O wszystkim i o niczym
14 maja 2012, 20:32
Jin i Baro, mała prośba, czy potraficie chociaż odrobinę się zdystansować i... POMYŚLEĆ. Serio, bez urazu. Czy ja napisałem, że zachowanie było ok? NIE. Na pewno takie zachowanie nie wpisze się w kartę honorowego członka PZMotu. To jest jednak jedno "coś" na przeciwko temu mozńa wystawić 5 przykłądów na "tak", ale wy tego nie chcecie tego zauważyć. Powody, które wymieniłem pewnie nie mają znaczenia. Lepiej wyjebać wiadro pomyj. A zasada Baro jest ta sama.Nie ważne,że mi się podoba TVP Kultura, nie ważne,że ogólnie zamysł TVP Historia wydaje mi się sensowny, etc. Ale jesteś Ty (może sobie tu wpisać kogokolwiek),a to mi się nie podoba, więc "jak można być na to ślepym" trzeba całe media publiczne spalić i zaorać. Co to jest za mentalność, co to jest za podejście?? Niech wam będzie "mędrcy", którzy wiedzą wszystko i na kazdy temat, którzy przeżyli już wszystko, skoro jesteście tacy zajebiści to liczę na waszą konsekwencję. Jak kiedyś coś w życiu spierdolicie, to nie szukajcie tanich usprawiedliwień tylko wysadźcie się w powietrze, rzućcie z mostu, wejdźcie pod pociąg. Nie ma szukania prostych usprawiedliwień, nie ma zbiegów okoliczności, nie ma nerwów, napieć i ich konsekwencji.Jest tylko sąd. Ale co ja pierdolę,przecież jak wy nic nie zjebiecie. Jak się coś stanie to i tak nie wasza wina. Na pewno spiskowanie innych tajemniczych mocy na was się odbiło. W końcu po "tamtej' stronie nie siedzi człowiek taki jak wy, tylko menda, która nic nie robi tylko czeka, aż się noga powinie.
15 maja 2012, 02:39
MARCUS napisał(a):Jin i Baro, mała prośba, czy potraficie chociaż odrobinę się zdystansować i... POMYŚLEĆ. Serio, bez urazu. Czy ja napisałem, że zachowanie było ok? NIE. Na pewno takie zachowanie nie wpisze się w kartę honorowego członka PZMotu. To jest jednak jedno "coś" na przeciwko temu mozńa wystawić 5 przykłądów na "tak", ale wy tego nie chcecie tego zauważyć. Powody, które wymieniłem pewnie nie mają znaczenia. Lepiej wyjebać wiadro pomyj. A zasada Baro jest ta sama.Nie ważne,że mi się podoba TVP Kultura, nie ważne,że ogólnie zamysł TVP Historia wydaje mi się sensowny, etc. Ale jesteś Ty (może sobie tu wpisać kogokolwiek),a to mi się nie podoba, więc "jak można być na to ślepym" trzeba całe media publiczne spalić i zaorać. Co to jest za mentalność, co to jest za podejście?? Niech wam będzie "mędrcy", którzy wiedzą wszystko i na kazdy temat, którzy przeżyli już wszystko, skoro jesteście tacy zajebiści to liczę na waszą konsekwencję. Jak kiedyś coś w życiu spierdolicie, to nie szukajcie tanich usprawiedliwień tylko wysadźcie się w powietrze, rzućcie z mostu, wejdźcie pod pociąg. Nie ma szukania prostych usprawiedliwień, nie ma zbiegów okoliczności, nie ma nerwów, napieć i ich konsekwencji.Jest tylko sąd. Ale co ja pierdolę,przecież jak wy nic nie zjebiecie. Jak się coś stanie to i tak nie wasza wina. Na pewno spiskowanie innych tajemniczych mocy na was się odbiło. W końcu po "tamtej' stronie nie siedzi człowiek taki jak wy, tylko menda, która nic nie robi tylko czeka, aż się noga powinie
Ale chwila MARCUS - przecież nie opierniczamy PZMotu tylko ze względu na jeden wybryk Toż to więksi złodzieje niż PZPN. Ja fanem żużla nie jestem przyznaję, ale jak czasem mi kumpel z pracy (wielki pasjonat speedwaya - nigdy nie potrafiłem go zrozumieć, ale wiedzę ma w temacie ogromną i non stop jeździ na mecze, a jak nie może to zawsze w tv zerknie) opowiada, jakie oni przekręty wyczyniają to mi się włosy jeżą na głowie. To jest zwykła szajka gangsterska!
