13 stycznia 2012, 15:26
MARCUS napisał(a):Eeeeee tam. Konkretny męski związek sie wyziązałCo prawda oparty nie na empatii, ale na pierwotnych samczych instynktach
Są razem jak Jin i Jang, jak Bolek i Lolek, jak Jarek i Lech (co nie Ginola?
), jak Szarik i jego czołg, jak denaturat i menel
![]()
![]()
Trochę z dupy dałeś te przykłady, bo jeśli Yin i Yang to w takim razie Jarek Kaczor i Lech Wałek. Pierwszyz Twoich przykładów to przeciwieństwa w 100% się uzupełniające, pozostałe to raczej dopełnienia, ale mniejsza o to.
MARCUS napisał(a):Ty pewnie o menela i dyktę, ciekawę co powie Ginola na braci McKwak ??
Parę lat temu po cichu liczyłbym, że z dwojga złego pomyślałeś o mnie w kontekście Kaczora Leszka. No ale że z punktu widzenia samej kaczki zawsze lepiej być żywą niż smażoną to teraz mam nadzieję, że chodziło Ci o Jarkacza
varba napisał(a):To ty też w takim razie musiałeś kłamać bo w kilku kwestach się zgodziłem z tym co napisałeś. Człowieku może i jesteś inteligentny, ale tak słaby psychicznie, że marnujesz tylko mój czas. Sprawiasz wrażenie jakbyś nauczył się wszystkiego z książek, a życie cię niczego nie nauczyło. Fochasz się o jakieś pierdoły, czy Defoe symluje, albo kwestia barcy czy nie powinno ci to zwisać, jakbyś poważniejszych problemów nie maił. Dla mnie taka dyskusja to relaks
I to jest Twój problem. Ja się o nic nie obraziłem, po prostu nie chce mi się tysiąc pięćset osiemdziesiątej szóstej rzeczy tłumaczyć Ci dziesięcioma postami, z których każdy zajmuje piętnaście minut. Dla mnie jednak raczej relaksem jest wyskoczenie na siłkę, do pubu, do kina etc. Czy nawet czytanie tych książek, z których się naśmiewasz. Jeśli dla Ciebie poznawanie życia to siedzenie przed kompem i wciskanie innym słów, których nie wypowiedzieli/nie napisali, to siema, poznasz to życie tak jak ci kolesie - http://d24w6bsrhbeh9d.cloudfront.net/photo/1702765_460s_v1.jpg Dla mnie relaksem jest taka dyskusja, jak choćby ostatnio z aapą, choć też niepotrzebnie się przedłużyła. Ale była o czymś, temat wart był poświęcenia czasu. A z Tobą po raz kolejny gadka o Dupie Maryny i czytanie Twoich dowodów na kwadraturę koła. Ale nie one mnie wkur***ją, napisałem Ci już kiedyś, że za każdym razem gdy przekręcisz moje słowa to kończę temat, albo nauczysz się czytać posty innych i na chłodno je analizować, albo możesz sobie pisać swoje odpowiedzi w eter, ale pozostaną z mojej strony bez odbioru.
halabala napisał(a):To ja dorzuce do porownan Flipa i Flapa, a takze tajna bron z Ulicy Sezamkowej - Erniego i Berta
Słyszeliście o tym, że podobno główny motyw muzyczny z Ulicy Sezamkowej został na żywca zerżnięty z jakiegoś skandynawskiego pornola z lat 60?