12 maja 2009, 18:18
FBM też podzielam, a Pattona w innych konfiguracjach również. Problem z takimi gośćmi (Patton, Zorn) jest tylko taki, że trudno za nimi nadążyć, bo produkują z prędkością uzi. Z innej bajki, jest gościu, który się nazywa Jordi Savall. Wymyślił, że nagrywa 3 płyty rocznie i weź tu bądź na bieżąco http://www.medieval.org/emfaq/performers/savall.html
Ostatnio zawiozłem żonę z córką do dziadków i wracałem sam słuchając radiowej Dwójki. Człowiek w niewiedzy żyje strasznej ile jest na świecie muzyki o której pojęcia nie ma. Okazało się, że ten Savall gra tez muzyke irlandzką. W Poznaniu macie Dom Bretanii i oni robią jakis festiwal. Puścili kilka kawałków wykonawców, którzy tam zagrają czy zagrali. No bomba.