Koguty, newsy, wszystko
7135 wpisów · 693647 odsłon
11 marca 2014, 18:13
Adebayor, albo pewnie nam go sfaulują jak my Walcotta. Jakieś takie dziwne odnosze wrażenie. tfu, tfu, tfuHades napisał(a):Ostatnio w tych przegranych meczach dostajemy czerwone kartki, które praktycznie oznaczają dla nas koniec meczu, a potem FA je anuluje. No kurwa, o co chodzi.
Ciekawe kto dostanie czerwo z Arsenalem
11 marca 2014, 18:38
Sawik napisał(a):Oczywiście, bo bardziej ambitnie jest odpaść z dwóch pucharów, utopijnie wierząc, że z takim trenerem możliwe jest zajęcie miejsca w TOP4. Cieszmy się, że wciąż gramy w LE.
Tutaj akurat gratulacje należą się dla Vertonghena, który swoją symulką spowodował, że rywale grali w dziesiątkę, a my mogliśmy odrobić straty.
Zapomniałbym wspomnieć, że niby do czwartego miejsca w tabeli tracimy tylko cztery punkty, ale City ma do rozegrania jeszcze trzy mecze. Nie można zapominać, że Arsenal i Liverpool mają nad nami sześć punktów przewagi i po meczu do rozegranie, które najprawdopodobniej wygrają.
Jedyne co za Sherwooda w chwili obecnej wygląda bardziej okazale, to bilans bramkowy, który wynosi 0.
Trzeba realistycznie podchodzić do pewnych faktów, a na dzień dzisiejszy wiele wskazuje na to, że zatrudnienie Sherwooda było błędem. Zwolnienie AVB miałoby sens, gdyby ktoś z jajami zajął miejsce Portugalczyka
Największym błędem było zatrudnienie AVB, a Sherwood jest tylko konsekwencją tego błędu. To że nieopierzony Sherwood jest teraz z nami to też wina beznadziejnych decyzji AVB. Szybko zapomniałeś jak byliśmy pośmiewiskiem całej ligi gdy sam Suarez zdobył więcej goli od całej drużyny. A jakby puszczali mecze za czasów AVB z tłumaczem dla głucho-niemych, w rogu ekranu stała by babka i przez cały mecz rzygałaby do wiadra, tak wyglądały wtedy nasze mecze.
Wszystko co się dzieje jest konsekwencją błędu popełnionego dwa lata temu.Już wtedy mówiłem że zatrudnienie AVB to pomyłka. Powrotu Redknappa nie chcę, bo są lepsi managerowie w naszym zasięgu. Najgorzej jednak że my sięgamy po takie ogórki bez doświadczenia jak Villas-Boas i Sherwood.
11 marca 2014, 19:31
Wina leży tylko i wyłącznie po stronie Levy'ego, który najpierw bezsensownie zwolnił Boasa, a później jeszcze bardziej bezsensownie zatrudnił Timmy'ego. Portugalczyk też TOP 4 by nam najpewniej nie dał, ale przynajmniej wokół klubu nie byłoby tyle szumu. A tak żeśmy zostali z żółtodziobem na ławce, a Tottenham stał się nie tylko zawodem roku (tak było po klęskach za AVB), ale nawet pośmiewiskiem. Chujnia z grzybnią po prostu.
11 marca 2014, 19:32
11 marca 2014, 21:01
MatMar napisał(a):Dajcie już spokój z tym nieszczęsnym AVB, bo to się nudne robi. Chociaż nie: nudne to było kilka miesięcy temu, teraz staje się irytujące. "To że nieopierzony Sherwood jest teraz z nami to też wina beznadziejnych decyzji AVB." - no, no, zamieszki na Ukrainie to też wina AVB, wiadomo.
Wina leży tylko i wyłącznie po stronie Levy'ego, który najpierw bezsensownie zwolnił Boasa, a później jeszcze bardziej bezsensownie zatrudnił Timmy'ego. Portugalczyk też TOP 4 by nam najpewniej nie dał, ale przynajmniej wokół klubu nie byłoby tyle szumu. A tak żeśmy zostali z żółtodziobem na ławce, a Tottenham stał się nie tylko zawodem roku (tak było po klęskach za AVB), ale nawet pośmiewiskiem. Chujnia z grzybnią po prostu
Bezsensownie to on zatrudnił Boasa a nie go zwolnił. Zmarnowaliśmy 2 lata na projekt Villas-Boas. Jakbyście mieli lepszą pamięć i nie wygadywali takich bzdur, że za AVB było lepiej niż teraz, to nikt nie musiałby wracać do tego najnudniejszego managera.
