20 marca 2011, 18:19
City ma nas, Anfield, Goodison i Reebok, ale oni w tym sezonie nawet u siebie się strasznie męczą, a muszą zagrać jeszcze z Sunderlandem i West Hamem.
Liverpool ma City u siebie, potem Arsenal (A), Craven Cottage, The Hawthorns i Villa Park, chociaż te 2 ostatnie w tym sezonie nie są tak ciężkie jak chociażby w zeszłym sezonie.
A my? City, Arsenal, Chelsea, Liverpool.
Teoretycznie najgorzej, chociaż nikt nie będzie miał z górki.