16 grudnia 2008, 13:46
Polska piłka....
462 wpisy · 51307 odsłon
16 grudnia 2008, 17:21
17 grudnia 2008, 06:25
19 grudnia 2008, 07:24
1)Aapa napisał "W skrócie to Wybę trzeba wspierać, bo jest sama jak palec w tej całej walce z debilizmem."Zgadzam sie że z kibolstwem trzeba walczyć ale nie w ten sposób.Bo to co robi Wyborcza to dolewanie oliwy do ognia.Widzieliście pewnie nieraz napisy typu"Nienawidzicie nas.Jesteśmy z tego dumni".No to wyobraźcie sobie co czuję taki kibol po przeczytaniu artykułu w Wyborczej(tylko mi nie piszcie, że wszyscy kibole to czytac nie umieją
Jeżeli prawda jest to co napisał Ginolaże ten cytat z anonimowego działacza Lecha to nie jest sciema to bardzo dobrze.Bo wyszłoby na to że zarząd Lecha stara sie "uczłowieczyć" swoich kibiców.Zrobi z nimi porzadek a poki co ma z nich korzyści.A na Legii?Walczą ogniem i mieczem i guzik mają.Konflikt z kibicami.A na Lechu pociągną jeszcze trochę kasy z kibiców a stopniowo "wyewoluują" ich na wyższy poziom.
2)Marek z kolei napsiał "
19 grudnia 2008, 09:27
Rok czy dwa temu przyjechali jacyś Hiszpanie i oprowadzani po Poznaniu trafili do sklepu firmowego Lecha. Zobaczyli koszulki i pytają ile takich koszulek sprzedają rocznie? Sprzedawca na to, że 200. Mmmm z podziwem na to Hiszpan, bo myślał, ze chodzi o 200 tys. Tym czasem chodziło o 200 (słownie: dwieście) sztuk.
19 grudnia 2008, 13:40
19 grudnia 2008, 14:22
Osobiście wierzę, że każdy może się zmienić i nawet najgorszy kibol może zenić poglądy i stac się kibicem. To duży potencjał tak naprawdę. Musi jednak miećna co się zmieniać,a u nas nawet nie ma czytelnych reguł.
19 grudnia 2008, 15:40
"Musi jednak miećna co się zmieniać,a u nas nawet nie ma czytelnych reguł".
Aapa- przrde wszystkim musi najpierw miec PO CO sie zmieniac. Dopoki jest holubiony przez klub, dopoty bedzie sie uwazal za pol-boga i nie bedzie w jego interesie sie zmieniac. Co jest w koncu jak najbatrdziej logiczne. Bo argumenty o tym, ze jak dojdzie do zadymy (a predzej czy pozniej nawet i na Lechu dojdzie), to nagle frekwencja spadnie o kilkadziesiat procent, moga byc ciezkie do zrozumienia i zaakceptowania. Nie czytac w tym tylko, ze uwazam kiboli za debili i nieukow, wrecz przeciwko, to sa na prawde wysokiej klasy cwaniacy...
19 grudnia 2008, 17:00
19 grudnia 2008, 17:09
Gość
19 grudnia 2008, 17:59
19 grudnia 2008, 18:31
Dziekuje ci bardzo moj (w sumie nasz, bo i aapy) fanie/fanko. A nie jestes aby kobieta 170 cm 90/60/90???
A tak calkiem serio to juz nie raz pisalem, ze poki co atmosfera na Lechu jest, moim zdaniem, duzo lepsza niz na 99,9% zachodnich stadionow. Problem w tym, ze jest to jak dla mnie beczka prochu. Podobnie bylo na Pogoni Bekdasowej (oczywiscie zachowujac proporcje, mielismy [i mamy] stadion na 17800 miejsc z epoki Krola Cwieczka). Bylo ekstra, mecze z Legia (22000) czy Widzewem i Wisla (po 21000- nawiasem mowiac stary Polski numer, na meczu 4000 ludzi wiecej niz powinno byc). Do meczu z Ruchem Radzionkow (tak, byl kiedys taki klub
Troche sie rozpisalem, ale whatever. Konkluzja jest taka- jestem przekonany, z kibolami mozna prowadzic TYLKO polityke silnej reki. Frateryzacja (Lech), nie mowiac juz o jakiejs poronionej uleglosci (90% polskich klubow) moze prowadzic tylko w zla strone. Predzej czy pozniej, ale tylko. Mam nadzieje, ze wladze Lecha wezma sie za to szybciej i nie beda czekac do ostatniej chwili. I jestem przekonany, ze droga Legii jest sluszna, co nie znaczy, ze ITI nie popelnilo bledow.
*Marcin- co do pamiatek, to w Polsce kluby na tym gowno zarabiaja. Czemu? Chyba jestesmy jedynym krajem w cywilizowanym swiecie, gdzie jakis typ wymysli sobie grafike z logo klubu, zrobi 1000 szalikow i sprzedaje je na Allegro. W kazdym normalnym kraju to by sie od razu konczylo procesem o wykorzystanie zastrzezonych znakow bez zezwolenia!
19 grudnia 2008, 19:05
"Konkluzja jest taka- jestem przekonany, z kibolami mozna prowadzic TYLKO polityke silnej reki."
Powiadasz?No w sumie racja, gdyby tylko jakieś pozytywne efekty były...
Ja tam inną konkluzję mam-w pełni się zgadzam z MARCUSEM.Żeby w Poznaniu było fajnie to trzeba było obrać jakąś drogę no i zarząd Lecha obrał i ja realizuje.Tą drogę realizuje.Idealna ona nie jest, swoje wady ma ale póki co przynosi lepsze efekty niż pozostałe opcje: polityka twardej ręki i polityka miekich jajców.A GW tego nie dotrzega i jest nieobiektywna ajej dziennikarze znizają się do chwytów niegodnych dziennikarzów gazet pierwszoligowych(o to mi właśnie chodziło kiedy rozpetałem tą dyskusję).A jak mi już dywizje pancerne pzrestaną przed oczami latać to Ci Ginola napiszę, że ineteresy klubów a dobro polskiej piłki to przecież to samo.
O chyba mi sie przelot wydłużył...
19 grudnia 2008, 20:29
19 grudnia 2008, 21:12
20 grudnia 2008, 15:07
Trochę mam wrażenie, że temat "polska piłka..." powinien zostać zmieniony na "kibicowanie na Lechu" lub coś w tym stylu. Człowiek wróci z Holandii, a tu na stronie Kogutów tyle o Lechu. Nie mam za dużo czasu dziś na pisanie - rzucę tylko, iż na Bułgarskiej też powinna zostać zaostrzona selekcja - bo jak Ci "normalni" kibice przychodzą na mecze np. z drużyną z Warszawy, to zaczynam nienawidzić "klasykę" polskiej ligi. Bo zachowanie "zwykłego" kibica jest następujące: wchodzi na mecz w 10 minucie, 10 minut szuka krzesełka z numerem podanym na bilecie, w 35 minucie znów przeciska się przez tłum by pierwszy ustawić się w kolejce po kiełbaskę, oddech "pomocnika elektryka", a do tego przez cały mecz śpiewa ci nad uchem, że "Legia to stara ...", bo innych piosenek nie zna. Krótko - motto "zwykłego" kibica: bilet na mecz 100zł, szalik 35zł, czapka 10zł (gratis przy zakupie czterech piw), najeb... się przed meczem i wpier..lić kiełbaskę na trybunach - bezcenne!
Gość
20 grudnia 2008, 22:36
20 grudnia 2008, 22:50
21 grudnia 2008, 17:55
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.