5 grudnia 2011, 13:57
Liberalny? Od kiedy? Zielone ma byc zdelegalizowane, a i cieplaki sie juz nie caluja na ulicach.
Znam ludzi co za taki dowcip walili po pysku patrzac jak puchnie, ale ja Cie szanuje i w przeciwienstwie do nich mam cos pod deklem.
A co do sypiania z wrogiem

toc to tylko pilka nozna. Chociaz fakt czasami ten widok jest tak wkurwiajacy, ze mi sie odechciewa wszystkiego nawet gdy przychodzi do lozka w nowej bieliznie
5 grudnia 2011, 15:09
Dziewczyna zwyczajnie lubi anal.
5 grudnia 2011, 16:36
jin_tae napisał(a):
Liberalny? Od kiedy? Zielone ma byc zdelegalizowane, a i cieplaki sie juz nie caluja na ulicach.
Znam ludzi co za taki dowcip walili po pysku patrzac jak puchnie, ale ja Cie szanuje i w przeciwienstwie do nich mam cos pod deklem.
A co do sypiania z wrogiem

toc to tylko pilka nozna. Chociaz fakt czasami ten widok jest tak wkurwiajacy, ze mi sie odechciewa wszystkiego nawet gdy przychodzi do lozka w nowej bieliznie
Nie no pewnie w Iranie jest fajniej

A co do drugiej części, to to może być również mobilizujące, zawsze może chciec udowadniać jej naszą wyższość. I nie chodiz mi tu o pozycję względem słońca
jin_tae napisał(a):
niestety nie

nie siłą, a sposobem
5 grudnia 2011, 16:49
MARCUS napisał(a):
Nie no pewnie w Iranie jest fajniej

Jeśli chodzi o bakanie to tak - zamiast tego chemicznego holenderskiego ścierwa na każdym kroku dostaniesz bez problemu czyściutkiego Czarnego Afgana.
jin_tae napisał(a):
toc to tylko pilka nozna.
Potraktowałbym to jako podsumowanie całego tematu o koszulkach (i nie tylko). Trochę luzu, mówimy w końcu tylko o "najważniejszej z najmniej ważnych rzeczy na świecie".
5 grudnia 2011, 18:46
Ginola dokładnie, to tylko piłka nożna:-)
5 grudnia 2011, 19:18
Ginola. Oby tak kazdy myslal. Niestety przekonalem sie o tym osobiscie.
Wbilem sie z moja juz prawie zona(narzeczona) 2 lata temu na impreze do kumpli spursowych(wtedy jeszcze dziewczyna). I jak sie przyznala, ze jest fanka Arsenalu to musialem jednemu gosciowi ze tak powiem raczki powykrecac bo startowal do niej z piesciami.
Nie wiem ile w tym bylo zaslugi wody i %% we krwi, ale polecialy w jej kierunku wyzwiska(juz nawet nie w kierunku woolwich bo takie to ona rozumie i sama do mnie wola w domu zydzie mecz sie zaczyna xD) tylko personalne typu Ty dziwko, szmato, zajebalbym Ci w ryj etc
Nie wiem moze ja jestem leserowatym kibicem, ale nie zajebalbym nikomu w pysk za to ze idzie w koszulce arsenalu po miescie. Kumple moi tez nigy nie przejawiali tego typu reakcji. Normalnie piwo meczyk(zazwyczaj na miescie bo tylko ja mam cyfre+ a male mieszkanie) i psioczenie na tych gamoni z woolwich.
Teraz nawet ja im sie nie podobam w sensie jako kumpel do picia przy meczach spursow. Bo ja prywatnie kibicuje druzynie Taeguk(Korea Poludniowa)a tam gra Park z Korei. Jak gral jeszcze w Monaco to im nie przeszkadzalo ze mam jego koszulke na sobie a teraz nagle docinki i buczenie.
5 grudnia 2011, 20:08
ginola napisał(a):
Jeśli chodzi o bakanie to tak - zamiast tego chemicznego holenderskiego ścierwa na każdym kroku dostaniesz bez problemu czyściutkiego Czarnego Afgana.
Może. znasz z autopsji??
Akurat to dla mnie przejaw liberalizmu, taki co żaden.
Jin_tae - zmień znajomych. Tego nawet komentować nie sposób.
5 grudnia 2011, 20:27
Pozwolicie, że tak wtrącę co do agresji, ostatnio o mało nie dostałem porządnego za przeproszeniem wpierdolu za szalik Spurs

