam, gdzie Berba nie umiał. Berba pakował piłkę do bramki w jednym nieistotnym meczu 8 razy, a Hernandez raz, ale zapewniając trzy punkty. A Tevez... bez niego nie byłoby 3. miejsca City.
25 maja 2011, 20:12
Bez Teveza City biłoby się o Ligę Europejską i jestem prawie przekonany, że tą bitwę by przegrali, ośmielę się stwierdzić.
26 maja 2011, 08:33
Ja się zgodzę z Rakiem. Sezon był taki jakiś dziwny, że naprawdę ciężko wybrać jedenastkę. Na pewno Hart, Vidic, Baines, Adam, Tevez, Meireles, Hernandez i nasz Luka zasługują na wyróżnienie, ale bardzo ciężko byłoby mi sklepać jedenastkę.
26 maja 2011, 11:55
Moim zdaniem także sezon był słaby, w Premier League (przez wielu nazywaną najlepszą ligą świata) zaszło podobne zjawisko, co w Ekstraklasie. Poziom się wyrównał, ale to nie dlatego, że słabsze kluby podciągnęły poziom, tylko ponieważ te mocne obniżyły loty. Na pewno Premier League była w zeszłym sezonie najbardziej wyrównaną z mocnych lig, ale jeśli chodzi o poziom, to (zaraz zostanę tu pewnie zjedzony) hiszpańska jej mocno odskoczyła.
Sam też miałbym problem z wybraniem jedenastki - na bramkę chyba rzeczywiście Hart, choć może jednak zdecydowałbym się na van der Sara. Do obrony na pewno Vidić i Baines, a dalej mam już problem. Luka, Tevez, Hernandez - tu nie będę oryginalny. Jeśli chodzi o resztę Meireles miał słabiutką jesień, więc jeśli on, to i Rafa, bo też miał jedną fantastyczną rundę. Adam mnie w ogóle nie przekonuje, przeciętny do bólu zawodnik wyróżniający się na tle słabiutkich partnerów. To samo chyba z Parkerem, Sambą i Dempseyem. Downing i Kompany nieźle, ale nie wyrastali jakoś specjalnie ponad ligę. Nominacja w niektórych typach dla Yaya Toure (którego zresztą bardzo lubię) jest dla mnie zagadką. Z Waszych typów może jeszcze Silva, a od siebie dodam (choć sam nie wierzę, że to piszę) Darrena Benta. No, może jeszcze z Pawła typów El Mohammady, ale to dlatego, że koleś nie wiadomo w ogóle skąd się wziął, więc może coś a la największe pozytywne zaskoczenie?!
BTW zauważyliście, że w żadnej z Waszych (ani mojej) "11" nie ma Bale'a. To chyba także świadczy o tym, jak bardzo na wyrost była ta jego nagroda:| Śmieszne jest to, że ludzie, którzy teoretycznie powinni świetnie znać temat, nie oglądają chyba meczów ligowych i nagrodę dali mu za pojedyncze przebłyski w LM.
26 maja 2011, 13:21
no z tym porównaniem Meirelesa i Rafy w sumie coś jest. Ale zdecydowałem się ostatecznie na tego pierwszego zgodnie z jedną z moich ulubionych zasad "Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz" :)Dlatego Bale'a też nie ma, a dałem Downinga, który pewnie w żadnym pojedynczym meczu nie błyszczał tak jak czasami Gareth, ale udowodnił mi i wielu ludziom, że jednak w piłkę na dobrym poziomie grać potrafi. A że jego poziom to właśnie Aston Villa, to cieszę się, że tam sobie gra, tam stzrela bramki, asystuje i zadziwia kibiców, a nie denerwuje nas przy White Hart Lane ;) A Dempsey... po poprzednim świetnym sezonie w jego wykonaniu pomyślałem, że się wyszumiał i będzie koniec. Obejrzałem jeden mecz, drugi, myślę, no tak, żadna rewelacja. Aż tu nagle jeden mecz, wraca stary Dempsey, pewny siebie, robiący wiele pozytywnego szumu... Bardzo mi przypomina Steeda, z tą różnicą, że Clint jest dużo szybszy i często szybciej podejmuje decyzje. Malbranque często robił wiele rzeczy w zwolnionym tempie, był bardzo dokładny, wybierał optymalne rozwiązania w ataku czy destrukcji, ale u Clinta działa to 2 razy szybciej.Szczerze bym się ucieszył, gdyby do nas trafił w miejsce Kranjcara i Bentleya. Mając linię pomocy Sandro, Huddlestone, Pienaar, Modric, Lennon, Bale, VdV (pytanie czy to pomocnik czy napastnik już), i w zapasie Dempseya i Parkera, myślę, że ciężko byłoby znaleźć w tej linii jakieś mankamenty.
26 maja 2011, 14:48
Hart - Hangeland Vidic Gallas Baines - Nani Modric Wilshere Giggs - Tevez Hernandez
26 maja 2011, 14:59
Po czym wnosisz Ginola, że odskoczyła??