11 marca 2014, 21:41
MatMar napisał(a):Zatrudnienie AVB było nie bezsensowne, a - jak to ktoś wyżej zauważył - ryzykowne. To różnica. Bezsensowne było natomiast zatrudnienie Sherwooda i myślę, że większość nie ma co do tego wątpliwości
Ja uważam, że zatrudnienie Sherwooda pozostawi po sobie kilka plusów mimo wszystko i bardzo bym chciał by Tim pozostał w sztabie gdyby Levy zdecydował się zatrudnić kogoś innego.
Co do AVB... zacznę od tego, że jak chyba każdy kibić Spurs nie byłem zwolennikiem zwolnienia Redknappa (zwłaszcza w tak niejasnych okolicznościach). Fanem AVB nigdy nie byłem ALE muszę przyznać, że Spurs za jego kadencji, przynajmniej w statystykach, wyglądali imponująco - zdobyliśmy najwięcej pkt. w lidze w historii itd. itd. Moim zdaniem jednak to czego AVB zabrakło, to umiejętność pracy z zespołem. Z CAŁYM zespołem. AVB miał swojego Garetha Bale'a a reszta to było tło. Nie znam takiego drugiego przypadku w piłce nożnej gdzie czołowy klub bardzo silnej ligi byłby tak bardzo uzależniony od jednego piłkarza jak my za kadencji AVB. I to nie było tak, że ta odpowiedzialność Bale'a za wynik pozostawała taka sama. Nie - ona z czasem była jeszcze większa i większa. Tottenham AVB stracił charakter już w zeszłym sezonie, tylko Bale ratował zawsze dupy.
Kadencja AVB to równia pochyła, odejście Bale'a musiało się tak dla nas skończyć - i to się odbija do dzisiaj i będzie się odbijać jeszcze długo.
A wracając do Sherwooda to nie wiem jak dla was, ale dla mnie to jest w tym momencie jedyny człowiek, który pokazuje, że los Tottenhamu naprawdę go interesuje. Powiedział parę słów prawdy w wywiadzie po Chelsea.
Ja pierwsze co bym zrobił na miejscu Levy'ego to zrobiłbym wielką wyprzedaż. Zostać powinni "nasi" tj. Azzy, Townsendy i Walkery, zostawiłbym Soldado, Dembele, Adebayora, Sandro, może Dawsa, sprowadzamy Carrolla i BAE i gramy swoje, to co za Harry'ego.
12 marca 2014, 08:28
12 marca 2014, 20:54
Były słuchy że Tim był piątą kolumną AvB i wynosił poza klub. Więc dla mnie lepiej by sobie poszedł
12 marca 2014, 21:53
Mateuszek napisał(a):Adebayor, albo pewnie nam go sfaulują jak my Walcotta. Jakieś takie dziwne odnosze wrażenie. tfu, tfu, tfu
Nikt od nas nie faulował Walcotta. On sam, źle upadając/stając, zrobił sobie krzywdę...
Co do panów "managerów"...
Zwolnienie Redknappa i zatrudnienie leszcza AVB to przecież żadna nowa sytuacja w Tottenhamie. Można to spokojnie przyrównać do pożegnania Martina Jola i powierzenia drużyny "maestro" Ramosowi. Aaaależ miało być pięknie, a jak wyszło wiemy wszyscy...
Sherwood jest tylko pokłosiem bezmyślnych decyzji Daniela Levy, niestety.
Boję się patrzeć w przyszłość. Nawet jeśli w lecie przybędzie, wszem i wobec znany Luis van Gaal, to osobiście nie mam pewności, że dwa lata później nie zastąpi go... Malky Mackay
13 marca 2014, 12:42
13 marca 2014, 12:53
MatMar napisał(a):
Nie rozśmieszaj, ta statystyka zawiera mecze w lidze europy z takimi ogórkami, co pospadali w słabiutkich ligach. Odejmij te 6 meczy i wtedy sobie podlicz. Jedna wielka manipulacja, na którą nabierają sie tylko amatorzy nie znający tematu.
13 marca 2014, 14:28
13 marca 2014, 19:44
MatMar napisał(a):
Statystyki AVB z samej BPL w tym sezonie: ave scored 0,9375, ave conceded 1,31, win rate 50%, loss rate 31,2%
Ale i tak te wszystkie zestawienia są bez sensu. Jak to ktoś kiedyś powiedział, statystyka jest jak bikini - to, co odsłania jest fascynujące, lecz co jest ważniejsze pozostaje w ukryciu ;p
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.