Walu napisał(a):
Silnik meczowy jest lepszy niz byl w 2015 i takie babole juz sie nie zdarzaja (przynajmniej mi sie nie zdarzaly), ogolnie zachowania na boisku bardzo realistyczne i zawodnicy sluchaja sie polecen taktycznych. Niestety nie podniesli poziomu trudnosci. Koncze wlasnie pierwszy probny sezon Tottenhamem i wyglada na to ze zblize sie do poziomu 100 punktow i jestem w polfinale LE mimo braku wiekszych transferow (kupilem Babacara, Okore, i w zimie Lucasa Romero i jakiegos 18-latka z Holandii na prawa obrone za Trippiera - zaden z nich nie gra regularnie w wyjsciowej 11, odeszli Fazio, Dembele, Trippier, Carroll + Onomah, Winks, Pritchard i kilku dzieciakow na wypozyczenie). Nawet grajac samymi rezerwowymi udalo sie dojsc do polfinalu FA Cup (wlasnie przegralem 2:5 z Arsenalem

)
Problemem jest tez to ze jak proboje sprzedac zawodnika ktory nie gra regularnie to cena jaka sa mi sklonni mi za niego zaplacic jest baaaardzo zanizona. Przykladowo na Dembele chetni pojawili sie dopiero jak go zaproponowalem za 1,5 mln funtow mimo ze jego wartosc rynkowa wynosila 10 mln funtow.
Jeszcze przypieczetuje to mistrzostwo i zaczynam jakas powazna kariere kims z najnizszych lig w Anglii
Przygotuj się jednak na to, że na ogórki twoi zawodnicy będą wychodzić z zerową motywacją do zwycięstwa

Wygrywałem 5-0 z Liverpoolem, 2-0 z Man City, 3-1 z Chelsea, z United nie pamiętam, a potem przegrane 0-4 w LE z ogórasami z Węgier, 7-0 w przygotowaniach przedsezonowych z African All-Stars ._.
Generalnie żenująco prosta gra jeśli chodzi o grę na własnym boisku (np. 60% posiadania z Lpoolem, Lpool bez celnego strzału, dwa oddane), a potem na wyjeździe gra ultra piach i musisz (po prostu musisz) ustawiać się na kontratak (a kontry potrafią być absolutnie mordercze) i taktykę na kontratak dopiero muszę znaleźć. Chyba, że uda mi się przestawić tę taktykę na posiadanie na mecze wyjazdowe.
A może chodzi o to, że dałem bardzo małe premie za zwycięstwa w LE... hmm...
A co do grania innymi drużynami - grywam jeszcze Rayo (bo Lass Bangoura

) ale chyba zacznę jakąś karierą w jakiejś niszowej lidze, typu argentyna albo jakaś fińska czy duńska