Arsenal-Tottenham
6 wpisów · 2597 odsłon
2 grudnia 2018, 16:09
W tym meczu zbyt wiele u nas nie funkcjonowało by móc wygrać z dobrze dysponowanym Arsenalem . Obrona dziurawa jak szwajcarski ser Aurier , Foyth i Vertonghen bardzo słabo . Każdy z nich może sobie po bramce zapisać. Dier dziś słabiutko , strzelił gola , ale miał udział przy stracie dwóch . W zasadzie najlepszym piłkarzem w naszych szeregach był bramkarz Hugo Lloris który przecież wpuścił cztery gole , jednak trzeba pamiętać że w czterech , czy nawet w pięciu sytuacjach uratował nam tyłek .Z przodu również nie było dobrze . Trio Kane , Son i Eriksen zagrało poniżej oczekiwań . Starali się , ale im nie wychodziło . Szkoda punktów , ale w tym meczu niestety byliśmy po prostu słabsi i Arsenal wygrał zasłużenie .
2 grudnia 2018, 16:10
Od poczatku bylo widac rożnice w poziomie energii, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę nasz terminarz.
Ale Pochettino zostal zjedzony dzis przez Emeriego. Z Tobym bylibyśmy 10 razy pewniejsi z tyłu. Nie wspominając o zmianach. Emery robie dwie q przerwie i wygrywa mecz. Poch czeka do 75 minuty, gdy wszystko jest już pozamiatane. Zasłużona porażka co boli najbardziej, bo z tym ścierwem
Ale Pochettino zostal zjedzony dzis przez Emeriego. Z Tobym bylibyśmy 10 razy pewniejsi z tyłu. Nie wspominając o zmianach. Emery robie dwie q przerwie i wygrywa mecz. Poch czeka do 75 minuty, gdy wszystko jest już pozamiatane. Zasłużona porażka co boli najbardziej, bo z tym ścierwem
3 grudnia 2018, 16:02
zamietli nami murawe, ale (niestety trzeba to przyznac) zagrali swietnie.
nawet biorac pod uwage zmeczenie i fakt ze Arsenal gral juniorami w LE.. widac bylo ze im bardziej zalezalo.
nawet biorac pod uwage zmeczenie i fakt ze Arsenal gral juniorami w LE.. widac bylo ze im bardziej zalezalo.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.