Spursmania.org

Forum · Hyde Park

O wszystkim i o niczym

1367 wpisów · 143952 odsłony

tuczi

21 lutego 2012, 20:54

Hahahahaha w takim razie po Ade i Big Tomie farby nam nie starczy :D

halabala

22 lutego 2012, 02:44

Kurcze, czytalem te twitterowe wypociny i oczom nie wierzylem - jak rozumiem ta dziewczyna w branzy muzycznej ma swoja wlasna "firme"? Bo jesli jest przez kogos zatrudniona, to po czyms takim wylecialaby przeciez na zbity pysk...

Pomijajac glupote tego typu wpisow ("producentka muzyczna", teraz ja pojade stereotypem, kojarzy mi sie raczej z glupawa panienka, ktorej wiedza konczy sie na umpa umpa, strojach, makijazach i piarze, raczej slabe referencje na autorytet w dyskusji o antropologii), to samo podejscie do tematu tak naprawde niewiele wnosi. Teksty o podludziach juz przerabialismy i w Europie i w Azji, a nawet w Afryce (Idi Amin przeciez przepedzil z Ugandy Hindusow i ogolnie obcokrajowcow). Kazda rasa ma swoje za uszami (III Rzesza, ZSRR, Japonia w czasie IIws, Kambodza (czy raczej w tamtym czasie Kampucza), wspomniana Uganda, ale do licha, stereotypy maja to do siebie, ze bardzo latwo jest znajdowac przyklady na ich potwierdzenie, a jednoczesnie zawsze koronnym argumentem w przypadku osoby niepotwierdzajacej regule moze byc "ee, to wyjatek jest" albo "no ale on akurat jest w porzadku", tudziez "no tak, ale przeciez wiekszosc jest taka i taka". Krotko mowiac - ze stereotypami trudno dyskutowac, bo na kazdy przyklad niepotwierdzajacy stereotyp mozna znalezc kilka przykladow go potwierdzajacych. Jaka jest tego przyczyna? Niech kazdy z was spojrzy na siebie - ile razy w ciagu dnia myslicie sobie "kurde, co za idiota", albo "gdzie sie pchasz buraku", ewentualnie "jak jedziesz debilu", albo "oz ty chamie". Praktycznie w kazdej sytuacji, w kolejce w sklepie, na ulicy, na drodze, na poczcie, w restauracji. Mozna z tego wyciagnac stereotyp, ze Polacy sa glupi, leniwi, tepi, nie umieja jezdzic samochodem, sa chamscy, do tego zlodzieje i oszusci? Pewnie ze mozna. Bedzie to mialo przelozenie na rzeczywistosc? W przypadku niektorych osob tak, w przypadku innych nie, kwestia indywidualna.

Teorie rasowe maja to do siebie, ze sa chwytliwe, proste, czasem maja w sobie sporo racji. Problem pojawia sie, gdy dyskusja przechodzi na przyczyny takiego stanu rzeczy. Bo najwazniejsze przyczyny to nie bycie czarnym, bialym czy zoltym, ale historia, uwarunkowania naturalne, dostep do kultury etc. Czy czlonkowie plemion amazonskich, do ktorych nigdy nie dotarla "cywilizacja" sa glupsi od nas? Z naszego punktu widzenia pewnie tak, bo nie umieja czytac, pisac, chodza nago i boja sie aparatu fotograficznego czy samochodu. Z ich perspektywy my jestesmy glupi, bo wygladamy jak jakies dziwadla w niepraktycznych szmatach, nie umiemy upolowac zwierza i zywimy sie stara padlina, zamiast swiezym miesem, a w dodatku nie rozroznilibysmy rosliny leczniczej od smiertelnie trujacej. Czy to wszystko oznacza, ze czlonkowie tego plemienia sa z natury mniej inteligentni? Na pewno nie, oczywiscie sa wsrod nich osobniki bardzo inteligentne, sa tez skonczone glaby, ale przeciez tak samo jest u nas. Do czego zmierzam? To, ze wsrod najwiekszych myslicieli starozytnosci nie ma nikogo z Afryki, nie oznacza, ze mieszkaja tam glaby, ktore nie potrafily wplynac na swiatowa kulture. Oznacza to tylko to, ze starozytna cywilizacja nie dotarla na tamte tereny (Egiptu nie licze, bo to jednak troche inna bajka). Troche mi sie wypowiedz rozrosla, a musze konczyc, podsumowujac, to ze murzynscy sportowcy sa mistrzami biegow, nie jest spowodowane tym, ze sa czarni i ze ich przodkowie musieli uciekac przed zwierzetami, tylko tym, ze dzieki mieszkaniu w bardzo goracym klimacie maja wyksztalcone pewne cechy fizyczne, ktore sprzyjaja bieganiu (szersze przegrody nosowe, zeby moc dostarczac wiecej tlenu do mozgu, pewnie tez lepsza wydolnosc serca, zeby szybciej tloczyc krew etc.). Pomyslcie - jesli wasz przodek byl kowalem, to czy to oznacza, ze teraz wykujecie podkowe, gdy ktos wam da mlot? Albo inaczej - jesli wyjdziecie na mroz razem z Murzynem, to czy on szybciej sie przeziebi od was dlatego, ze jest czarny? Nie, dlatego, ze macie wezsze nosy z wlosami w srodku, ktore ogrzeja wciagane przez was powietrze i dzieki temu wasze gardla zostana ochronione. Przyczepilem sie do tego nosa, ale to ulatwia wyjasnienie. Na koniec powiem jedno - jesli ogladajac mecz pilki noznej, po nieudanym zagraniu jakiegos pilkarza myslicie sobie "oz ty kurde durniu, co robisz", albo "ja pierdziele, co za nieudacznik", to jest z wami wszystko w porzadku, ale jesli myslicie "oz ty pieprzony czarnuchu", to zastanowcie sie dwa razy, czy na pewno to chcieliscie powiedziec, a jak nie pomoze, to proponuje zimny oklad, albo walniecie glowa w sciane, tak dla relaksu.

halabala

22 lutego 2012, 09:02

Wiesz co, ja paradoksalnie wcale sie z tego nie ciesze...Dlaczego? Im gorzej bedzie grala Chelsea, tym szybciej wywala Wilasza-Boasza :rotfl: A tego bysmy bynajmniej nie chcieli :D Wiec wg mnie idealne wypadniecie z CL to dwa remisy i rzuty karne, no ale coz - miejmy nadzieje ze piekny Roman bedzie mial cierpliwosc do konca sezonu, albo i dluzej

A z jeszcze innej beczki - chinski komentator wymawial w niedziele nazwisko Defoe jako..."Difi" :| Stalo sie zatem cos niewyobrazalnego - jest na swiecie ktos gorszy w tym wzgledzie od Dariusza Szpakowskiego :D Choc przyznam, mimo ze regularnie jego komentarze wywoluja u mnie biala goraczke, to nie zapomne mu rechotu, ktory wywolal we mnie swoim "Hawierem Marszczerano" :rotfl:

Iwan

22 lutego 2012, 10:14

halabala napisał(a):
Kurcze, czytalem te twitterowe wypociny i oczom nie wierzylem - jak rozumiem ta dziewczyna w branzy muzycznej ma swoja wlasna "firme"? Bo jesli jest przez kogos zatrudniona, to po czyms takim wylecialaby przeciez na zbity pysk...

