11 lutego 2014, 17:11
Dla przypomnienia, panie "kibic" drugler, Levy jest naszym prezesem od 2001 roku, więc twoje przemyślenia dotyczące kryzysu sprzed 6-7 lat musisz zwalić na jego barki! Tenże kryzys, o którym piszesz, przezwyciężył nam Redknapp...
Carrick(WHU), Berbatov(Leverkusen), Bale(Saints) i Modric(Zagrzeb) przyszli do nas jako talenty, a nie renomowani/utytułowani piłkarze. Wielu scoutów/managerów odrzucało tych graczy, więc nie trzeba było ich specjalnie do przejścia zachęcać. Natomiast już ich sposoby odchodzenia i to co mówili po odejściu, ukazało bardzo wydatnie ich relacje/stosunek do osoby DL...
VdV, jak już pisałem, został nam zaoferowany na parę godzin przed końcem okna. Zaoferowany za grosze i po tym, jak nie został zgłoszony do rozgrywek przez Real. To był fart, a sam Levy nawet nie marzył o takim zakupie przez całe tamtejsze okienko...
Jeśli nie przeżyliście tylu upadków Tottenhamu, których ja w swym życiu byłem świadkiem, to zamknijcie jadaczki i nie starajcie się opowiadać o czymś, o czym nie macie pojęcia...
Ps. W fife, ani fm'a nie gram. Natomiast na kibicowskim szlaku od dziecka pozostaję wierny jedynie Bałtykowi Gdynia (też nazwiecie mnie "hala", a może "plastikowy"???) i od początku 90tych Tottenhamowi...
Idźcie pouczać innych!