Spursmania.org

Forum · Premier League

Arsenal - Tottenham DERBY DAY

54 wpisy · 7357 odsłon

Drakiur

18 listopada 2017, 14:25

Wygrała dziś lepsza drużyna i tyle w temacie. Nikt nie lamentuje, ale fakty są takie że nie kreując chyba żadnej groźnej okazji nie można mieć pretensji że jest 2-0. A armatki pokazały dziś zaangażowanie, jeździli na dupach, byle by dowieźć wynik.I zasłużyli.

varba

18 listopada 2017, 14:26

VeniVidiVici napisał(a):
A co mamy ich klepac po plecach i zyccały czas zwyciestwem z Realem?
Porazka z Chelsea, porażka z United, porażka z Arsenalem...
Meczarnie z Bournemouth i Palace, sama gra jest zwyczajnie słabsza, pressingu brak.. Gra Tottenhamu jest zwyczajnie słabsza niż rok temu. Widoczny jest regres niestety


Ty w ogóle oglądałeś początek poprzedniego sezonu???

Boyd

18 listopada 2017, 14:31

W całym poprzednim sezonie przegraliśmy 4 razy, obecnie już 3. W dalszym ciągu brak Alderwereilda powoduje niezapełnialną lukę. Gra przeciętna, ale 3 pkt wywalczył jebany Dean.

KRIS

18 listopada 2017, 14:35

Co tu gadać. Słabszy dzień wygrał lepszy. Nasza dział kreacji zmienił dziś nazwę na dział rekreacji - Christian został chyba myślami w.Irlandii i dzis nic nie pomogl. Gospodarze dziś wygrali większość stykowych piłek. Pressing przeciwników wymuszal klepanie obrony wszerz do siebie potem laga do przodu na Kane`a i strata.
A juz za tydzień meczarnie z murarzami :mysli:

Skaju

18 listopada 2017, 14:36

Z gory bylo wiadomo ze Dean bedzie sedziowal pod gospodarzy i tak sie stalo. Sissoko i Llorente bezproduktywni jak zawsze. Zastanawiam sie czy nie lepiej byloby wyjsc starym ustawieniem z czworka z tylu - bez TA wygladalo to dzisiaj pokracznie :blee:

varba

18 listopada 2017, 14:36

Co z tego jak mieliśmy do tej kolejki mniej punktów w poprzednim sezonie

Boyd

18 listopada 2017, 14:38

varba napisał(a):
Co z tego jak mieliśmy do tej kolejki mniej punktów w poprzednim sezonie

Jest k..... różnica- nie przegraliśmy z arse scum .:zly:
Ocenzurowałem się:boisie:

_jaroszy

18 listopada 2017, 16:30

Graliśmy słabe spotkanie i nie stworzyliśmy sobie sytuacji by dziś wygrać . Niestety, ale Arsenal był dziś zespołem który zaprezentował dużo lepszą piłkę i choć mówię to z ogromnym bólem bo nie zwykłem ich komplementować za grę . Najchętniej napisał bym że to fuksiarska wygrana , ale skłamał bym . Brakowało mi ogromnie Toby'ego Alderweirelda który trzyma zwykle naszą obronę .Dziś naszym najlepszym obrońcą był Sanchez . Jestem fanem talentu Sancheza i uważam że będzie z niego obrońca dużego formatu . Brakowało mi również w pierwszym składzie Sona , uważam że Sissoko grał słabe spotkanie i to on powinien zejść z boiska a nie Dembele . Musimy poprawić naszą grę bo ostatnie mecze ligowe w naszym wykonaniu były po prostu słabe .

Marcin

18 listopada 2017, 17:16

Słaby mecz. Zabrakło chyba żeby któryś z naszych ofensywnych graczy błysnął jak Sanchez czy Özil.

Co do naszego Sancheza- zaimponował mi tym, że pomimo błędów nie zmiękły mu nogi.

Martwi mnie Sissoko. Może to kwestia jakiegoś uprzedzenia czy coś ale nie przekonuje mnie on. Nie wiem jaki z niego pożytek. Z jeszcze większymi nadziejami czekam na Meyera. A nawet Barkleya.

VeniVidiVici

18 listopada 2017, 19:29

varba napisał(a):
Ty w ogóle oglądałeś początek poprzedniego sezonu???


Tak, źle napisałem bo miałem napisać zamiast rok temu to w poprzednim sezonie ale nieważne. Poza tym my zaraz mamy grudzień, nie jestesmy na poczatku sezonu. Zawodnicy wyglądali dzisiaj jakby byli totalnie zajechani, bez sił, bez pressingu. Pierwsza połowa dramat, zawodnicy Arsenalu biegali jak szaleni a my stłamszeni, daliśmy się zepchnąć do defensywy, pomocnicy z Kane wogóle nie pressowali. Przecież my takie dobre wyniki z poprzednich miesięcy zawdzieczaliśmy dobrej grze pressingiem. Ja tego teraz nie widze, to juz nie jest tak dominujący Tottenham jak w ciągu 2 ostatnich lat. To już nie ejst ten zespoł który tak cięzko pokonac, na razie tylko Liverpoolowi dalismy rade. Z reszta czołówki porażki.

varba

18 listopada 2017, 21:54

O czym ty piszesz? Nie gramy na WHL a na Wembley. Jakaś wredna kurwa dała nam pierwszy mecz na Wembley z mistrzem Anglii, kiedy wszyscy wiedzieli, że będzie potrzebny okres adaptacji do nowego obiektu. Jak dla mnie to ewidentny wałek w FA. 23 punkty i najlepszy start sezonu to dużo więcej niż oczekiwałem po sezonie na Wembley. Nie wiem czego wy oczekiwaliście. Poch dostał dwóch dobrych obrońców, ale reszta to szrot. Crouch dałby więcej jakości niż Llorente. Wam się wydawało, że z tą ławką da się walczyć o mistrza? :rotfl: Ci co chwalili okno transferowe niech teraz tłumaczą te wyniki, bo Kane zmaga się z urazami a zmiennika nie ma. Ja byłem zły gdy mówiłem że tak będzie.

kiriak

19 listopada 2017, 12:14

1. Zero kreacji, podobało mi się, że Poch ściągnął Kane i Allego
2. Przegraliśmy środek pola
3. Dean się zrehabilitował

Sawik

19 listopada 2017, 13:04

To nie jest tylko problem Tottenhamu Hotspur, ale wielu angielskich drużyn. Bądźmy realistami. Obecnie chyba tylko Manchester City ma kadrę, aby grać równorzędnie w Lidze Mistrzów oraz w Premier League. Może jeszcze Manchester United ma na to szanse. A nie zapominajmy, że w przypadku naszych graczy dochodzą mecze reprezentacyjne czy walki o angielskie puchary.

Niech nam dobry początek sezonu nie przesłania tego, że latem nie dokonaliśmy jakiś wielkich wzmocnień. Pozyskaliśmy jednego bardzo dobrego obrońcę - Davinsona Sancheza. Utalentowanego Juana Foytha, który ma przyszłość przed sobą. Serge Auriera, który jest następcą Kyle'a Walkera. I Fernando Llorente, który zajął miejsce Vincenta Janssena.

Gołym okiem widać, że brakuje nam w kadrze ofensywnego pomocnika, który zastąpi Dele Alliego i Christiana Eriksena (Ross Barkley) oraz dynamicznego skrzydłowego. Nie zapominajmy, że ciągle kontuzjowany pozostaje Erik Lamela.

Liczę zimą na jakieś wzmocnienie. A jeśli się nie uda to latem musimy powalczyć, aby za darmo pozyskać Stefana de Vrija, Rossa Barkleya oraz Luke'a Shawa. Można sprzedać potem Danny'ego Rose'a i Erika Lamelę. A za pozyskane pieniądze ściągnąć klasowego skrzydłowego.

Apriori

19 listopada 2017, 22:21

A mnie zastanawia zdjecie z boiska Kane'a i Alli'ego tak wczesnie (relatywnie) Czy Poch odpuscil bo : a) czul ze nic z tego juz w tym meczu nie bedzie b) nie chcial ryzykowac kartki (Kane), kotuzji (obaj) c) skupia sie na 1szym miejscu w grupie LM (teoretycznie latwiejsze losowanie a wygrana z Borussia w zasadzie nam to gwarantuje) d) wszystkie powyzsze naraz. :|:|

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła