Polska piłka....
8 maja 2010, 15:39
Legia 0-3 Wisłą pozdrowienia dla sympatyków stołecznego klubu z Wwa! 3 barmki Brożka bez formy, stanowi o poziomie piłkarskim Legii. Chcieli zaskoczyć Wisłę i im się udało, tego na pewno się nie spodziewali!
8 maja 2010, 16:06
md18 napisał(a):Mega hit ekstraklasy, czołowe drużyny, piękniejący stadion a atmosfera jak na sparingu LZS Baranowice vs Unia Wyrycisza przeplatana śmiechem....z zawodników
Legia grała tak, że wcale się im nie dziwie
8 maja 2010, 16:11
Buhahaha !!!! Gdzie jest ta legia, szpakowski gdzie jest ta legia !!!! Śmiech na sali. Fajny stadion mają. Dożynki jak sie patrzy bo na mecze to tam jeszcze dłuuugo nikt nie przyjdzie
8 maja 2010, 16:17
Ten mecz to było 90 minut bezsensownie wyjętych z mojego życia. Na szczęście ubarwiłem je sobie czytając sobie instrukcję do nowego telefonu stacjonarnego który to sobie kupiłem. Szkoda mi Białasa, szkoda mi tego stadionu, szkoda mi kibiców Legii. A tych 10 piłkofiutów (nie liczę Janka Muchy) powinno się zawinąć do ciężarówek, rozebrac do naga i przypiąć kajdankami do drzew przy jakiejś polnej drodze zeby chłopy co to idą na pole przejechać pługiem miało porządny ubaw.
8 maja 2010, 16:33
MARCUS napisał(a):Kosa nie przesadzajPo tym co było wczoraj w Białym to chyba nie za bardzo w te puchary wierysz??
Nie wiem też za bardzo na jaką cholere by to wam bylo nawet potrzebne? Mi się tam podoba to co Ruch robi, ale gołym okiem widac, ze w pucharach kołderka będzie za krótka, a na transfery raczej was nie stać. W tym kontekscie to raczej taki Sobiech, Sadlok powinni zostac wytransferowani za dobre pieniadze. Dla własnego dobra uporzadkujcie wszystko na swoim podwórku to i "europa" się przyda
Mam nadzieję że zakończony mecz dał Ci droga poznańska Koso
8 maja 2010, 17:22
Słuchajcie, ja się nie znam, odpowiedzcie mi na proste pytanie: ta Legia taka słaba czy się podłożyli?
8 maja 2010, 19:28
Cięzko ci Kosa nie przyznać racji. Powiem więcej, po tym gównie na Legii, będę wam kibicował, zebyście załapali się na puchary. Tylko musicie przegrać następny mecz
Jeżeli bym był piłkarzem Legii to po tym meczu oddałbym cała miesięczną wypłatę na zbożny cel. Ja bym nie mógł się oglądać przy goleniu. Tu nie chodzi o konflikt, o ajtijaj, ale to , że trzeb nie mieć szcunku do samego siebie, żeby coś takiego zagrać. Chłopak z okręgówki, za 3000 płacone w 120 ratach + korkotrampki, z 20 kg nadwagą i na kacu byłby tym samym czym Grzelak. To jest kpina, że ktoś taki gra w tej lidze. Jeden przyzwoity mecz na 2 lata, to chyba za mało. Kiełbowicz, Szala, Szłaachowski to samo. Jakby całe to towarzystwo wsadzić w szyld Stal Stalpwa Wola ( z całym szacunkiem) to pewnie by nikt się zbytni nie pokapował. Jak to mówił Rewiński " z pustego to i salmonella nie naleje"
Ps. Najlepsze było jak Legia dostawała baciory a kibice co podanie: OLE, OLE
Rewelacja.
Najważniejsze , że Kolejorz odpowiedział jak trzeba.
Ps 2. Mańka Arboledy nie da sie nie lubić. Zajebisty koleś.
Ps. Najlepsze było jak Legia dostawała baciory a kibice co podanie: OLE, OLE
Najważniejsze , że Kolejorz odpowiedział jak trzeba.
Ps 2. Mańka Arboledy nie da sie nie lubić. Zajebisty koleś.
9 maja 2010, 08:04
Kibicuj, kibicuj bo mała zadyszka nas złapała. Szkoda by było na finiszu zmarnować wysiłek całego sezonu dobrej gry (z małymi wyjatkami). To kolejny argument na "tak" w kwestii wyboru 3 ekipy do pucharów. Równa forma + chęć rozwoju zawodników + "ciągniemy wszyscy wózek w jedna strone(czyt.Eurpa). A we wtorek (a propos szkoda że Wtorek ma po raz drugi kość jarzmową złamaną
) remis plus jakies punkty w Kilecach i będzie dobrze.
