Dobry Film, warto o obejrze?- polecam
3 września 2009, 13:10
Acha 'Quo vadis'-nasza wersja-swietny film.Brakuje mi takich polskich produkcji.Odcinkowy leci na jedynce.Wczoraj byl odcinek 4/6.Teraz to jakies 'Tylko mnie kochaj',filmy o tancerzach...itp.Nie dla mnie takie filmy.Na dniach sie przejde do kina na 'Janosika' to powiem czy warto a licze na duzo po tym filmie.
3 września 2009, 13:16
TataPsychopata napisał(a):Acha 'Quo vadis'-nasza wersja-swietny film.
ja czasem nie wiem czy ty na prawde jestes taki psychopata, czy tylko prowokujesz?!
Co do seriali - PITBULL!!!!!!!!!!!!!!!! Szczegolnie druga seria, pierwsza jest najmarniejsza choc i tak b.dobra. Z tych nowych to jeszcze Glina z Radziwillowiczem - mistrzostwo, no ale w sumie made by Pasikowski wiec mozna sie bylo spodziewac. A tak to standard - Kapitan Kloss, Czterej Pancerni, Ekstradycja, Tulipan. Oficer nawet moze byc, ale tylko pierwsza seria. Z trojki to juz lalem - bomba atomowa i terrorysci w Polsce?! WTF???!!!
3 września 2009, 13:28
Jak ci sie nie podoba to twoja sprawa.Dla mnie polskie seriale kryminalne sa mega cienkie.Tego jest poprostu za duzo.Juz wole hausa.Czterej pancerni to wiadomo tylko szkoda ze juz znam na pamiec.
3 września 2009, 14:02
Morderstwa w Midsommer, o których wspominał Aapa też oglądałem. Już nie ogladam bo nie mam już wakacji. Ale też mi się podobało, choć zagadki takie sobie. No ale ma rację Aapa-limat to ma. I z Ginolą się też zgadzam-Pitbull jest świetny-choć chyba nigdy nie widziałem żadnej serii w całości, czy chociaż po kolei
Świetni bohaterowie-tacy różni i wyraziści i realistyczni. Aha, oglądałem też parę odcinków "24"-też naprawdę fajny serial. Nakręcony z pomysłem, trzymna napiecie. Ale tego nie oglądam regularnie nawet w wakację-nienawidzę polsatu.Za reklamy i za to, ze jak byłem jeszcze mały to się strasznie napaliłem na film o Godzilli, który mieli emitować. Ze 2 tygodnie chyba czekałem-a jak się już doczekałem to się zrąbał obraz i miałem po filmie
Nie wiem nawet ana ile to wina polsatu a na ile mojego telewizora czy anteny na bloku ale i tak od tamtej pory mam uraz
A House jest średni-to znaczy są naprawdę świetne momenty, swietne dialogi ale trochę w tym elemencie przesadzone żebym mógł się zachwycać.
A House jest średni-to znaczy są naprawdę świetne momenty, swietne dialogi ale trochę w tym elemencie przesadzone żebym mógł się zachwycać.
3 września 2009, 21:29
Kurcze, mam wrażenie, że może Ci Tata zostać ten Quo Vadis na zawsze przypisany. Osobiście postaram się Ci tego nie wypominać, ale teraz tak siedzę i zastanawiam się czy widziałem gorszy film i mam kłopot.
3 września 2009, 21:39
Hmm a co jest nie tak z tym Quo Vadis? Mnie się wersja odcinkowa nawet podobała.
3 września 2009, 22:24
Tam jest wszystko nie tak. Ale jak się komuś podoba to nie będę przecież na siłę przekonywał, że jednak mu się nie podoba. Ja mam problem z polskimi filmami (z Quo Vadis oczywiście też), bo ja ich praktycznie nie słyszę. Nie wiem o co chodzi, czy to wina aktorów czy dźwiękowców, ale ja muszę te filmy oglądać na słuchawkach i po kilka razy. W kinie na słuchawkach się nie da, a kilka razy też nie, bo "brak akcji jest". Do samego Quo Vadis to już książka Sienkiewicza jest mocno średnia, a film? Cóż, ja się po prostu strasznie wynudziłem.