Co do Stali - ok przyznaję, że się zagotowałem, jak dziś jeszcze powtarzali te zdjęcia z postoju maszyn i Ci goście się dziwili dlaczego niby mają nie jechać dalej. Krew mnie zalała, gdy zobaczyłem taki kompletny brak empatii i bezmózgowie. Może to pierwszy raz Gorzowianie wycięli taki numer - nie wiem. Nie interesuję mnie nic ponadto, że urodziłem się w Toruniu i zerkam na wyniki Unibaksu a więc też bardzo źle życzę Bydłoszczy. Czasem jeszcze spojrzę na Lotos, bo Gdańsk też jest mi bardzo bliski. Ale jeśli chodzi o PZMot to przecież nie pierwsza aferka z tymi typkami. Nie zdziwię się, jak teraz Stali przyznają walkowera, bo Falubaz śmiał olać mecz...
Sorki Marcus - na razie nie mam zamiaru się wysadzać, czy rzucać z mostu, ale jestem tylko człowiekiem i kiedyś pewnie, jakiś błąd popełnię, więc kto wie
15 maja 2012, 07:43
MARCUS ja w swoim życiu kilka razy popłynąłem na złych decyzjach i poniosłem za to konsekwencje. Czy za tamten cyrk ktoś poniesie? NIE. Czy tam była tylko jedna osoba, która bała się podjąć jaką kolwiek decyzję? NIE. Tam było stado baranów(żeby nie powiedzieć idiotów), którzy zastanawiali się jak nie stracić punktów, licencji i pieniędzy zamiast w milczeniu opuścić stadion. Widziałeś co robili kibice? Te przyśpiewki. Po co było ich tam trzymać. Zacytuję Ci wypowiedź kogoś z Eneii
Jeżeli już sędzia czy zawodnicy nie chcieli podjąć takiej decyzji, to powinna ona zapaść odgórnie. Władze Ekstraligi powinny natychmiast przerwać ten mecz
Myślę, że możemy mówić o blamażu. Bo przecież człowiek w życiu jest najważniejszy. Nie trzeba być mądrym, żeby to wiedzieć. W życiu nie liczą się tylko regulaminy i twarde zasady.
Gan1982 - oni ponoć wiedzieli że Lee nie żyje jeszcze przed startem derby...
Jeżeli już sędzia czy zawodnicy nie chcieli podjąć takiej decyzji, to powinna ona zapaść odgórnie. Władze Ekstraligi powinny natychmiast przerwać ten mecz
Myślę, że możemy mówić o blamażu. Bo przecież człowiek w życiu jest najważniejszy. Nie trzeba być mądrym, żeby to wiedzieć. W życiu nie liczą się tylko regulaminy i twarde zasady.
Gan1982 - oni ponoć wiedzieli że Lee nie żyje jeszcze przed startem derby...
15 maja 2012, 09:59
MARCUS napisał(a):Jin i Baro, mała prośba, czy potraficie chociaż odrobinę się zdystansować i... POMYŚLEĆ. Serio, bez urazu. Czy ja napisałem, że zachowanie było ok? NIE. Na pewno takie zachowanie nie wpisze się w kartę honorowego członka PZMotu. To jest jednak jedno "coś" na przeciwko temu mozńa wystawić 5 przykłądów na "tak", ale wy tego nie chcecie tego zauważyć. Powody, które wymieniłem pewnie nie mają znaczenia. Lepiej wyjebać wiadro pomyj. A zasada Baro jest ta sama.Nie ważne,że mi się podoba TVP Kultura, nie ważne,że ogólnie zamysł TVP Historia wydaje mi się sensowny, etc. Ale jesteś Ty (może sobie tu wpisać kogokolwiek),a to mi się nie podoba, więc "jak można być na to ślepym" trzeba całe media publiczne spalić i zaorać. Co to jest za mentalność, co to jest za podejście?? Niech wam będzie "mędrcy", którzy wiedzą wszystko i na kazdy temat, którzy przeżyli już wszystko, skoro jesteście tacy zajebiści to liczę na waszą konsekwencję. Jak kiedyś coś w życiu spierdolicie, to nie szukajcie tanich usprawiedliwień tylko wysadźcie się w powietrze, rzućcie z mostu, wejdźcie pod pociąg. Nie ma szukania prostych usprawiedliwień, nie ma zbiegów okoliczności, nie ma nerwów, napieć i ich konsekwencji.Jest tylko sąd. Ale co ja pierdolę,przecież jak wy nic nie zjebiecie. Jak się coś stanie to i tak nie wasza wina. Na pewno spiskowanie innych tajemniczych mocy na was się odbiło. W końcu po "tamtej' stronie nie siedzi człowiek taki jak wy, tylko menda, która nic nie robi tylko czeka, aż się noga powinie
Marcus - nie chcę Cię obrażać, wiesz że lubię z Tobą dyskutować (zdarza się to rzadko, bo z reguły mamy identyczne zdanie), ale muszę się zapytać - piłeś?