. Nie spodobałem się kolegom, kibicom klubu z pipidówy mniejszej woolwich. Może i głupota ale nie zgodziłem się zdjąć szalika co właśnie zaskutkowało prawie pobiciem. Widać było, że jakieś pajace bo chyba z 6 ich było to wielkie kozaki

.
5 grudnia 2011, 20:36
Marcus - tutaj imprezy odbywaja sie na takiej luznej chacie(w sensie dom otwarty)
Ktos do kogos dzwoni, wpada znajomy znajomego. Fakt faktem znalem goscia z widzenia i chyba z tego co pamietam pamietnego meczu co rose gola strzelil. Dostal strzala pod zebra to sie uspokoil(mimo iz troche wiekszy ode mnie w sensie masa - pomoglo to ze byl bardziej najebany a ja wkurwiony na maxa).
Wydawal sie normalny, moi znajomi tez na codzien mili, a tu nikt nie zareagowal. Nagle sie tylko cisza zrobila. Dziewczyna w ryk. Powiedzialem im tylko, ze falszywce mojej wody nie beda pili. Zabralem co moje i wybylem z tego gowna
Ja jestem od urodzenia wyznawca tezy "dobrzy ludzie - zli ludzie" nie ma dla mnie innej roznicy w ludziach.
5 grudnia 2011, 20:48
Dzudolffo: jak zwykle anale kozaki w kilku. Szkoda gadać, plebs.
5 grudnia 2011, 20:59
Oni chyba w ogóle za dużo oglądają hooligan'sów...w Trzciance też do każdego startują, potem zawiązują "nieoficjalne zgody" z manczesterem...ehh...kompleksy wychodzą na każdym kroku
5 grudnia 2011, 21:02
Szkoda gadać, jak chcą się bić to na ring z Najmanem El Estrogenem niech wyskakują

. A jeżeli aż tak bardzo chce się bić to solówa a nie 6 na 1

. Nieraz się spotkałem z wyzwiskami przez szalik, ale twardo noszę i jestem z tego dumny. Poza tym jest zimno i świetnie sprawuje się chroniąc szyję

. Na takich co szukają wrażeń szkoda słów. Barany jedne
5 grudnia 2011, 21:30
O, własnie a ten na 'balkonie' co własciwie od Ciebie chcial?

Bo przyszedlem w polowie 'debaty'

Liverpool przegrywa 1 : 0 z Fulham, powoli odpada nam konkuracja do top 4
5 grudnia 2011, 21:55
Dziękujemy panie Jol za ogranie Livepoolu.
6 grudnia 2011, 02:22
MARCUS napisał(a):
Może. znasz z autopsji??
Akurat to dla mnie przejaw liberalizmu, taki co żaden.
Nie chwaląc się, byłem w Iranie prawie trzy tygodnie. Przejaw liberalizmu żaden, ale po prostu wspomnieliście coś tam o Holandii, Iranie i temacie, więc chciałem tylko powiedzieć, że są w nim lepsi
Zolter napisał(a):
Dzudolffo: jak zwykle anale kozaki w kilku. Szkoda gadać, plebs
Buli napisał(a):
Oni chyba w ogóle za dużo oglądają hooligan'sów...w Trzciance też do każdego startują, potem zawiązują "nieoficjalne zgody" z manczesterem...ehh...kompleksy wychodzą na każdym kroku

Co Wy pierdo***cie???

Przeczytaliście to, co napisał jin_tae?! Może czas nauczyć się czytać ze zrozumieniem?! I zastanówcie się nad ostatnim jego zdaniem, tym o "dobrych i złych ludziach"...
6 grudnia 2011, 07:52
Ja oglądając jeden z meczy Tottenhamu w barze i ciesząc sie ze znajomymi z bramki (4 nas było), podeszło do nas koło 10 analów(koło 20 a my po 15 lat), a gdyby nie to że z tyłu siedział mój kuzyn z kumplami to ciężko ze mną by było,
6 grudnia 2011, 08:52
jin_tae z początku myślałem, że ironizujesz... a to jednak prawda z Twoją kobietą! ;] także 'chłopie' - miłośc nie wybiera !
A co po ludzi... coraz bardziej sobie uświadamiam, że jednak chyba ten powiedzmy podział na dobrych - gorszych jakoś się zamazuje.
6 grudnia 2011, 14:01
Ginola, tyle że ja pisalem do Dzudolffo...