Football Manager
7 lutego 2009, 10:10
Gość
lol widzę tu niektorzy nieźle ciupią ... ja to przeważnie kupuje takich młodych 17-18 latków za grosze, ale tych najlepszych i tak nie sprzedaje .. Za najwiecej to sprzedałem kiedys Bierofke czy jakos tak w FM 05 czy 06 - kupilem go za 500 tys funtow, sprzedalem za 40 mln hahaha
7 lutego 2009, 10:37
Wy to byście tylko sprzedawali i kupowali
A taktyka, przygotowanie do meczu, analiza rywala/To jest prawdziwe piekno FM'a.No, ja np kiedy pał mi sejv z Tottenhamem, zacząłem grę w Blue Square North zespołem Stafford Rangers.To jest hardkor.
7 lutego 2009, 11:43
A ja gdzieś koło 2004 grałem Carlisle United 
Pamiętam, był później w Fuck'tcie artykuł, że Carlisle to najbardziej pechowa dziura w Anglii
Pamiętam, był później w Fuck'tcie artykuł, że Carlisle to najbardziej pechowa dziura w Anglii
2 marca 2009, 22:54
Ja pamiętam, że w CM3 98/99 sezon , grałem Peterborough, a w skladzie byli m.in. Simon Davis i M. Etherington paka w chuj, zaczynałem w 4 lidze, awansowałem do 2 i Davis już koniecznie chciał odejsc to za 9 mln funtow do Aston go puscilem, a dodam, ze w CM3 9 milionów to naprawde duuuużo, taki Ronaldo np. był do kupienia za 18mln a to chyba najdroższy piłkarz w tej grze.
2 kwietnia 2009, 15:03
No gram od kilku dni na lacie 9.0.3 Slaskiem Wroclaw i poki co lider
Zadnych spektakularnych transferow - glownie mlodziez.Pare rzeczy mnie irytuje w tej grze jak np sprzedaz najlepszych grajkow przez prezesa no i drastyczny spadek formy po przerwie zimowej :/ Podam przyklad LKS- ktory niezaleznie od ustawienia i czy to liga czy PLP ew PP lany byl po 3,4-0 po przerwie z ledwoscia 2-1
.kolejny wpieniaczem jest nieistniejacy przeciwnik przez 3/4 meczu i powiedzmy prowadze 1-0,a wyrownanie dla oponenta pada po strzale z 25 metrow !! To samo sie tyczy wybijania pilki z lini bramkowej przez komputer - naliczylem jakies 6 takich przypadkow,podczas gdy moi defensorzy chyba nie posiadaja takiej zdolnosci
W jednym meczu z Wisla pilkarze z Krakowa dwukrotnie sie tak wybronili
na nowej latce widac razaca nieskutecznosc napastnikow i problem z trafianiem do pustej siatki.zastanawiajaca jest liczba strat i ew bledow naszych grajkow w porownaniu z komputerowym przeciwnikiem oraz zagrnia za plecy naszych obroncow = przejecie pilki w 100% takich przypadkow przez napadziora oponentow...nie zaskocze was jesli powiem ,ze w druga manke to juz nie dziala
Mimo ze wkurza mnie to niesamowicie to lupie twardo dalej
2 czerwca 2009, 17:26
Zadam 2 pytania, aby odswiezyc troche ten temat
1. Warto grac rozgrywajacymi? Mam w lini pomocy perelki ligi ( Veloso, Krajncar, David Silva, Bentley ), ale boje sie, ze grajac rozgrywajacymi, pokrycie ich lub agresywny odbior moze mi zrujnowac taktyke ;/
2. Gdybym jednak zdecydowal sie na taka taktyke, to obowiazkiem jest ustawienie gry na odgrywajacych?
1. Warto grac rozgrywajacymi? Mam w lini pomocy perelki ligi ( Veloso, Krajncar, David Silva, Bentley ), ale boje sie, ze grajac rozgrywajacymi, pokrycie ich lub agresywny odbior moze mi zrujnowac taktyke ;/
2. Gdybym jednak zdecydowal sie na taka taktyke, to obowiazkiem jest ustawienie gry na odgrywajacych?
2 czerwca 2009, 17:46
1.) Skoro masz odpowiednich ludzi to cholernie warto. Ale to zależy od ogólnej taktyki. Jeśli grasz szybkim tempem i bezpośrednimi podaniami to rozgrywający się specjalnie nie przyda. Co innego jeśli preferujesz powolne konstruowanie akcji-wtedy bez rozgrywającego ani rusz. W moim Baniku Rudolf Otepka jest najważniejszym piłkarzem.
2.) Wg mnie nie jest. Kiedy grasz na rozgrywajacego to on jest mózgiem drużyny, wiekszość piłek jest adresowana do niego. Wtedy odgrywający jest nieprzydatny. Poza tym tak jak pisałem, z rozgrywajacym grasz krótkimi podaniami, wolnym tempem. A na ogrywającego bezposrednimi- na szybkiego odgrywającego wrzucasz bezpośrednie podania na dobieg, najlepiej przy szybkim tempie (coby się rywal w obronie nie zdążył poustawiać) na wysokiego i silnego długimi podaniami (też przy szybkim tempie). Więc sam widzisz, że w taktyce miejsce jest tylko dla rozgrywającego albo odgrywającego. Generalnie.
2.) Wg mnie nie jest. Kiedy grasz na rozgrywajacego to on jest mózgiem drużyny, wiekszość piłek jest adresowana do niego. Wtedy odgrywający jest nieprzydatny. Poza tym tak jak pisałem, z rozgrywajacym grasz krótkimi podaniami, wolnym tempem. A na ogrywającego bezposrednimi- na szybkiego odgrywającego wrzucasz bezpośrednie podania na dobieg, najlepiej przy szybkim tempie (coby się rywal w obronie nie zdążył poustawiać) na wysokiego i silnego długimi podaniami (też przy szybkim tempie). Więc sam widzisz, że w taktyce miejsce jest tylko dla rozgrywającego albo odgrywającego. Generalnie.
29 lipca 2009, 14:27
Gość
http://img6.imageshack.us/img6/429/tottenhami.jpg Mój skład Tottenhamu trochę różni się do tego, jaki zaprezentowałeś w innym wątku
29 lipca 2009, 14:30
Gość
widzę Delph
i moj ulubieniec z francuskiej Mathieu no no
a Jagielke to ja kupowalem w FM 04
29 lipca 2009, 14:38
Gość
Ja go nie kupiłem. Ja go dostałem razem z 8 milionami za Lennona
29 lipca 2009, 15:08
w 09 i 08, grajac klubem lepszym niz cos z Polski, kupujcie na atak Marquihnosa i Keirrisona, ewentualnie Cristaldo. Takie Postigi to strata kasy
29 lipca 2009, 16:39
Veloso jest tez niezly . Marquinhos to mistrz
Polecam tez N'Koulou z Monaco który po dwoch sezonach u mnie w Tottenhamie wygral plebiscyt na najlepszego obronce swiata ! Wymiataja tez Hamsik , Eden Hazard i Douglas Costa.
29 lipca 2009, 16:42
Zoolander jak ci sie udało wyciągnąc Marcelo z Realu i Silve z Valenci ?
29 lipca 2009, 16:43
Veloso to jeden z rozgrywajacych w fmie, ale troszke kasy trzeba na niego wydac ( 30 mln ) i do tego trudno go odciagnac od Sportingu.
A zrobie sboei liste najlpeszych talentow i niedlugo wrzuce
A zrobie sboei liste najlpeszych talentow i niedlugo wrzuce
29 lipca 2009, 16:47
Wyciagniecie Silvy to chyba cud. Sam nie wiem jak to zrobilem
Barca wykupila mi Modricia to musialem go szybko zastapic. Dalem za niego 50 mln, ale oplacalo sie
Najlepszy skrzydlowy w grze.
Po wygraniu 3 razy z rzedu LM sprowadzenie jakiegokolwiek pilkarza nie bylo problemem. Marcelo to akurat wyciagnalem bez problemow za 8 mln czyli grosze jesli ma sie na transfery 80mln
Myslalem, ze ktos sie zapyta jak wyciagnalem Bojana
Po wygraniu 3 razy z rzedu LM sprowadzenie jakiegokolwiek pilkarza nie bylo problemem. Marcelo to akurat wyciagnalem bez problemow za 8 mln czyli grosze jesli ma sie na transfery 80mln
Myslalem, ze ktos sie zapyta jak wyciagnalem Bojana
29 lipca 2009, 16:48
Zoolander napisał(a):Veloso to jeden z rozgrywajacych w fmie, ale troszke kasy trzeba na niego wydac ( 30 mln ) i do tego trudno go odciagnac od Sportingu.
Mówisz o '09? Bo tam z wyjecięm Veloso nie ma na początku rozgrywki problemu. Ok. 9-10 MLN funtów.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.