15 maja 2012, 12:28
Nie chce mi się gadać. Gdzieś ci kolega coś powiedział.... Powiem tak, niech inni gangsterzy biora z nich przykład. Stworzenie i utrzymywanie najlepszej ligi świata to pewnie i tak mało. Podobnie jak przy Fulopie, nie da się wyobrazić, że zaistniały pewne dziwne okoliczności, że w nich znalzał się człowiek kompletnie się do tego nie nadający..... Trzeba zaraz cały PZMot spalić.... jeszcze ten nieszczęsny neseser.... Zazdrość czy co?? Czyli co śmierć tego biedaka to wentyl ,żeby przypomnieć sobie o tej organizacji?? Czy to tak przy okazji wyszło (trochę dziwne)?? Faktycznie to bardzo szlachetne pochylenie się na samym zawodnikiem.
15 maja 2012, 12:31
ginola napisał(a):Marcus - nie chcę Cię obrażać, wiesz że lubię z Tobą dyskutować (zdarza się to rzadko, bo z reguły mamy identyczne zdanie), ale muszę się zapytać - piłeś?
Nie obrażasz mnie. Nie, nie piłem.
15 maja 2012, 13:12
Baro - Ty z Torunia jesteś? No to kurcze ziomal
A myślałem że Ty zatwardziały Beton
15 maja 2012, 14:19
Mam w d...pie neseser(to był żart bo z wojaczka taki sędzia jaki biznesmen) nic nie usprawiedliwia wyższości pieniądza nad śmiercią człowieka. Nawet mistrzostwo świata, europy i stworzenie najzajebistrzego widowiska sportowego na świecie
15 maja 2012, 14:32
jin_tae napisał(a):MARCUS ja w swoim życiu kilka razy popłynąłem na złych decyzjach i poniosłem za to konsekwencje. Czy za tamten cyrk ktoś poniesie? NIE. Czy tam była tylko jedna osoba, która bała się podjąć jaką kolwiek decyzję? NIE. Tam było stado baranów(żeby nie powiedzieć idiotów), którzy zastanawiali się jak nie stracić punktów, licencji i pieniędzy zamiast w milczeniu opuścić stadion. W
jin_tae napisał(a):Mam w d...pie neseser(to był żart bo z wojaczka taki sędzia jaki biznesmen) nic nie usprawiedliwia wyższości pieniądza nad śmiercią człowieka. Nawet mistrzostwo świata, europy i stworzenie najzajebistrzego widowiska sportowego na świecie
Dlaczego nie poniesie?? Własnie , że poniesie najdotkliwszą, bo medialno-finansową. Ludzie nad tym, nie przechodzą ot tak. Ale czego ty chcesz w zamian, głów, więzień, spalenia wszystkiego i wszystkich? Ogarnij się chłopie. I nie podjeżdżaj tu jakimś etosem rycerza.Zobacz ilu ludzi zmarło na boiskach ostatnimi laty i zastanow się ile razy było coś przerwane na twoim odbiorniku? Łatwo walnąć szumne hasło, to nie kosztuje zbyt wiele.
Ps. Z tym neseserem to nie żart. Chciałeś mu po porstu dojebać i tyle.
