O wszystkim i o niczym
1367 wpisów · 146559 odsłon
9 maja 2012, 13:13
jin_tae napisał(a):Zolter. Prosiłbym o głośne hau hau. Ekkoto nie jest szmaciarzem. To jeden z lepszy graczy na boisku. To że traktuje piłkę jako typową pracę i jest trybikiem(któremu obojętne jest to w jakiej maszynie kręci)który zajebiście działa to dla mnie jest to mądry chłop a nie szmaciarz. Z całym szacunkiem, ale jakbym był piłkarzem MU dajmy na to to za nic w świecie nie chciałbym grać z MU w dajmy na to w league one(tak hipotetycznie) Jeśli piłkarz ma ambicje(jakiekolwiek) to idzie tam gdzie raz może się badziej wykazać poprzez grę o wyższe cele, a dwa przy okazji zarabia więcej pieniędzy.
To tak jak z nami zwykłymi ludźmi. Ilu z was nie skorzystałoby z dużo atrakcyjniejsze i lepszej pracy?
Może troche przesadziłem, bo pisałem pod wpływem tej plotki że chce odejść bo nie chce mu sie LE. A co do porównania do pracy, to sie w całości nie przekłada. Granie w piłke to jednak troche inna praca, mimo wszystko. Według Ciebie ambicja to miedzy innymi chęć zarabiania większych pieniędzy? Może, ja jednak uważam że ambicja zawodnika polega na tym, że dąży on ciągle do bycia coraz lepszym, czyli nie opieprzaniu sie.
Czyli według Ciebie jak Totti odrzucał oferty innych klubów by zostać w klubie który kocha od dzieciaka (zanim jeszcze tam grał) nie jest ambitnym zawodnikiem?
9 maja 2012, 17:44
9 maja 2012, 21:59
Ja nie widzę różnicy pomiędzy graniem w piłkę, zapierdalaniem w Mc Donaldzie czy graniu w kapeli rockowej. Idę tam gdzie mam lepsze warunki pracy i płacy. Jak ktoś zaprzeczy, że są drużyny w których BAE miałby lepsze warunki niż u nas to
Totti dostał z tego co wiem 4 mln euro za sezon. Jeśli miałby ofertę z najlepszego klubu świata to moim zdaniem powinien spróbować. Czy dajmy na to rudniev byłby ambitnym piłkarzem jeśli zostałby do końca kariery w lechu mimo zainteresowania klubów w europie? Dwa BAE zagrał w otwarte karty i nigdy nie mówił że kocha nas nad życie. Dla mnie piłkarz ma grać dobrze w piłkę, a to czy nas kocha czy traktuje jako zło konieczne to mało ważne. Jeśli gra i ciągnie drużynę(a BAE to jeden z najlepszych bocznych obrońców w premiership)to może traktować nas jako inkubator czy przepustkę do lepszego klubu.
Według mnie ambicja to chęć pięcia się w górę na piłkarskie szczyty, a jeśli obecny klub nie pozwala na takie pięcie to piłkarz powinien zamienić klub na lepszy, a lepszy klub to z automatu większe pieniądze.
10 maja 2012, 09:26
Coś jednak jego 'ambicje' zostały ostudzone. Jestem ciekaw jakby zachował sie BAE jakby dostał mega dobrą ofertę z Anzy. To byłby raczej krok w tył w jego karierze i wtedy byśmy się dowiedzieli na czym mu najbardziej zależy.. A tak to nie macie co rozkminiać. BAE gra dobrze, jest świetnym lewym obrońcą, ale tą wypowiedzią uraził wielu fanów SPURS i rzeczywiście, nie powinien się tak zachować. Według mnie nie ma żadnego usprawiedliwienia dla niego, pewne rzeczy powinno się zostawić dla siebie a nie biec z nimi do mediów.
10 maja 2012, 11:36
10 maja 2012, 14:41
Jestem bardzo asekuracyjną osobą. Już teraz odkładam większą część kasy na czarną godzinę. Więc dla mnie praca to przede wszystkim zarabienie pieniędzy(a już szczególnie jak związałem się z kobietą). Pracuję gdzie pracuję, teraz mam lekką pracę, ale jakby mi dawali 1000 euro podwyżki to szedłbym nawet myć podłogi w burger kingu czy wylewać drogi. Piłka wszędzie jest taka sama(trawa też) ja niemiałbym oporów iść do Anzhi(BAE jak sądzę nie bo on chce grać w LM)
Podpisując umowę(obecną podpisałem na 3 lata) nie wiesz czy za rok nie znajdziesz roboty w Polsce czy gdzieś tutaj ale lepiej płatnej. I też wiedziałem(tak jak BAE) że będę tylko zwykłym paczkowozem. Nie mam szans na kierownika ani nawet na głupiego menagera magazynu. Chyba mam święte prawo jako pracownik szukać na wszystkie możliwe sposoby(zauważ że BAE jest u nas długo) po dłuższym okresie pracy lepszego zatrudnienia
Gość
10 maja 2012, 15:45
Ciekawe czy mu wybaczyła
10 maja 2012, 15:49
10 maja 2012, 19:49
raku napisał(a):http://futbolfc.pl/premier-league,w-koszulce-rywala-pod-wlasnym-stadionem-wideo
Ciekawe czy mu wybaczyła
Jak ma dziewczyna odrobinę oleju we łbie,to po tym powinna mu powiedziedzieć definitywnie "WYPI....."
10 maja 2012, 20:20
http://allegro.pl/tottenham-hotspur-bransoletka-pilkarska-wristband-i2337439063.html
10 maja 2012, 20:46
Tuczi : Tevez pokazał jak musi się kontraktu trzymać, Modric swego czasu też. Ferguson jest jedynym facetem, który potrafi od razu przeciąć pępowinę i wyjeb... takiego na zbity pysk. Natomiast jeżeli drużynie nie idzie i ktoś powie, że chciałby grać w innym klubie to czego tu na niego ujadać. Jakby Bale powiedział, że chce grać w Barcelonie to co mamy wołać na niego "zdrajca, przychlast, zjeb"?
Jeśli BAE zmieni klub, to uwierz mi nie na gorszy.
http://www.ebay.com/itm/Tottenham-Hotspur-Soccer-Jersey-Bracelet-Wristband-/130681672493?pt=UK_SportsLeisure_Football_FootballShirts&hash=item1e6d3c132d to samo tylko ebay
10 maja 2012, 21:33
Ja nie mam problemu z tym, że on sobie chce (czy też nie chce) odchodzić. Ja nie potrafię zaakceptować stylu, w jakim te pseudogwiazdeczki "odchodzą" z klubów. Levy w lecie zeszłego roku pokazał Luce, gdzie może sobie wsadzić swoje deklaracje. I za to będę szanował Davida do końca moich dni. Żaden piłkarzyna nie jest tak mocny i duży jak klub... Ich płacz nie zmieni tego.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.