26 maja 2011, 15:20
Myślę, że pisanie o jakiejś lidze że odskoczyła, czy obniżyła loty po jednym czy dwóch sezonach jest raczej takie ciut nie na miejscu. W Polsce wszyscy widzimy, że poziom się wyrównał, bo drużyny z topu spuściły z tonu. Ale przecież nie można tego powiedzieć o lidze angielskiej! To drużyny te słabsze i średnie zaczęły się rozwijać, ciężko im wyrwać punkty, a w polskiej lidze to się nijak ma, bo te słabe ekipy stoją dalej w tym samym miejscu, w którym stały. Hiszpańskiej ligi nie oglądam, więc nie wypowiem się, jednak Bundesliga z pewnością zmierza w kierunku przodowania wśród lig europejskich i dlatego super, że Piszczek robi tak zawrotną karierę w mistrzu Niemiec ( generalnie ten chłop pasowałby chyba nawet do Barcelony ze swoim graniem i nie ma w tym krzty ironii z mojej strony ). Parę lat, większe pieniądze i znowu Bundesliga wróci na dawne tory. Francja trzyma swój poziom, z tą różnicą, że z tonu spuścił Lyon i do głosu doszły inne ekipy, w tym Lille, które świetną ekipę ma od lat, ale dopiero teraz doszli praktycznie do perfekcji. Gdybym miał wybierać najlepszą 11 z całej Europy (z lig, które oglądam) to wyglądałaby tak : Neuer - Piszczek Vidic Hummels Baines - Vidal Cabaye Sahin - Gotze Tevez Nene. By zrobił sobie ktoś taką ekipę...
26 maja 2011, 16:11
Hart - Pantsil Vidic Dawson Baines - Modric Parker Adam Nani - Cigharito Tevez. Z całej Europy wybrałbym taką:
Neuer - Piszczek Vidic Puyol Marcelo - Xavi Sahin Van der Vaart - Messi Ronaldo Nani
26 maja 2011, 18:26
I dziwi mnie ta papugowatość składu z Pawła. Wszyscy jak jeden mąż dają w ataku Hernandeza, chociaż moim skromnym zdaniem dużo bardziej na miejsce w ataku obok Teveza zasłużył Peter Odemwingie :)
26 maja 2011, 19:19
Ja tam dałem Berbę, bo strzelił więcej goli, choć myślałem nad Odemwingiem, ale zdyskwalifikowała go mało fair play gra (sytuacja jak BAE się skontuzjował, a on spokojnie strzelił gola), tak samo Adam nie powinien być brany pod uwagę, przynajmniej na tej stronie, po tym jak potraktował Garetha Bale.Nie chce psychola w Spurs, niech już będzie Scott Parker.
26 maja 2011, 20:11
Paweł napisał(a):
A ataku chyba komentować nie trzeba. Hernandez to w ogóle kosmita. Można się zachwycać Berbą, Rooneyem, Nanim, ale tak naprawdę to on wchodził i w krytycznych momentach wsadzał nogę i głowę tam, gdzie Berba nie umiał. Berba pakował piłkę do bramki w jednym nieistotnym meczu 8 razy, a Hernandez raz, ale zapewniając trzy punkty. A Tevez... bez niego nie byłoby 3. miejsca City

Rozpędziłeś się trochę,chyba:] osobiście pamiętam jeden tylko mecz w którym Hernandez wszedł za Berbatowa i strzelił-przeciwko Liverpool na Anfield (zresztą strzał ten nie zapewnił chociażby 1 punktu) A Berbatow do końca stycznia niemalże sam zapewniał zwycięstwa-aż nagle został posadzony na ławie już na dobre. cóż,jak decydujesz się na Fergusona trzeba się tym liczyć... ale i tak nie jestem w stanie wyobrazić sobie United z tytułem w tym roku bez Berbatowa.
26 maja 2011, 20:36
Chciałeś, masz :) Hernandes: 16 październik, w swoim drugim meczu od pierwszej minuty strzela bramkę na 1:0 już w 5 minucie, potem jego koledzy partaczyli i skończyło się 2:2. 24 październik, gra od pierwszej minuty ze Stoke, strzela bramkę na 1:0, w 80 Stoke wyrównuje, ale Hernandes im wbija bramkę na 2:1 dwie minuty później. 20 listopad, MU prowadzi 1:0, Wigan ciśnie, wchodzi Hernandes i załatwia im 2:0 i spokój. 1 stycznia, MU remisuje 1:1 z WBA, wchodzi Hernandes i zapewnia im 3 punkty (notabene za Berbatova). Potem 2:1 ze Stoke znowu i Hernandez strzela a potem pięknie asystuje. Później mecz na spółę wygrany z Berbą czyli Blackpool 3:2, gdy przegrywali 0:2, ale gdy Hernandes wszedł, od razu rozwiązał się worek z bramkami, 2 berba i 1 hernandes. Później jeszcze Liverpool, Everton, Chelsea Hernandes miał na rozkładzie. Nieźle jak na debiutanta chyba, co :) ? A Berbatov? Strzelał ogórkom po 5 bramek, lutnął trzy słabiutkiemu wtedy Liverpoolowi, któremu nawet Moussa Yahaya by pewnie z dwie wrzucił... Owszem, swoje zrobił, ale Hernandes zrobił 3x tyle

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji