Spursmania.org

Forum · Hyde Park

O wszystkim i o niczym

1367 wpisów · 143817 odsłon

tuczi

30 kwietnia 2012, 14:43

W takim razie jakim cudem miałby zrobić wszystko na tip top u nas??? To moim zdaniem zasadnicze pytanie, Zaop i Jin_tae. Nikt nie da temu panu takich pieniędzy na "rozpierduchę" i takich pieniędzy na wynagrodzenie dla graczy. Patrząc waszym tokiem rozumowania, to ten biedny Mancini musiałby płakać i szlochać przed i po każdym meczu Spurs, nie wspominając o okienkach transferowych. To ci dopiero "boss" z prawdziwego zdarzenia :brawo: psia jego mać............

Marcin

30 kwietnia 2012, 17:05

Miał ogromną kasę do dyspozycji, wielkie pole manewru przy budowaniu składu. A mimo to po jakimś czasie "nie ma kim grać"? Bo co, bo tu kontuzja, ten się obraził tamten zmęczył? Rzeczywiście biedak, nic tylko wiatr w oczy i kłody pod nogi.

Zaop

30 kwietnia 2012, 18:19

tuczi napisał(a):
W takim razie jakim cudem miałby zrobić wszystko na tip top u nas??? To moim zdaniem zasadnicze pytanie, Zaop i Jin_tae. Nikt nie da temu panu takich pieniędzy na "rozpierduchę" i takich pieniędzy na wynagrodzenie dla graczy. Patrząc waszym tokiem rozumowania, to ten biedny Mancini musiałby płakać i szlochać przed i po każdym meczu Spurs, nie wspominając o okienkach transferowych. To ci dopiero "boss" z prawdziwego zdarzenia :brawo: psia jego mać


Mancini wygrał trzy razy Scudetto w Interze, nie wspominając o jakichś pucharach Włoch.

Umiejętności trenerskie ma, a to że ma teraz dostęp do pieniędzy nie sprawia, że z mniejszym budżetem by sobie nie poradził.

tuczi

30 kwietnia 2012, 18:54

Gdyby zdobył trzy tytuły z Sampdorią, Lecce, Palermo lub jakimś innym Udinese (napisane zupełnie przykładowo) to oddałbym mu cześć na kolanach... Jeśli jednak chcesz porównywać budżety Interu i Tottenhamu, to niestety tobie przyklaskiwać nie będę...

jin_tae

30 kwietnia 2012, 19:30

Tuczi to takim tokiem rozumowania Ser Alex czy Mourinho nie wygrałby z cracovią ekstraklasy? Śmiem stwierdzić, że wygrałby i to nie jeden raz

jin_tae

30 kwietnia 2012, 21:18

no bo Ty przywołałeś Lecce etc. Zarzuciłeś Manciniemu to, że wygrywał z klubem, który ma pieniądze. To Ci podałem przykład na tezę, że wielcy trenerzy jak SAF czy Mourinho nie koniecznie muszą mieć dużo kasy aby wygrać z kimś ligę. To ich kunszt trenerski(Manciniego też) doprowadzał drużyny do zwycięstwa a nie pieniądze i możliwość kupowania top class star

tuczi

30 kwietnia 2012, 21:46

Zarzuciłem Manciniemu, że nawet mając do dyspozycji ogromne pieniądze, narzeka na brak odpowiedniej wielkości składu i dlatego nie osiąga takich wyników, jakie by chciał. Widząc go na konferencji prasowej Tottenhamu, który takiej obszerności (odpowiedniej według niego jakości zawodników) składu nigdy mu nie zagwarantuje, automatycznie oczyma wyobraźni wyobrażam sobie jego tłumaczenia, dlaczego to nie wygraliśmy kolejnego meczu. Mając do dyspozycji wszystko co można sobie wymarzyć, koleś narzeka na coś co sam stworzył. Uważasz to za "wielkość" jego osoby? Ja nie.

jin_tae

30 kwietnia 2012, 22:46

Znasz powiedzenie "im więcej masz tym więcej chcesz mieć"? Bogaty zawsze będzie chciał więcej. Do momentu przejścia do City był to jeden z lepszych trenerów futbolu(jeden z najlepszych we Włoszech). Nie zaprzeczysz, że kunsztu trenerskiego, taktycznej wiedzy i wiedzy merytorycznej to mu nie brakuje.