Pomijajac glupote tego typu wpisow ("producentka muzyczna", teraz ja pojade stereotypem, kojarzy mi sie raczej z glupawa panienka, ktorej wiedza konczy sie na umpa umpa, strojach, makijazach i piarze, raczej slabe referencje na autorytet w dyskusji o antropologii), to samo podejscie do tematu tak naprawde niewiele wnosi. Teksty o podludziach juz przerabialismy i w Europie i w Azji, a nawet w Afryce (Idi Amin przeciez przepedzil z Ugandy Hindusow i ogolnie obcokrajowcow). Kazda rasa ma swoje za uszami (III Rzesza, ZSRR, Japonia w czasie IIws, Kambodza (czy raczej w tamtym czasie Kampucza), wspomniana Uganda, ale do licha, stereotypy maja to do siebie, ze bardzo latwo jest znajdowac przyklady na ich potwierdzenie, a jednoczesnie zawsze koronnym argumentem w przypadku osoby niepotwierdzajacej regule moze byc "ee, to wyjatek jest" albo "no ale on akurat jest w porzadku", tudziez "no tak, ale przeciez wiekszosc jest taka i taka". Krotko mowiac - ze stereotypami trudno dyskutowac, bo na kazdy przyklad niepotwierdzajacy stereotyp mozna znalezc kilka przykladow go potwierdzajacych. Jaka jest tego przyczyna? Niech kazdy z was spojrzy na siebie - ile razy w ciagu dnia myslicie sobie "kurde, co za idiota", albo "gdzie sie pchasz buraku", ewentualnie "jak jedziesz debilu", albo "oz ty chamie". Praktycznie w kazdej sytuacji, w kolejce w sklepie, na ulicy, na drodze, na poczcie, w restauracji. Mozna z tego wyciagnac stereotyp, ze Polacy sa glupi, leniwi, tepi, nie umieja jezdzic samochodem, sa chamscy, do tego zlodzieje i oszusci? Pewnie ze mozna. Bedzie to mialo przelozenie na rzeczywistosc? W przypadku niektorych osob tak, w przypadku innych nie, kwestia indywidualna.

Teorie rasowe maja to do siebie, ze sa chwytliwe, proste, czasem maja w sobie sporo racji. Problem pojawia sie, gdy dyskusja przechodzi na przyczyny takiego stanu rzeczy. Bo najwazniejsze przyczyny to nie bycie czarnym, bialym czy zoltym, ale historia, uwarunkowania naturalne, dostep do kultury etc. Czy czlonkowie plemion amazonskich, do ktorych nigdy nie dotarla "cywilizacja" sa glupsi od nas? Z naszego punktu widzenia pewnie tak, bo nie umieja czytac, pisac, chodza nago i boja sie aparatu fotograficznego czy samochodu. Z ich perspektywy my jestesmy glupi, bo wygladamy jak jakies dziwadla w niepraktycznych szmatach, nie umiemy upolowac zwierza i zywimy sie stara padlina, zamiast swiezym miesem, a w dodatku nie rozroznilibysmy rosliny leczniczej od smiertelnie trujacej. Czy to wszystko oznacza, ze czlonkowie tego plemienia sa z natury mniej inteligentni? Na pewno nie, oczywiscie sa wsrod nich osobniki bardzo inteligentne, sa tez skonczone glaby, ale przeciez tak samo jest u nas. Do czego zmierzam? To, ze wsrod najwiekszych myslicieli starozytnosci nie ma nikogo z Afryki, nie oznacza, ze mieszkaja tam glaby, ktore nie potrafily wplynac na swiatowa kulture. Oznacza to tylko to, ze starozytna cywilizacja nie dotarla na tamte tereny (Egiptu nie licze, bo to jednak troche inna bajka). Troche mi sie wypowiedz rozrosla, a musze konczyc, podsumowujac, to ze murzynscy sportowcy sa mistrzami biegow, nie jest spowodowane tym, ze sa czarni i ze ich przodkowie musieli uciekac przed zwierzetami, tylko tym, ze dzieki mieszkaniu w bardzo goracym klimacie maja wyksztalcone pewne cechy fizyczne, ktore sprzyjaja bieganiu (szersze przegrody nosowe, zeby moc dostarczac wiecej tlenu do mozgu, pewnie tez lepsza wydolnosc serca, zeby szybciej tloczyc krew etc.). Pomyslcie - jesli wasz przodek byl kowalem, to czy to oznacza, ze teraz wykujecie podkowe, gdy ktos wam da mlot? Albo inaczej - jesli wyjdziecie na mroz razem z Murzynem, to czy on szybciej sie przeziebi od was dlatego, ze jest czarny? Nie, dlatego, ze macie wezsze nosy z wlosami w srodku, ktore ogrzeja wciagane przez was powietrze i dzieki temu wasze gardla zostana ochronione. Przyczepilem sie do tego nosa, ale to ulatwia wyjasnienie. Na koniec powiem jedno - jesli ogladajac mecz pilki noznej, po nieudanym zagraniu jakiegos pilkarza myslicie sobie "oz ty kurde durniu, co robisz", albo "ja pierdziele, co za nieudacznik", to jest z wami wszystko w porzadku, ale jesli myslicie "oz ty pieprzony czarnuchu", to zastanowcie sie dwa razy, czy na pewno to chcieliscie powiedziec, a jak nie pomoze, to proponuje zimny oklad, albo walniecie glowa w sciane, tak dla relaksu

Bardzo rozsądna wypowiedź, do tego poparta rzeczowymi argumentami. Od siebie dodam jeszcze jedno - generalnie teorie rasistowskie skierowane są do motłochu i kretynów, którzy z wrodzonej zawiści i wkur***nia na własne życie dowalą każdemu, kto czymkolwiek się odróżnia. Może i wymyślają je ludzie inteligentni, ale skierowane są do debili. I ludzie idący za takimi hasłami nie wystawiają sobie zbyt dobrej laurki - nie mówię tu nawet o aspekcie etycznym, tylko właśnie o intelektualnym.

jin_tae

22 lutego 2012, 12:49

Ja mam takie same poglady na ten tekst jak wy. Generalnie lasce sie pojeb... w glowie. Prawie 4/4 tej tekstu to brednie, idiotyzmy i tekst ogolnie swiadczy o jej intelekcie(bo intelekt to nie studia/doktorat etc tylko zdolnosc do myslenia)

Jest jedna teza, ktora niestety jest prawdziwa. Mianowicie nierobstwo. Przez caly moj pobyt w Holandii najgorszymi pracownikami, z ktorymi pracowalem to murzyny. Nieroby nieroby i jeszcze raz nieroby. Co wiecej, na kazde zwrocenie uwagi przez szefa(zazwyczaj tekstem c'mon work faster/harder) obruszali sie, ze sa pomiatani ze wzgledu na kolor skory.

Dodam jeszcze, ze mialem szefa czarnego, ktory na nas(pracownikach) stosowal jakby to nazwac "zemste" za niewolnictwo i wyzysk czarnych. Wiem, ze to sa jednostki, ale co do pierwszego to nie jednostki. Czarni w kazdej firmie w jakiej pracowalem opierda...li sie niemilosiernie.

Pav9

22 lutego 2012, 13:34

Co byłoby gdyby na świecie nie było ludzi białych i żółtków ? Prawdopodobnie nic , a gdyby nie było czarnych ? Czego by nie było ? Przestępstw.
Nie jestem rasistą , ale murzyni nie tylko są leniwi , ale też bardzo głupi.

Gan1982

22 lutego 2012, 14:19

Pav9 generalizujesz, bo tak samo mógłbym powiedzieć ze jakby nie było Polaków to by niemieckie auta nie ginęły. Albo jakby w Warszawie nie było dzielnicy Praga, to przestępczość by zmalała do 0.
Moim zdaniem, problem z czarnymi jest taki że czują się zawsze i wszędzie pokrzywdzeni za przeszłość, a policja i sądy traktują ich łagodniej aby nie podpaść pod rasizm.
W ten sposób spirala się nakręca.

tuczi

22 lutego 2012, 14:49

Pracuje z wieloma murzynami i jeśli mam być szczery to właśnie większość z nich generalizuje. Oni są do nas mało pozytywnie nastawieni, bo sądzą, że każdy jest rasistą i wywyższa się nad nimi, bo jest biały. Nie obchodzi mnie kolor skóry, bo krew mamy tę samą. Jednak nienawidzę właśnie tego ich podejścia. "On jest biały to napewno lepiej go traktują i w podświadomości najpewniej jest rasistą"... Nie mogę też znieść faktu, że w jednym pokoju w pracy jeden z drugim zdejmują buty i wystawiają gołe stopy na krzesło, zjadając przy tym kości od kurczaka... Naturalnie nie wszyscy są tacy, dlatego nie zamierzam ich generalizować.