15 maja 2012, 15:28
MARCUS napisał(a):Nie obrażasz mnie. Nie, nie piłem
Cieszę się, po prostu strasznie jakaś taka nieskładna była jak dla mnie tamta wypowiedź. Choć z drugiej strony jestem laikiem
MARCUS napisał(a):Ale czego ty chcesz w zamian, głów, więzień, spalenia wszystkiego i wszystkich?
http://www.youtube.com/watch?v=ITG8KXlqRVM - od 0:51 do 1:00
15 maja 2012, 15:46
halabala napisał(a):Baro - Ty z Torunia jesteś? No to kurcze ziomalA myślałem że Ty zatwardziały Beton
Błagam Cię stary nie obrażaj mnie
15 maja 2012, 15:52
MARCUS napisał(a):Zobacz ilu ludzi zmarło na boiskach ostatnimi laty i zastanow się ile razy było coś przerwane na twoim odbiorniku? Łatwo walnąć szumne hasło, to nie kosztuje zbyt wiele.
no to żeś sobie teraz strzelił w stopę. ja już nie mówię, że jak Muamba dostał ataku serca to prawie od razu przerwano mecz, a kibice zachowali się wzorowo, ale masz przykład z totalnie rozbitej kolejnymi aferkami ligi włoskiej, gdzie nawet tragedia w niższej lidze spowodowała, że odwołano natychmiast wszystkie mecze nie tylko w Serie B, ale i w Serie A
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/585896,Sledztwo-w-sprawie-smierci-pilkarza-na-boisku
można się porządnie zachować? można - tylko trzeba chcieć
a już przed derbami było wiadomo, że Richardson nie żyje, więc to jest blamaż tym większy
15 maja 2012, 16:17
Teraz Barometr to już nie jarzę kompletnie. Przecież ja podalem cos takiego, nie po to, żeby temat olać i grac dalej. To było po to ,żeby zdać sobie sprawę, że takie sytuacje zdarzają się relatywnie często i nie zawsze cąły piłkarski świat, czy nawet światek zaiwesza się. A może tak ktoś potrafi podejść do sprawy inaczej czasem, chyba nie znaczy, że to jest gorzej, a tym bardziej mniej honorowo, solidarnie, itp. Tutja "władze" strzeliły byka, bo zachowały sięburaczano. Nie wiem tylko czy to jest powód do palenia i orania
Ja osobiście nie jarzę odwoływania kolejek itp. w końcu jak piłkarze mogą uczcić bardziej kolegę z boiska niż minuta ciszy, opaski na ramionach itp?? Najlepiej to pozkazuje przykład Iniesty i gest w stronę Jarque. Myśle ,że podobnie jest z innymi dyscyplinami. To jednak nie ma nic wspólnego z dyskusją.
15 maja 2012, 16:53
Dla mnie to powinno wyglądać tak, że odwołuje się ligę. Zawodnicy/przedstawiciele klubów, ligi, sponsorów etecera pojawiają się na pogrzebie a potem wszystko wraca do normy.
Podniosłeś ten sam argument co Pan Wojaczek(któremu nie muszę dowalać bo sam od kilku lat kompromituje się niemiłosiernie). Czy pieniądze są ważniejsze od poszanowania woli większości zawodników?
Wyobrażasz sobie, że Muamba umiera, a sędzia mówi "macie grać bo jak nie to wam nogi z d...py powyrywam"
Widziałeś reakcję komentatorów TVP? Ona mówi wszystko.
Czym że jest strata medialno finansowa do śmierci człowieka. NICZYM. Jakbym prowadził firmę i zmarłby u mnie pracownik na stanowisku to ostatnie o czym myślałbym w takiej chwili to gonienie ludzi do roboty z tytułu "produkcja musi zapierdalać"
Wszyscy uważają to za wielkie przegięcie pały i chamstwo, a Ty twierdzisz(popraw mnie jeśli źle wywnioskowałem)że nic wielkiego się nie stało.
Serie A odwołała swoje rozgrywki(a jest dużo poważniejszą instytucją niż nasza liga żużlowa,) Jak umierał Puerta to przełożono mecz Ligi mistrzów. Tak można wymieniać i wymieniać
Podniosłeś ten sam argument co Pan Wojaczek(któremu nie muszę dowalać bo sam od kilku lat kompromituje się niemiłosiernie). Czy pieniądze są ważniejsze od poszanowania woli większości zawodników?
Wyobrażasz sobie, że Muamba umiera, a sędzia mówi "macie grać bo jak nie to wam nogi z d...py powyrywam"
Widziałeś reakcję komentatorów TVP? Ona mówi wszystko.