Iwan

1 maja 2012, 11:01

jin_tae napisał(a):
Tuczi to takim tokiem rozumowania Ser Alex czy Mourinho nie wygrałby z cracovią ekstraklasy? Śmiem stwierdzić, że wygrałby i to nie jeden raz

A ja śmiem twierdzić, że nawet cała banda najlepszych trenerów świata z Guardiolą, Fergusonem, Mourinho, Hiddinkiem etc.etc.etc. miałaby zajebisty problem z utrzymaniem tej bandy patałachów w lidze, więc to niejedno mistrzostwo brzmi tu trochę jak żart:)

tuczi

1 maja 2012, 11:08

Taki "cmentarny" żarcik na okoliczność ich zasłużonego (w końcu :D) pożegnania z ekstraklasą :muza:

pasavin

1 maja 2012, 14:06

Zdenerwowany ostatnimi wynikami naszych Kogutów postanowiłem ich wspomóc osobiście i pojechałem na WHL na mecz z Blackburn.Pomogło.Wygrali.Z perspektywy Upper North Stand zwracała uwagę b.dobra gra defensywy wspomaganej "profesorem" Sandro,kapitalny przegląd pola przy podaniach Modrica,szybkość skrzydłowych /w tym Walkera/ i łyżka dziegciu- słaba skuteczność.

pasavin

1 maja 2012, 14:10

Kilka refleksji pozytywnych- dobry dojazd, dyskretna kontrola przy wejściu /nikt mnie nie obmacywał, nie zaglądał do plecaka/,wspaniała murawa, piwo na stadionie,liczna obecność płci piękniejszej, ładne powitanie Robertsona.

pasavin

1 maja 2012, 14:23

I jedno rozczarowanie- doping. Mało kto miał koszulkę czy szalik. Jak założyłem swoje wydane 23,50 funta i wyeksponowałem szalik za 8,00 to popatrzyli jak na wariata. Zaczęli się usadzać masowo dopiero 5 min przed meczem i to usadzać dosłownie-mecz się ogląda na siedząco, dwa podrywy to na wejście i przy bramce Walkera. Parę niemrawych okrzyków "COYS" czy "Yidoooo..." a głównie pomruki niezadowolenia i "com'n chicken" a przecież grali naprawdę dobrze. A juz powaliła mnie końcówka-10 min przed końcem zaczęli wychodzić, 5min przed zostało pół stadionu. Nie było takiej potrzeby- komunikacja jest naprawdę sprawna. A tak to piłkarze nawet nie pożegnali się zpublicznością, bo nie bardzo było z kim.

pasavin

1 maja 2012, 14:28

Krytyka czegoś związanego z ukochaną drużyną ma sens tylko wtedy gdy jest konstruktywna. Doping, w porównaniu do tego na niektórych polskich stadionach, słaby. Może ekipa spursmanii w sile tysiąca gardeł rozbujała by trybuny?

jin_tae

1 maja 2012, 14:34

Pasavin - Nie wiesz, że najlepiej się wychodzi 5 minut przed końcem? Wtedy unikasz korków etc. Mecz wygrany to nie ma co się dziwić, że każdy chce bez problemowo przejechać trasę do domu, a nie czekać do końca meczu i stać w korkach bo multum ludzi w tym samym czasie będzie się wytłaczać z parkingów autami(tak samo było na Amsterdam Arena jak Man Utd grali z Ajaxem)

tuczi

1 maja 2012, 14:43

Pasavin - dostają od kibiców to, co sami im serwowali przez ostatnie tygodnie... Z jednym wyjątkiem - kibice na meczu są zawsze, a naszych piłkarzy na boisku nie było od lutego (jedna jaskółka wiosny nie czyni)... Wciąż 1-0 dla kibiców ;P

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła