5 lutego 2014, 21:00
a ja sam naiwnie wierzyłem, że totalna rewolucja w składzie będzie miała łagodny przebieg. jednocześnie trudno mi sobie wyobrazić, że pół roku zgrywania się nie przyniesie w końcu dobrej gry Spurs. widać już tego początki, czy to zasługa Sherwooda czy nie niech sobie każdy sam odpowie.
jak to się zakończy w tym sezonie nie sposób przewidzieć. liczmy na to, że średni Moyes pozostanie w Man U jak najdłużej, my dostaniemy Van Gaala zjadającego szkota na śniadanie i zaczniemy regularnie występować w LM wraz z coraz silniejszym Arsenalem, Man City i Chelsea a zostawiając w tyle obok diabłów ciekawy choć niezbyt mocny Liverpool już bez Suareza i mocnego średniaka Everton okradzionego z paru wybijających się zawodników oraz rozdzielonego z Lukaku