Koguty, newsy, wszystko
7135 wpisów · 693733 odsłony
10 lutego 2014, 20:20
trzaskal napisał(a):Lewis i Levy są współwłaścicielami ENIC group w której mają ponad 70 procent akcji a ENIC posiada 85 procent akcji Tottenhamu. Także można im naskoczyć - no chyba, że sprzedadzą akcję szejkom ale to też pewnie dopiero po wielkich inwestycjach w dzielnicy
No to tego... cały misterny plan w pizdu
10 lutego 2014, 23:19
AVB wyciskał z zespołu 50%. TS napewno osiąga lepszą grę i wyniki ale to chyba nie jest ktoś kto ma genialny pomysł na naszą szeroką i utalentowaną kadrę.
Jakoś to poukładał, zdobyliśmy sporo goli po grze z kontry, ale gdy trzeba prowadzić grę to jest bardzo ciężko. (bez pomysłu)
Indywidualnie wydaje mi się że 15-16 zawodników mamy bardzo dobrych. W pomocy to mamy kłopot bogactwa (przy braku kontuzji połowy składu) Niestety na boisku wygląda to często biednie.
11 lutego 2014, 12:45
11 lutego 2014, 12:47
Mateuszek napisał(a):Ktoś mi wytłumaczy jakim chujem jak Liverpool jest po za top 4 i wygrywa LM to nie zabiera miejsca w LM czwartemu Evertonowi a jak Chelsea wgrywa LM o zabiera miejsce 4 Tottenhamowi? Co to jest za chujnia?
Mówisz o sezonie w którym Liverpool ograł Milan w finale? W kolejnym sezonie The Reds, mimo, że skończyli poza top 4 - grali w lidze mistrzów kosztem Evertonu
11 lutego 2014, 12:59
Walu napisał(a):...ale generalnie na transferach za Levy'ego wychodziliśmy i wychodzimy na swoje...
Czy na trybunach naszego stadionu widnieje napis "The Game Is About Glory", czy też "The Game Is About PROFIT"??? Zastanów się dobrze...
Piszesz o zawodnikach, których to kupiliśmy na zastępstwo etc. Przypomnieć Ci kogo dostaliśmy w zamian za Berbatova? Czy też, jak szybko wróciliśmy po Defoe? Zakupy a'la Saha, Nelsen, Gudjohnsen itp. itd.
VdV? On nawet nie planował jego zakupu! Gdyby nie fakt, że Real odezwał się na kilka godzin przed końcem okna i zaoferował go za "śrubki", to nigdy byś go na WHL w naszym stroju nie zobaczył...
Dopóki nie będzie u nas stabilizacji i spokoju, oraz końca wyprzedaży najlepszych grajków, dopóty nic się nie zmieni ani w ligowej tabeli, ani w szatni, ani na trybunach...
Za te wszystkie rzeczy odpowiedzialny, przede wszystkim, jest Daniel Levy!!!
11 lutego 2014, 13:03
Walu napisał(a):Mówisz o sezonie w którym Liverpool ograł Milan w finale? W kolejnym sezonie The Reds, mimo, że skończyli poza top 4 - grali w lidze mistrzów kosztem Evertonu
W sezonie 2004/5 Liverpool wygrał LM, Everton zajął 4 miejsce, a w sezonie 2005/6 obydwa kluby grały w lm, z powodów o których napisałem powyżej
11 lutego 2014, 13:07
11 lutego 2014, 13:10
Mateuszek napisał(a):Everton w 3 rundzie odpadł z Villarreal. Skurwiele nie mogli teraz dać ruskim od 1 rundy grać a nam od 4?To jest czyste skurwysyństwo bo myślałem że Everton nie grał wtedy bo im zabrali a nie zabrali tylko dopuścili 5 zespołów- 2 w fazie grupowej i 3 w eliminacjach
Bo zmienili przepisy, żeby nie było za dużo. Kiedy to było po chuj drążyć temat, nie bądźmy niczym kilku panów z polityki.
11 lutego 2014, 14:33
Mówcie, że to nie jest jego główne źródło dochodu, no to idźcie i sami pompujcie pieniądze w klub... Prezesi innych udzielają dobrodusznych pożyczek klubom, by wydrzeć więcej dla siebie.
Według mnie jest znakomitym biznesmenem, ale pewnie w świecie footballu nie jest nieomylny, potrzeba mu odpowiednich doradców.
Możliwe, że gdyby nie rozważna polityka finansowa Levego dziś dzielilibyśmy los Rangers Glasgow. Może trochę przesadzam, ale finanse mielibyśmy okropne
11 lutego 2014, 14:42
W tym "interesie" chodzi o sukcesy, wyniki i chwałę, a nie o pieniądze. Jeśli tak sobie Pan DL myśli to powinien zmienić profesję, a już napewno klub, na którym chce się jedynie dorobić.
Klub piłkarski to nie jest burdel, czy budka z hot-dogami. Wchodząc w to, stajesz się osobą publiczną i odpowiadasz przed dziesiątkami tysięcy kibiców, którzy notabene wspierają każdego dnia tenże "biznes"...
Klub piłkarski bez kibiców nie istnieje. A jeśli dobrze zauważyłeś, nasi kibice już tracą cierpliwość co do tego jegomościa. Dlatego też, nie powinno się jebać ich na każdym kroku "listami otwartymi" z zapewnieniami świetlanej przyszłości, obietnicami bez pokrycia względem nowego stadionu, współpracą z policją względem naszych tradycyjnych przyspiewek, czy też przymusem odkupywania biletów przez pieprzony StubHub (gdzie ceny na derby dochodzą do 300-400 funtów za bilet!!!). Właściciel dorobi się i sprzeda z zyskiem, a kibic pozostanie do grobowej deseczki...
Ot taka subtelna różnica.
11 lutego 2014, 14:57
misteq napisał(a):A ja popieram Levego i ma on moje zaufanie. Pomyślcie sobie, że prowadzicie swój interes. Chcecie, aby inwestycje się zwracały czy wolicie pompować cały czas hajs trwoniąc majątek? Pieniądz rządzi światem!
Mówcie, że to nie jest jego główne źródło dochodu, no to idźcie i sami pompujcie pieniądze w klub... Prezesi innych udzielają dobrodusznych pożyczek klubom, by wydrzeć więcej dla siebie.
Według mnie jest znakomitym biznesmenem, ale pewnie w świecie footballu nie jest nieomylny, potrzeba mu odpowiednich doradców.
Możliwe, że gdyby nie rozważna polityka finansowa Levego dziś dzielilibyśmy los Rangers Glasgow. Może trochę przesadzam, ale finanse mielibyśmy okropne
Finanse to jedno, progres/sytuacja sportowa to drugie.
To nie chodzi o interes a o sport. The game is about the glory nie o piniądzach
11 lutego 2014, 16:14
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.