przy okazji polskiej piłki... poprzedni weekend jako jeden z nielicznych spędziłem tak ze moglem spokojnie ogladac sobie tv dzieki czemu nie ominely mnie mecze naszej ekstraklasy. Moja skromną uwagę przykuły dwie sytuacje:
1. Pan Piłkarz Gwiazda Kurwa Mgławicy Andromedy Zarabiająca Powyżej 50 Tysięcy Złotych Miesięcznie Maciej Iwański i jego kocie ruchy na boisku: http://www.weszlo.com/news/4708 . Panie Białas, Panie Miklas, weźcie panowie wypieprzcie tego palanta jeśli dla was Legia Warszawa coś znaczy. I wy temu człowiekowi wypłacacie wynagrodzenie? Normalny pracodawca to wyrzuca takiego pracownika po prostu z pracy. Co to w ogóle kurwa jest? nie lubie Legii i nigdy nie lubiłem, ale uważam że w tym zespole powinni grać zawodnicy którzy po prostu umieją grać w piłkę. Takich zawodników dobrze określił kiedyś Alan Shearer przy okazji obejrzenia w akcji innego wymiatacza Mariusza Jopa: Sunday League. Jednym słowem: brak mi słów.
Druga akcja, http://www.weszlo.com/news/4699 , to zachowanie innej super gwiazdy Łukasza Trałki z Polonii Warszawa (nastepna ekipa godna League 2) przy golu Micjanskiego (nie wiem jak sie pisze to nazwisko) w meczu z Zagłębiem Lubin. Obejrzcie to sobie i życze wam dlugiego brechtania aż do łez z tego za przeproszeniem piłkarza. Nie, takiego człowieka dobrze określił Andrzej Wiśniewski w tym oto linku: http://www.youtube.com/watch?v=o_sVLU09j8U , w 3:00 za nazwisko Szeremeta wstawcie sobie Trałkę. Panie Wojciechowski, nie Bakero zwalniaj tylko takich piłkarskich frajerów (słowa Wiśniewskiego) jak Trałkę. I to za darmo, to 10-ligowego Izolatora Boguchwała.
Polska piłka....
22 marca 2010, 22:40
23 marca 2010, 14:58
Ale Ty Didier ignorant jesteś
Przecież te "kocie ruchy" Ajwena to była wina źle napompowanych piłek! Zresztą, w ogóle to wina chuligańskich wybryków chuliganów
23 marca 2010, 19:08
Legia odpadła z pucharu polski. Ciąg dalszy farsy pod tytułem Legia Warszawa!
23 marca 2010, 19:48
Ale ładnie grzelak pozdrowił żylete
Ja juz nie wiem czy to kibice czy czasem nie piłkarze skanduja słynna przyspiewkę "iti s********aj". Bo tak na prawdę to stają w wyścigu kto bardziej zniecheci Waltera do inwestowania
Ale jak dla mnie ok. Dzieki temu że piłkarzykom się nie chce RUCH gra dalej
23 marca 2010, 22:37
a widzieliście gesty Kozakiewicza, które chyba dwa razy w trybuny posłał Iwański?? 

25 marca 2010, 18:19
Widziałem w liga+ extra to co robił Iwański w meczu ze Śląskiem rzeczywiście piłkarze sląska rozgrywali piłke ile chcieli a on stosował presing jak na meczu emeryci kontra renciści.Śmiechu warte że piłkarz ocierający sie o kadre gra na tak niskim poziomie , postawe całej legii można skwitować tylko
25 marca 2010, 18:24
25 marca 2010, 20:40
Gość
Szkoda pisać
25 marca 2010, 21:56
A teraz Ruch zagra z Portowcami co jest lepszym rozwiązaniem niż Lechia, ale i tak pewnie z nimi trzeba sie bedzie zmierzyć w finale
W koncu jakiś sukces, i moze w koncu uda sie przerwać dominacje 3 klubów w Polsce
Moze to znak ze bedzie lepiej?
btw. Pogon spadła z 2 miejsca na rzecz jakiego łks-u, wiec to tez dobry znak :
W koncu jakiś sukces, i moze w koncu uda sie przerwać dominacje 3 klubów w Polsce
btw. Pogon spadła z 2 miejsca na rzecz jakiego łks-u, wiec to tez dobry znak :
26 marca 2010, 06:48
Oooo tak. Lechia jest teraz w gazie, gra Jagielloni też jest przyjemna dla oka i skuteczna ( super mecz z Lechem zagrali mimo porażki) wiec pogon to dla Ruchu było najlepsze rozwiązanie. Mam nadzieje że przejda portowców i 3 maja inwazja na Bydgoszcz
26 marca 2010, 14:48
md18 napisał(a):Mam nadzieje że przejda portowców i 3 maja inwazja na Bydgoszcz
Takie same nadzieje miały już z ekstraklasowych drużyn Polonia Warszawa i Piast Gliwice. Okazały się być płonne...
26 marca 2010, 16:05
Ginola słusznie podkresliłeś że mam nadzieje, bo skóry na niedzwiedziu jeszcze nie dziele. Faktem jest, że miałem równiez nadzieje, że Korona przejdzie Jage i to na nich trafimy w półfinale.
