Spursmania.org

Forum · Hyde Park

O wszystkim i o niczym

1367 wpisów · 143949 odsłon

jin_tae

28 lutego 2012, 19:20

Czy to wazne teraz z tym faulem? Tylko najgorsze ciotki(nie o Ciebie mi chodzi dzejkob tylko ogolnie). (Wenger robil tak niejednokrotnie) rozpatruja sytuacje po meczu i placza, ze gdyby sedzia podyktowal karnego to bylby inny mecz. Nie! po prostu przegralibysmy mniejsza roznica bramek.

dzejkob

28 lutego 2012, 19:32

Oczywiście że już nikt tego nie rozpatruje. Wrzuciłem to po prostu w obronie Garetha bo wielu mu zarzucało symulowanie w tej akcji (w tym ja), a po tym filmiku mam wątpliwości

jin_tae

28 lutego 2012, 20:19

Ja nie mam. Gibbs go nie faulowal. Nagrywam wszystkie mecze tottenhamu i ogladalem ta akcje z 10 razy.

aapa

28 lutego 2012, 20:29

a moim zdaniem faulował. Może delikatnie, może Bale to wykorzystał, ale faulował. Szczęsny-potocki nie, Gibbs-tak.

jin_tae

28 lutego 2012, 22:01

Ja tam nie widze kontaktu z noga Bale. Za to ewidentnie widze, ze Bale zamiar padniecia na murawe mial juz sekunde przed tym niby stykiem z Gibbsem.

Poza tym jak powiedzial jeden z komentatorow ligi plus ekstra: Jesli pilkarz ma mozliwosc utrzymania sie na nogach to niech sie trzyma a nie pada jak placzliwe dziecko, bo tak mu wygodniej.

Ja nie lubie takiego futbolu(tak samo jak machania lapskami gdzie ewidentnie nie ma rzutu roznego). Tak samo wnerwia mnie pewna sytuacja stosowana w polskiej lidze(tylko tu u nas zauwazylem taka sytuacje)

89 minuta druzyna x wygrywa z druzyna y i jest zmiana. Ok zmiana jest, ale wczesniej pilkarz, ktory ma zejsc z boiska dostaje polecenie spierdzielania na drugi koniec boiska(aby ukrasc sekundy).

Gość

28 lutego 2012, 22:19

taka sytuacja jest faktycznie często spotykana, nawet jak w juniorach trenowałem to takie polecenia były przekazywane do zawodników, którzy mieli zejść z boiska.

jin_tae

1 marca 2012, 11:26

Siara napisał(a):
taka sytuacja jest faktycznie często spotykana, nawet jak w juniorach trenowałem to takie polecenia były przekazywane do zawodników, którzy mieli zejść z boiska


wiem ale dla mnie(przyznam szczerze bardziej fana ogólnie piłki nożnej niż tottenhamu) liczy się gra na umiejętności a nie takie zagrywki. Nigdy nikomu nie życzę(tak jak fani MU) złej formy, czy gorszego dnia. Nie popieram gry w przysłowiowego dziada pod koniec meczu z uwzgędnieniem bramkarza.

Walu

1 marca 2012, 13:09

jin_tae napisał(a):
wiem ale dla mnie(przyznam szczerze bardziej fana ogólnie piłki nożnej niż tottenhamu) liczy się gra na umiejętności a nie takie zagrywki. Nigdy nikomu nie życzę(tak jak fani MU) złej formy, czy gorszego dnia. Nie popieram gry w przysłowiowego dziada pod koniec meczu z uwzgędnieniem bramkarza


Według mnie to że prowadząca drużyna w końcówce meczu potrafi sobie zagrać w dziada i utrzymać się długo przy piłce mimo pressingu rywala (który w końcówkach meczów przy wachających się wynikach zawsze jest na całym boisku) świadczy właśnie o umiejętności gry w piłkę. To przecież nie takie proste. Słabsze drużyny gdy prowadzą 1:0 na kilka minut przed końcem wybijają pilkę byle dalej dlatego że umiejętności nie pozwalają im pograć w dziadka. Pewnie powiesz że przecież jeśli się jest lepszym to trzeba atakować i dążyć do strzelenia następnego gola ale tylko głupi angażowałby wielu zawodników w atak na kilka minut przed końcem przy wyniku 1:0. W piłce trochę też trzeba kalkulować.

Walu

1 marca 2012, 13:11

Z innej beczki, moja mama wczoraj wróciła z Londynu i w prezencie przywiozła mi koszulkę Tottenhamu, szkoda tylko że stwierdziła że "biała byłaby bardzo niepraktyczna" i kupiła mi treningową w kolorze granatowym :wysmiewacz: ale i tak jest spoko :)

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła