Co słuchają Spursmaniacy?
605 wpisów · 68087 odsłon
19 stycznia 2010, 22:44
Junkersi w ogole zawsze mieli klopoty, w Łodzi z 4 lata temu ladna awantura była na ich koncercie. Mozna o tym poczytać na cia bzz net. Nie ma co sie dziwić bo to Junkersi spiewaja na plytce z 2006 'okrągły stół zaprzedał nas'.All Bandits tez tam chyba cos sie pokazywali nie z tymi co trzeba. No ja nie wiem, nie polecam ani jednych ani drugich
20 stycznia 2010, 11:40
Kapele punkowe i ojowski zazwyczaj grają muzykę zaangażowaną.Nie śpiewają o "dupe maryny" ale o tym co myślą, jednym słowem nie grają pod publikę.Jednym się to podoba innym nie.Na imprezach punkowych zadymy zdarzają się.Ludzie którzy tam przychodzą to nie są grzeczni chłopcy w ładnych fryzurkach których,głównym celem imprezy jest "zamoczyć".Są niepokorni,mają swoje poglądy a to mieszanka wybuchowa.Zwłaszcza kapele ojowe mają ten problem,bo co raz trafi się jakiś zabłąkany naziol(tudzież grupka)walnie jakieś hasło i momentalnie jest kontrreakcja ze strony reszty no i mamy dym. Jeżeli tak przeraża cię jakaś "awantura" to może xBulix zrezygnuj z futbolu bo przecież na stadionach też są bójki.A co do tego "okrągły stół zdradził nas" to w pełni się z tym zgadzam.Będę bronił junkersów bo goście grają tak jak myślą, są niesprzedajni, nie walą komercji.Robią to co kochają.Przypuszczam,że główną ich winą jest to że mają inne poglądy niż xBulix, a to dla niektórych jest wystarczające by kogoś zdyskredytować.
Jak już powiedziałem jest wiele łatwiejszej i przyjemniejszej muzy, więc jest w czym wybierać.Nie każdemu musi się takie granie podobać, dla mnie jest spoko i pewnie nigdy jej nie porzucę, bo daje mi niesamowitego kopa.Przykro mi że jeśli ktoś słucha takiego grania natychmiast jest oceniany przez kogoś.Gdybym napisał że słucham piosenek o tym "że impreza jest fajna i mam drogą furę" to pewnie przeszło by to bez echa. Ale może w tym rzecz. pozdrawiam
ps. W lutym Armia w Katowicach - polecam...hmm..ciekawe co nie tak z Armią?
Gość
20 stycznia 2010, 12:05
Michał(el Skuterro) napisał(a):Kapele punkowe i ojowski zazwyczaj grają muzykę zaangażowaną.Nie śpiewają o "dupe maryny" ale o tym co myślą, jednym słowem nie grają pod publikę.Jednym się to podoba innym nie.Na imprezach punkowych zadymy zdarzają się.Ludzie którzy tam przychodzą to nie są grzeczni chłopcy w ładnych fryzurkach których,głównym celem imprezy jest "zamoczyć".Są niepokorni,mają swoje poglądy a to mieszanka wybuchowa.
Tu się używa sformułowania "brudy"
20 stycznia 2010, 20:01
Ja napisałem że Junkersi mają pecha bo ciagle jakas antifa czy inne im podobne organizacje doczepiaja sie ich koncertów czy staraja sie odwołać. Nie wiem czy to dobrze czy to źle bo to juz jakby nie moja sprawa. Nie dziwi mnie to bo teksty maja radykalne, a takie w mojej opini nie pasuja do stylistyki punkowej czy tym bardziej oi-owej, które jednak powinny spiewac o dupie maryni i na szczescie jeszcze niektórzy spiewaja
Gość
20 stycznia 2010, 22:21
21 stycznia 2010, 13:13
http://www.youtube.com/watch?v=fV5200k1PHA
"Idź pod prąd - Lipiński, Grabowski, Brylewski, Olejarczyk,..".Myślę,że naprawdę warto wysłuchać od twórców tej sceny jak ona powstawała i o co im chodziło.
26 stycznia 2010, 13:35
Wielokrotnie zastanawiałem się co w szeroko pojętej MUZYCE jest ważne (raczej ważniejsze) MUZYKA czy tekst.
Jak dla mnie MUZYKA
O czym jest "Stairway To Heaven"??? Tego nie wie nikt(pewnie i sam autor)
Tak mnie naszło bo własnie przeszłuchuje całą dyskografię Zeppelinów (pożyczyłem od syna zremasterowane płyty). Wielka Muza. I co ważniejsze jak się człowiek wsłucha to widać (słychać
Oczywiscie nie krytykuje tego bo warto się wzorowac na Najlepszych . Niemniej czasami gdy jakaś fajna kapela ekstra gra wart wiedzieć skąd biorą się ich pomysły, sposoby aranżacji itp...
Moze to banalne że gdyby nie The Beatles czy Led Zeppelin nie było by Radiohead, Gren Day czy innych Oasis. Warto znać korzenie. Mnie takie rzeczy stracznie interesuje. Muza to poza rodziną i SPURS moja mania. Kilometry płyt i książek. Dziesiątki koncertów.
Gość
26 stycznia 2010, 13:56
26 stycznia 2010, 20:37
raku napisał(a):Jeśli wyjdziemy z założenia, które jest zresztą niestety cholernie prawdziwe, że 3/4 populacji słuchającej muzykę w innym, niż rodzimym języku, nie wie o czym jest piosenka, to faktycznie jedynym słusznym wnioskiem jest potwierdzenie Twojego zdania. A, kurde, szkoda
Jeśli piosenki są po angielsku to jeszcze da radę. A jak nie, można sobie przetłumaczyć-dzięki internetowym tłumaczom przełożyłem sobie już teksty z fińskiego, rumuńskiego czy litewskiego.
Co do znaczenia tekstu 'Stairway To Heaven'- ja tam swoją teorię mam, i wcale nie chodzi mi o to, że to rzekomo hymn ku czci Szatana
Gość
26 stycznia 2010, 21:16
26 stycznia 2010, 21:28
Ja też się przyznaję, że w większości nie wiem o czym jest utwór, którego słucham. Tyczy sie to głównie folkowych zespołów- Moonsorrow, Zalvarinisa czy Negura Bunget. Choć kiedyś znalazłem tłumaczenie, na angielski, jedej piosenki Rumunów i jestem pod dużym wrażeniem, dlatego napisałem, że warto sobie potłumaczyć. A zdarza mi się, ze z poglądami zawartymi w teksatch moich ulubionych zespołów się zupełnie nie zgadzam-np Sina Rittat Mokomy. Czy Rytmihahirio. A są takie utwory, w których to tekst się wybija na pierwszy plan-Satanismus Percivala np.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.