To co mnie w przypadku Pogoni martwi to....historia Ruchu kiedy mogłem byc na Konwiktorskiej bezpośrednim świadkiem meczu w finale PP 96r. kiedy jako drugoligowiec wyeliminowaliśmy m.in Legie
. Tacy pewni awansu 2-ligowcy koniecznie chca w tych meczach udowdnic, że miejsce w elicie im się należy, no i mają doskonałe przetarcie przed następnym sezonem (w ekstraklasie ?) Tak czy inaczej dzięki za wsparcie Marcin bo myślałem że w ocenie umiejetności Niebieskich po prostu juz nie potrafie być obiektywny
To co mnie w przypadku Pogoni martwi to....historia Ruchu kiedy mogłem byc na Konwiktorskiej bezpośrednim świadkiem meczu w finale PP 96r. kiedy jako drugoligowiec wyeliminowaliśmy m.in Legie
27 marca 2010, 09:45
a Micanski (który wyrasta na mojego nowego bochatera) znowu strzela i to jak
Czemu się Ja tak nie bawię w Polsce
28 marca 2010, 09:39
Właśnie oglądam Cafe Futbol. Gościem jest Wojciechowski, wlasciciel bleh Polonii Warszawa (gdyby nie wykup akcji Grodziska to do dzisiaj to drewno z Konwiktorskiej by szeleściło korą w 1 lidze), wlasnie przytoczyl slowa swojego doradcy Slota przy okazji rozmowy o Czibambie z Arki Gdynia: liga holenderska jest ciut lepsza od ligii polskiej. Jaki doradca takie miejsce w ekstraklasie. No i oczywiscie tacy piłkarze,a zwłaszcza Trałka który na leząco podziwia Micanskiego w akcji. W Ajaxie lub PSV wylegiwanie się jest czymś normalnym. Podobnie jak pressing Iwańskiego lub też jego 4kg nadwaga (chociaż w meczu z Lechią brzuch Maciusia jest podejrzanie płaski...).
PS. Niech ktoś wykupi Mierzejewskiego z Polonii W. To zbyt dobry piłkarz jak na ten klub.
PS. Niech ktoś wykupi Mierzejewskiego z Polonii W. To zbyt dobry piłkarz jak na ten klub.
28 marca 2010, 12:08
Wojciechowski jak się wycofa to Polonia pójdzie z torbami, bo jak taki Cortes zarabia 100tys miesięcznie to ja nie wiem jak oni to sobie wyobrażają. Swoją drogą, nieźle przepłacony koleś.
28 marca 2010, 13:12
Lubię takie ocenianie zawodników po jednym, trzech a nawet i dziesięciu meczach. Weszło, Zczuba, Stec etc. się z Iwańskiego pośmiali, ale już jak zagrał zajebisty mecz w Gdańsku, gdzie latał po całym boisku od 1. do 90. minuty, to nie raczą o tym wspomnieć. Nie to żebym go lubił, jest wręcz przeciwnie.
W ogóle to czasem śmieszy mnie podejście do tematu. Wyborcza za mecz z Lechią dała Rybusowi 3 w skali do 6 - kolesiowi, który zdobył bramkę uznaną i drugą z minimalnego spalonego. Iwański, moim zdaniem najlepszy na boisku, także 3. Grzelak, który co prawda zmarnował sam na sam miał kilka strat, ale generalnie dobrze przetrzymywał piłkę i walczył z obrońcami Lechii 1!!! Cała legia średnia ocen 2,8!!!!!!!!!!!! Po meczu, w którym zaliczyli taki come back i w którym grali naprawdę bardzo fajnie. Jakby strzelili jeszcze trzy gole, to Lechia nie mogłaby płakać. I jeszcze komentarz, że "przez pierwsze 30 minut Legia nie istniała". Jakoś nikt nie zauważa, że straciła dwa szybkie gole, bo poszła do przodu! Ale nie, gadam z Kubą Dybalskim (zresztą bardzo spoko kolesiem) i się go pytam "
o co piszesz takie bzdury, skoro niby tej Legii kibicujesz?" "No bo grała słabo i taka jest prawda". Kto widział mecz ten chyba wie, że słabo to ona zagrała co najwyżej w przypadku, jeśli stosujemy do niej skalę Barcy. Ale właśnie to dziennikarze warszawscy robią i słusznie Białas im o tym napomknął.
W ogóle to czasem śmieszy mnie podejście do tematu. Wyborcza za mecz z Lechią dała Rybusowi 3 w skali do 6 - kolesiowi, który zdobył bramkę uznaną i drugą z minimalnego spalonego. Iwański, moim zdaniem najlepszy na boisku, także 3. Grzelak, który co prawda zmarnował sam na sam miał kilka strat, ale generalnie dobrze przetrzymywał piłkę i walczył z obrońcami Lechii 1!!! Cała legia średnia ocen 2,8!!!!!!!!!!!! Po meczu, w którym zaliczyli taki come back i w którym grali naprawdę bardzo fajnie. Jakby strzelili jeszcze trzy gole, to Lechia nie mogłaby płakać. I jeszcze komentarz, że "przez pierwsze 30 minut Legia nie istniała". Jakoś nikt nie zauważa, że straciła dwa szybkie gole, bo poszła do przodu! Ale nie, gadam z Kubą Dybalskim (zresztą bardzo spoko kolesiem) i się go pytam "
28 marca 2010, 15:50
Równiez nie przepadam za Iwanskim. M.in dlatego bo ma potencjał bycia grajkiem dużego formatu a z przyczyn niezrozumiałych osiadł na laurach, tak jakby angaż i pensja w legii były dla niego szczytem marzeń. Ale faktem jest że we wczorajszym meczu (czyżby skomasoawne ataki na jego osobe to sprawiły) zagrał super mecz a w szczególnosci zapadło mi w pamięc jego zagranie zewnetrzną częścia stopy do grzelaka z pierwszek piłki.
Ale i tak najwazniejsze wczoraj było zwyciestwo na suchych stawach Niebieskich
Ale i tak najwazniejsze wczoraj było zwyciestwo na suchych stawach Niebieskich
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.