Czym że jest strata medialno finansowa do śmierci człowieka. NICZYM. Jakbym prowadził firmę i zmarłby u mnie pracownik na stanowisku to ostatnie o czym myślałbym w takiej chwili to gonienie ludzi do roboty z tytułu "produkcja musi zapierdalać"
Wszyscy uważają to za wielkie przegięcie pały i chamstwo, a Ty twierdzisz(popraw mnie jeśli źle wywnioskowałem)że nic wielkiego się nie stało.
Serie A odwołała swoje rozgrywki(a jest dużo poważniejszą instytucją niż nasza liga żużlowa,) Jak umierał Puerta to przełożono mecz Ligi mistrzów. Tak można wymieniać i wymieniać
15 maja 2012, 18:21
tak btw wtrące co innego, bo nie widziałem, chyba że było to mnie upomnijcie. Kaboul wypada z euro, odnowił mu sie uraz.
15 maja 2012, 19:51
Pop pierwsze to chyba już parokrotnie napisałem, że wyszło buraczano. W jaki sposób wywnioskowałęś, że ja twierdzę, że nic wielkiego się nie stało, nie mam bladego pojęcia. Tym bardziej, że pisałem o tym ,żeby zawodnicy uczcili śmierć najlepiej jak potrafią. Nie wiem, ale trudno. Po drugie .... strasznie infantylne jest to co piszesz. Bez obrazy, ale nie wiem czy wiesz, że kompletnie nierealnie podchodzisz do tematu. Zastanów się ile ludzi ginie/umiera codziennie, potem pisz o dniach wolnego. Codzienne stypy to nie karnawał. Abstrakcja. Moje zdanie jest takie, żeby grać, a pomysłów na prawdziwe uszanowanie kogoś zmarłego mozę być bardzo dużo i dużo lepszych. Oczywiście przerwanie spotkania to konieczność, ale odwoływanie kolejki dla mnie to populistyczne zagranie. Podkreślam, że nie ma to nic wspólnego z tym co zrobił PZMot.
Ps. widzę ,że na PZMocie się znasz , nie gorzej niż na Serie A. Więcej pytań nie mam.
Ps. widzę ,że na PZMocie się znasz , nie gorzej niż na Serie A. Więcej pytań nie mam.
15 maja 2012, 19:55
[quote=ginola]Cieszę się, po prostu strasznie jakaś taka nieskładna była jak dla mnie tamta wypowiedź. Choć z drugiej strony jestem laikiem
"
ieski" to ja znam doskonale. Miło ,że przypomniałeś 
Ostatnio chodzi mi po głowie ciąglę " na co miałem czekać? na sądy? Skoczyłem do gardła......" i "bezapelacyjnie! do samego końca. Mojego lub jej"
MARCUS napisał(a):Ale czego ty chcesz w zamian, głów, więzień, spalenia wszystkiego i wszystkich?
"
Ostatnio chodzi mi po głowie ciąglę " na co miałem czekać? na sądy? Skoczyłem do gardła......" i "bezapelacyjnie! do samego końca. Mojego lub jej"
15 maja 2012, 20:37
Marcus ale zauważ że tam nie było chętnych(do pewnego stopnia byli z jednej strony - gorzowskiej)do jazdy
Nie bierzesz pod uwagę tego, że po śmierci kolegi "po fachu" że tak to nazwę są ludzie, którzy nie mają siły i motywacji aby w tym samym dniu czy następnego dnia robić swoje(co może paradoksalnie doprowadzić do kolejnego wypadku, bo ktoś może być rozkojarzony, zamyślony etc)
Ludzie codziennie umierają i jeśli ktoś z mojej rodziny, znajomych umiera to mam prawo przynajmniej tu wziąć sobie na tą okoliczność urlop. Idąc tym tokiem rozumowania na ulicach w czasami w ciągu jednego weekendu ginie więcej osób co w Smoleńsku i żadna z nich nie dostaje odszkodowania(jak Ci w Smoleńsku czy w tym wypadku pociągu). Nie ma co porównywać celebrytów, osób publicznych do zwykłych ludzi, bo zawsze Ci pierwsi byli i będą inaczej traktowani.
