halabala jak ja lubie dyskusje z Toba(piszesz wyczerpujace wypowiedzi - nie musze sie domyslac co miales kurde na mysli)
Co do Amsterdamu to jest tam(ja nie mieszkam w Amsterdamie tylko w miasteczku 20 km od Amsterdamu) najwieksza mafia w tej czesci europy. Czarne getto, gdzie bez kija w kieszeni nie podchodz. Murzyni kontrolujacy i przemysl coffe shopow jak i panienek za szklem na czerwonej ulicy.
Nie poszedlbym tam z prostej przyczyny... nie ciagnie mnie do menelskich dzielnic.
Zauwaz, ze wiekszosc zaczepek jak chociazby w tej ostrolece to w normalnej dzielnicy nie zapyzialym blokowisku.
Teraz tak nie myl pojecia przesladowany(bo przesladowany to moze byc ktos na tle rasowym badz kulturowym) z zaczepianym. Nie jest to tak, ze gdziekolwiek sie nie pojawie to albo ktos chce mi zajebac albo musze przed kims spierd...
Po prostu Ty i czesc z was probuje wyidealizowac Polske. Nie macie szans. Polska jest jednym z najmniej tolerancyjnych narodow na swiecie. Tu w naszym kraju(ktory kocham i jakby przyszlo bronic swojego narodu to wjebalbym sie w kamasze bez zastanowienia) masz najwieksze szanse dostac za byle pretekst(nawet za to, ze nie masz fajki aby ow "kolegow" obdarowac
W polsce jestem kilka razy w roku(u siebie na wsi raz max dwa jak zalatwiam papiery od lekarza)
Znajomych na facebooku mam idac w 100 + osob. Nie weryfikowalem kazdego z nich. Poza tym ow kolega(bo pewnie chodzi Ci o ta rozmowe o muzyce Rap) nigdy nie wyskakiwal do mnie z inwektywami(moze dlatego, ze nigdy poza rozmowa w sklepie i gra w pilke nozna nie konwersowalem z nim o muzyce czy innych rzeczach)
Jesli rozmawiasz z kimkolwiek i w trakcie rozmowy(nie spodziewajac sie tego) zostajesz obrzucany inwektywami to tak po prostu przemilczasz sprawe tak?
Jak uslyszysz na forum tekst typu "halabala to #$%^&*&^%, ktory zna sie na pilce jak matematyk na trylogii sienkiewicza" zostawiasz to bez komentarza i nie pytasz o powod i podstawe tego komentarza na swoj temat?
Natomiast na ostatnie Twoje pytanie odpowiedz jest(przynajmniej powinna byc) prosta.
Jak napisal Ginola w Polsce ludzie mylą demokrację z dyktatem większości Niestety u nas często w wielu aspektach jest to drugie zamiast rządów większości z poszanowaniem praw mniejszości.
"

owtarzam, to sa zachowania niedopuszczalne, ale skoro wiesz ze tak to wyglada, to po jaka cholere ich niepotrzebnie prowokujesz, probujac zbawiac swiat swoja ultratolerancyjna postawa? To nie zarzut, raczej stwierdzenie faktu, ze sam krecisz na siebie bicz, przynajmniej w srodowisku, z ktorego sie wywodzisz."
To w takim razie powinienem tez zrezygnowac z bycia kibicem tottenhamu bo nie raz nie dwa(w latach 2003/2004 gdzie woolwiche mieli mistrza) burzyli sie ich kibice(wtedy namnozylo sie bardzo duzo sezonowcow wengera)
Dojdzie do tego, ze niedlugo czlowiek bedzie sie zastanawial "zrobic cos czy moze lepiej nie prowokowac i nie dostac po twarzy"
A co do tego, ze polska nie rozni sie niczym innym od panstw europy. Mowisz serio czy z przekasem? Roznimy sie pod prawie kazdym aspektem od gospodarki poprzez tolerancje konczac na elitach politycznych, ktorzy poprzez zle prawo nie potrafia ukrocic huliganstwa i wiesniactwa idacego za tym(smiem twierdzic, ze ow kozak jeden z drugim zastanowiliby sie nad rozrubami i chociazby dewastacja stadionow jakby mieli nad glowa suwoe kary idace w dziesiatkach tysiecy zlotych)
Popatrz chociazby na mecze Premier League. Zrobili porzadek i nie ma rozrub na stadionach. Wszyscy grzecznie siedza(nawet piwo pija!) poza przyspiewkami i odzywkami nic strasznego na stadionach sie nie dzieje.