3 września 2009, 22:30
Gość
Barometr - ja wlasnie miałem inaczej, utknąłem na drugiej części oficera, była dla mnie na początku troche bez sensu, potem się dopiero przekonałem. Jedynka była genialna. Trójka również świetna, nawet jesli pomysl wyprodukowania bomby przez gierka wydawał się naiwny
mi się podobał
3 września 2009, 22:39
Nie no, jakies tam plusy Quo Vadis ma - sa fajne dupeczki, morduja fanatykow i... w to chyba wszystko
4 września 2009, 13:20
Aapa to super.To jeszcze raz dla pewnosci napisze ze mi sie Quo vadis bardzo podobal.Ginola duzo zapamietales z filmu-gratuluje.Zostan przy serialach kryminalnych,one sa w sam raz dla ciebie
Chyba rozumiesz 
Marcin mnie sam doktor Hause zaczal draznic
Marcin mnie sam doktor Hause zaczal draznic
4 września 2009, 16:25
aapa napisał(a):Tam jest wszystko nie tak. Ale jak się komuś podoba to nie będę przecież na siłę przekonywał, że jednak mu się nie podoba. Ja mam problem z polskimi filmami (z Quo Vadis oczywiście też), bo ja ich praktycznie nie słyszę. Nie wiem o co chodzi, czy to wina aktorów czy dźwiękowców, ale ja muszę te filmy oglądać na słuchawkach i po kilka razy. W kinie na słuchawkach się nie da, a kilka razy też nie, bo "brak akcji jest". Do samego Quo Vadis to już książka Sienkiewicza jest mocno średnia, a film? Cóż, ja się po prostu strasznie wynudziłem
Ja to dość dawno oglądałem i wtedy na szczegóły większej uwagi nie zwracałem. I przyjemnie się oglądało. I ja też nie zamierzam nikogo przekonywać, że to dobra produkcja. Tylko dal mnie nigdy to nie był taki szajs jak najwyraźniej dla Was i dlatego ciekwaiło mnie czemu tak do tego podeszliście, ze TP to zachwalał.
TataPsychopata napisał(a):Ginola duzo zapamietales z filmu-gratuluje.Zostan przy serialach kryminalnych,one sa w sam raz dla ciebieChyba rozumiesz
Ty to na poważnie czy znowu prowokujesz?
4 września 2009, 18:03
A co ma znaczyc ZNOWU prowokujesz?
Uwazam ze takie filmy jak Quo vadis-filmy bardziej refleksyjne niz sensacyjne nie sa najlepszymi pozycjami dla Ginoli.Prowokuje to Ginola swoim zartem.
4 września 2009, 18:17
Co prawda kinomaniak ze mnie kiespkawy. Głównie dlatego, że w TV przewaga jest stolca. Ostatnio się jednak ożywiam w tej materii. Nawet do naszych seriali tych właśńie sensacyjnych chciałem się przekonać, ale to ścierwo, nie chcę nikogo obrażać, ale to naprawdę szczyny. Wtórne, mało odkrywcze, z obsadą, którą na innym kanale można znaleźć w jakiejś komplentej kupie - Magdzie M, Na wspólnej itp. Generalnie mam wrażenie, że to wszystko się obraca wokół kilku osób. Kiedyś były to Pazury i Lindy, teraz to są Zakościelne i Szyce. Mam za to zajoba na punkcie kina naprawdę tandetnego. Powiem szczerze, że ostatnio na tapecie jest Bud Spencer. To jest gość!
To jest tak durne, że aż fajne. Polecam zwłaszcza po lekkim znietrzeźwieniu. Jak to znajomy mówi są to tzw. "filmy jatki"
4 września 2009, 18:20
aaa!! No i nieśmiertelne kino Kung-Fu z lat '70 i '80. JAk sobie przypomnę jakie kiedyś były walki, żeby sobie to na video obejrzeć... łza siękręci
to były czasy
4 września 2009, 18:23
Ostatnio ogladalem '
ijanego mistrza'
Slyszalem ze taki styl walki naprawde istnieje
5 września 2009, 02:35
MARCUS napisał(a):Mam za to zajoba na punkcie kina naprawdę tandetnego. Powiem szczerze, że ostatnio na tapecie jest Bud Spencer. To jest gość!
Cos jak Tarantino, ktorego uwielbiam
5 września 2009, 02:38
TataPsychopata napisał(a):A co ma znaczyc ZNOWU prowokujesz?Uwazam ze takie filmy jak Quo vadis-filmy bardziej refleksyjne niz sensacyjne nie sa najlepszymi pozycjami dla Ginoli.
Blagam, bo sie tu zaraz zesram
5 września 2009, 09:09
I co zesrałes się??
Ogólnie uważam twoje porówniae za totalne nadużycie. Vinnie to Viennie, lubie go. Jednak do mistrza Buda to mu lata świetlne brakują!! Myślę, że "Tarantual" by się lekko zdziwił na takie porówanie. Tak na marginesei Bud Spencer to w gruncie rzeczy klawy gość, łącznie z tym że reprezentował Włochy na dwóch olimpiadach w.... uwaga...... pływaniu!! Podobno kibicuje Lazio, ale tego nie jestem pewny.
5 września 2009, 09:17
5 września 2009, 10:03
Marcus, a "
iekło przybywa do Żabogrodu" widziałeś? Z tego co czytałem (bo oglądać tego jakoś nie mam ochoty) o tym filmie w NF to to jest coś idealnie dla Ciebie, skoro lubisz totalną tandetę
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.