PS. Chyba przyjaciele z craxy wam pomogą w walce z wisłą
PS. Chyba przyjaciele z craxy wam pomogą w walce z wisłą
9 maja 2010, 15:00
aapa napisał(a):Słuchajcie, ja się nie znam, odpowiedzcie mi na proste pytanie: ta Legia taka słaba czy się podłożyli?
Sam już nie wiem. Wyglądało tak, jakby chcieli dopiec Lechowi, ale gdyby się podłożyli, to nie aż tak ewidentnie. Szczególnie że Ruch zebrał baty i znów mieli szansę na puchary. Prawda jest chyba taka, że Grzelakowi, Szali, Jarzy i kilku innym kończą się kontrakty, kilku innych wie że tak czy inaczej wyleci i mają wszystko w dupie
9 maja 2010, 15:09
Jeżeli piłkarze kierują się takimi pobudkami, to faktycznie trzeba to coś zaorać i zasiać buraki i zapomnieć.
10 maja 2010, 08:39
Jeszcze rozumiałbym gdyby jakieś pieniądze za to wzięli, bo jak za darmo to już w ogóle jest paranoja. Craxa, z taka grą to nie wiadomo czy sobie potrafi pomóc, nie mówiąc o Lechu. Dziś w gazecie przeczytałem wypowiedź Matusiaka: "Fizycznie nie czuliśmy się zbyt dobrze. Treningi były zbyt ciężkie". Polski piłkarz ma wolne przez większa cześć roku, a i tak jest mu zbyt ciężko.
10 maja 2010, 10:36
aapa napisał(a):(...) Dziś w gazecie przeczytałem wypowiedź Matusiaka: "Fizycznie nie czuliśmy się zbyt dobrze. Treningi były zbyt ciężkie". Polski piłkarz ma wolne przez większa cześć roku, a i tak jest mu zbyt ciężko
Polecam link do wywiadu z fizjologiem Janem Chmurą:
http://archiwum.polityka.pl/art/pilkarz-zpoziomu-piwnicy,426483.html
Fragment:
"Mając do dyspozycji badania zawodnika, fizjolog ocenia tzw. obciążenie progowe, czyli górną granicę wysiłku tolerowanego przez organizm w danej chwili. Sporządza dla zawodnika zestaw ćwiczeń i jeśli ten się do nich stosuje, to granica stopniowo będzie się przesuwać ku większym obciążeniom. U przeciętnego piłkarza, grającego w dobrej europejskiej lidze, wartości progowe występują przy biegu z prędkością 4 m/s, w najlepszych klubach – nawet do 4,5. Średnia w naszej lidze to ok. 3,7. Kilka lat temu, gdy pracowałem w Odrze Wodzisław z trenerem Ryszardem Wieczorkiem, przekonałem piłkarzy do odpowiedniego przepracowania okresu przygotowawczego i aż 80 proc. z nich przekroczyło 4 m/s. Po raz pierwszy udało mi się osiągnąć efekt na taką skalę."
Przy okazji w jakims innym wywiadzie wspomniał on,że w Liverpool'u minimum które musi mieć piłkarz, jeśli chodzi o tę wartość progową to 4,0.
10 maja 2010, 16:23
aapa napisał(a):Jeszcze rozumiałbym gdyby jakieś pieniądze za to wzięli, bo jak za darmo to już w ogóle jest paranoja. Craxa, z taka grą to nie wiadomo czy sobie potrafi pomóc, nie mówiąc o Lechu. Dziś w gazecie przeczytałem wypowiedź Matusiaka: "Fizycznie nie czuliśmy się zbyt dobrze. Treningi były zbyt ciężkie". Polski piłkarz ma wolne przez większa cześć roku, a i tak jest mu zbyt ciężko
Najlepszy był Podstawek, ten z Bytomia, który strzelił, że:
Grzegorz Podstawek napisał(a):Każdy z nas ma jakieś wakacyjne plany. Im dłużej byśmy grali, tym nasze urlopy byłyby krótsze.
10 maja 2010, 16:35
Grzegorz Podstawek napisał(a):Każdy z nas ma jakieś wakacyjne plany. Im dłużej byśmy grali, tym nasze urlopy byłyby krótsze
11 maja 2010, 11:32
POdstawkowi się ewidentnie należy urlop. Obciążenia związane z grą w naszej lidze, lidze mistrzów a pozniej po odpadnięciu z niej w lidze europejskiej sprawiają że już by sie chłopak położył. A tu jeszcze wychodzi że jego pradziad sezonowo zbierał ryż w korei płn i chca przez ten fakt wkręcić go na MŚ do reprezentacji kim dzon hila III z dynastii ming. Życie piłkarza nie jest usłane różami, oj nie
11 maja 2010, 19:00
spelnia sie moje marzenie: odra wodzisław won do 1 ligi, przydałaby sie do tego jeszcze grająca jedną wielką kupę Cracovia, ale mam nadzieje ze sprawiedliwość ich dorwie w przyszłym sezonie.
11 maja 2010, 19:06
Gość
Brawo Lech!
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.