Mówię tu tylko za siebie. Jeśli umarłby koleś którego znam jak kumpla(a większość żużlowców znała się nie tylko z toru) to nie miałbym ochoty dzień po zapierdzielać u siebie w pracy. Nie ma co dywagować jest dobrze, bo różnica zdań to nic strasznego.
PS może pojadę po bandzie ale jak umiera prezydent, premier czy papież, to nikt wtedy nawet przez sekundę nie patrzy na przepisy, a każda impreza(czy sportowa czy muzyczna) jest minutę po zamknięta na cztery spusty.
Nie bierzesz pod uwagę tego, że po śmierci kolegi "po fachu" że tak to nazwę są ludzie, którzy nie mają siły i motywacji aby w tym samym dniu czy następnego dnia robić swoje(co może paradoksalnie doprowadzić do kolejnego wypadku, bo ktoś może być rozkojarzony, zamyślony etc)
Ludzie codziennie umierają i jeśli ktoś z mojej rodziny, znajomych umiera to mam prawo przynajmniej tu wziąć sobie na tą okoliczność urlop. Idąc tym tokiem rozumowania na ulicach w czasami w ciągu jednego weekendu ginie więcej osób co w Smoleńsku i żadna z nich nie dostaje odszkodowania(jak Ci w Smoleńsku czy w tym wypadku pociągu). Nie ma co porównywać celebrytów, osób publicznych do zwykłych ludzi, bo zawsze Ci pierwsi byli i będą inaczej traktowani.
Mówię tu tylko za siebie. Jeśli umarłby koleś którego znam jak kumpla(a większość żużlowców znała się nie tylko z toru) to nie miałbym ochoty dzień po zapierdzielać u siebie w pracy. Nie ma co dywagować jest dobrze, bo różnica zdań to nic strasznego.
PS może pojadę po bandzie ale jak umiera prezydent, premier czy papież, to nikt wtedy nawet przez sekundę nie patrzy na przepisy, a każda impreza(czy sportowa czy muzyczna) jest minutę po zamknięta na cztery spusty.
15 maja 2012, 21:25
Jin wyjaśnijmy sobie coś. Ja nie odbieram nikomu prawa do niczego. Jednak uważma, że w tym aspekcie koledzy po fachu, czyli sportowcy, a może i kibice, mogliby to zorbić w ten a nie inny sposób. Tak naprawdę mianownikiem dla nich jest ten sam zawód. Tak samo politycy są od tego ,żeby się stawiać na wszelakich rocznicach. W zasadzie logicznie mogę przejść do tego dlaczego tak uważam. Włąsnie dlatego ,że zamiast wielkich łzawych szopek, można duzo lepiej potraktować zmarłego. Po Smoleńsku ciągle idą boje, teraz to juz nikt nie wie o co. Może za 100 lat będzie z tego jakaś wielka data, ale na dzień dzisiejszy ludzie są poprostu tym zmęczeni. Przez te wielkie grzebanie, dzień ten stał sie dniem wielkie podziału. Ja mam wrażenie, że doprowadził do tego ,że ludzie mysla o nim zewstrętem. I nie ma to nic wspólnego z brakiem współczucia. A co z JP II? przypadek, że po jego śmierci rozpoczął się głęboki podział, że Rydzyk nie ma już kompletnie nikogo nad sobą?? Tyle to daje. Jeżeli ktoś czuje, że czyjąś śmierć musi jakoś upamiętnić to sposobów jest wiele. Życia nie da się zatrzymać. To jednak mój pogląd na cos odbiegającego od tematu głównego. Do mnie nie przemawi tylko takie łatwe ocenianie i obrzucanie wszystkich gównem.
Ps, Wydaje mi się ,że chcesz być bardzo fair w całej tej sytuacji. Najsprawiedliwszy i najpożądniejszy jak się tylko da. A zdajesz sobie sprawę, żę robiąc takie podziały na znanych/nieznanych ogółowi, bardzo niesprawiedliwie wartościujesz to co wydaje się być sensem, czyli życie ludzkie ??
Ps, Wydaje mi się ,że chcesz być bardzo fair w całej tej sytuacji. Najsprawiedliwszy i najpożądniejszy jak się tylko da. A zdajesz sobie sprawę, żę robiąc takie podziały na znanych/nieznanych ogółowi, bardzo niesprawiedliwie wartościujesz to co wydaje się być sensem, czyli życie ludzkie ??
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.