Royal

22 lutego 2012, 17:44

Pav9 napisał(a):
Co byłoby gdyby na świecie nie było ludzi białych i żółtków ? Prawdopodobnie nic , a gdyby nie było czarnych ? Czego by nie było ? Przestępstw.
Nie jestem rasistą , ale murzyni nie tylko są leniwi , ale też bardzo głupi


w takim razie Polska jest krajem ładu, porządku i uczciwości, do tego jesteśmy zajebiście mądrzy i pracowici! w końcu nasze społeczeństwo jest w 99% białe.
Do tego ten wstęp : "Nie jestem rasistą, ale..." jak przedstawiasz swoje zdanie w tym temacie to nie bój się przyjąć za to odpowiedzialności: TAK, jesteś rasistą ('oni są głupi i leniwi bo są czarni!';) :kwiatek:

Zgadzam się z tuczim, rasizm jest przede wszystkim nakręcany przez murzynów, sami robią z siebie odmieńców: wyzwanie żółtka od żółtka albo białego od białasa nie jest tak krzywdzące jak murzyna od czarnego.. Nazwiesz go negro i czuje się pokrzywdzony przez cały świat, dzięki temu mamy takie cyrki z Evrą czy Ferdinandem przez co bariery rasowe się poszerzają zamiast zanikać..

matek

22 lutego 2012, 17:47

"Nie jestem rasistą, ale...". Uwielbiam ten tekst! Za każdym razem mnie to rozwala...:blee:

Marcin

22 lutego 2012, 17:55

Royal napisał(a):
[...]

Zgadzam się z tuczim, rasizm jest przede wszystkim nakręcany przez murzynów, sami robią z siebie odmieńców: wyzwanie żółtka od żółtka albo białego od białasa nie jest tak krzywdzące jak murzyna od czarnego.. [...]


Żeby tylko. Okazuje się, że niektórzy Murzyni burzą się na nazywanie ich...Murzynami. Mimo,że profesorowie Bralczyk i Miodek-przeciez wybitni znawcy języka polskiego-twierdzą, że określenie Murzyn nie jest w polszczyźnie nacechowane pejoratywnie. Ale pewno oni też są kryptofaszystami.

halabala

23 lutego 2012, 07:04

Pav9 napisał(a):
Co byłoby gdyby na świecie nie było ludzi białych i żółtków ? Prawdopodobnie nic , a gdyby nie było czarnych ? Czego by nie było ? Przestępstw.
Nie jestem rasistą , ale murzyni nie tylko są leniwi , ale też bardzo głupi


Pawiu9, a powiedz mi - ilu znasz osobiscie Murzynow? Bo jesli nie znasz zadnego, a podejrzewam ze tak jest, bo z poziomu Twojej wypowiedzi oceniam Cie na max. 15 lat (bez urazy dla 15 latkow piszacych rozsadnie, bo sa i tacy), to najpierw przeczytaj pare wypowiedzi wyzej, nie wiem, ginoli, moja czy jin-tae, potem przeczytaj drugi raz i jesli ktoras z nich zrozumiesz, to wypowiedz sie na poziomie chocby odrobine wyzszym niz to, co zaprezentowales, a jesli nie zrozumiales tamtych argumentow, to najlepiej byloby chyba nie wypowiadac sie w temacie.

Czemu tak Ci pojechalem? Bo teksty powyzej traktuja wlasnie o takich wypowiedziach, jak Twoja. I jesli przed swoim wpisem je czytales, a mimo to napisales to, co napisales, to jestes klasycznym przykladem tego, co napisal ginola, czyli targetu tego typu teorii.

halabala

23 lutego 2012, 08:50

Spadne z krzesla jak okaze sie ze wokol piosenkarza/piosenkarki wija sie czarnoskorzy tancerze :D

bambi

23 lutego 2012, 10:37

A ja nic do Murzynów nic nie mam. Poznałem jednego (USA) gdy przyszedł z kumplem na orlika, sam zaczął żartować że jak czarny to powinien umieć lepiej grać w kosza niż w noge itp. Jedyne co go w Polsce wk***ia to to że wszyscy na ulicy się na niego gapią

aapa

23 lutego 2012, 12:41

Wiadomo, różnie ludzie w życiu trafiają, dziewczyna (kobieta?) nie wygląda na głupią, a jednak strzeliła głupotę. Cały czas patrzę na nią przez pryzmat muzyki i pod tym kątem to strzał w stopę był. Gdyby jeszcze zaiwaniała klasykę na fortepian bądź skrzypce, jeszcze coś można by z tego pojąć. Może to marketingowo trzeba rozumieć? Może wchodzi na wielki chiński rynek, gdzie nawet zespoły discopolo sprzedają płyty w milionach egzemplarzy?

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła