Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

City - Spurs

Forum dyskusyjne » Premier League » City - Spurs
17 grudnia 2017, 12:37
Panowie, parę rzeczy.
1. Manchester City w tej chwili jest najlepszą drużyną na świecie. Grają najbardziej efektywny i efektowny futbol w Europie.
2. Latem wzmocniliśmy naszą kadrę, ale nie poszerzyliśmy jej (Aurier -> Walker, Sanchez -> Wimmer, Foyth -> Carter-Vickers, Llorente ->Janssen).
3. Od początku sezonu borykamy się z urazami (Danny Rose i Erik Lamela, którzy wrócili już do zdrowia), ale obecnie leczą się Alderweireld oraz Wanyama.
4. Ewidentnie brakuje tych dwóch zawodników. Alderweireld układał grę całej obrony. Z kolei Kenijczyk odwalał brudną robotę w środku pola. Jeśli Dier gra w obronie to brakuje walczaka w linii pomocy.
5. Wąska kadra w ataku (Kane, Eriksen, Alli, Son, Llorente, Lamela oraz N'Koudou). Przedostatni był kontuzjowany a ten ostatni nie dostaje szans. 6. Kolejna sprawa, że brakuje stricte zmiennika dla Eriksena czy Alliego. Przydałby się ktoś taki jak Ross Barkley.
7. Brakuje w kadrze skrzydłowego/schodzącego napastnika, który dryblingiem i szybkością mógłby zrobić różnicę. Kogoś takiego jak Mahrez czy Salah.
17 grudnia 2017, 13:08
Sawik napisał(a):
Panowie, parę rzeczy.
1. Manchester City w tej chwili jest najlepszą drużyną na świecie. Grają najbardziej efektywny i efektowny futbol w Europie.
2. Latem wzmocniliśmy naszą kadrę, ale nie poszerzyliśmy jej (Aurier -> Walker, Sanchez -> Wimmer, Foyth -> Carter-Vickers, Llorente ->Janssen).
3. Od początku sezonu borykamy się z urazami (Danny Rose i Erik Lamela, którzy wrócili już do zdrowia), ale obecnie leczą się Alderweireld oraz Wanyama.
4. Ewidentnie brakuje tych dwóch zawodników. Alderweireld układał grę całej obrony. Z kolei Kenijczyk odwalał brudną robotę w środku pola. Jeśli Dier gra w obronie to brakuje walczaka w linii pomocy.
5. Wąska kadra w ataku (Kane, Eriksen, Alli, Son, Llorente, Lamela oraz N'Koudou). Przedostatni był kontuzjowany a ten ostatni nie dostaje szans. 6. Kolejna sprawa, że brakuje stricte zmiennika dla Eriksena czy Alliego. Przydałby się ktoś taki jak Ross Barkley.
7. Brakuje w kadrze skrzydłowego/schodzącego napastnika, który dryblingiem i szybkością mógłby zrobić różnicę. Kogoś takiego jak Mahrez czy Salah


wszystko zgoda
8. skrzydła Rose(przed kontuzją)-Walker vs KT - Rose(teraz) to dwa różne poziomy gry w piłkę / o konfiguracji Aurier&Davis nie ma co pisać
17 grudnia 2017, 13:57
Aurier w ogóle wygląda w obronie dużo lepiej od Trippier'a, o ile nie odłącza mu mózgu. Trippier jest dobry na dół tabeli, gdzie większość czasu spędza się w ataku i wrzuca, ale na mecze gdzie trzeba biegać od pola do pola to lepiej gra Aurier wg mnie.
17 grudnia 2017, 14:09
Biorąc pod uwagę, że graliśmy przeciwko Manchesterowi City czwórką defensorów to wystawienie na bokach obrony Trippiera oraz Rose'a, którzy są ofensywnie uosobionymi zawodnikami było ryzykownym przedsięwzięciem.

Już pomijam fakt, że w środku pomocy zagrali Moussa Dembele oraz Harry Winks, którzy nie są typowymi defensywnymi pomocnikami jak Eric Dier czy Victor Wanyama.

Wychodzą po prostu nasze braki kadrowe. City jest w gazie, ale gdybyśmy mieli optymalną kadrą bądź zdrowych/niezawieszonych zawodników to spokojnie moglibyśmy powalczyć z nimi.
17 grudnia 2017, 15:08
Dajcie żyć temu Winksowi, chłopak ma 21 lat i mnóstwo czasu, żeby wyciągnąć wnioski. Dużo lepsi piłkarze od niego grają fatalne mecze, to nie znaczy że chłopak nie ma talentu. Inna sprawa gdy mówimy o takim Llorente. Jedno trzeba mu oddać i zrozumieć, on nie miał "preseason" z tą drużyną. Kupujemy 32 letniego piłkarza na teraz i nie jest gotowy do sezonu, bo został sprowadzony o dwa miesiące za późno. Nie chce mi się tego powtarzać po raz kolejny, pisałem 1 września, że mieliśmy fatalne okno transferowe i odbije się to na sezonie. W niezmiernie trudnym sezonie na Wembley (wszystkie mecze na wyjeździe) Daniel Levy serwuje Pochettino takie okno transferowe? Kiedy sprzedaliśmy Walkera, a kiedy sprowadziliśmy zastępstwo? Następny piłkarz bez preseasons.(wybaczcie makaronizmy ale nie chce mi sie szukać polskich odpowiedników) Levy ma najlepszego trenera od lat a traktuje go jak tymczasowego trenera.

Trzeba powalczyć jeszcze o top 4 i spokojnie czekać na następny sezon na nowym obiekcie. Liczyć że wnioski zostaną wyciągniętę z błędów popełnionych poprzedniego lata. Pochettino często porusza ten temat na konferencjach, że chce swoich piłkarzy na początku okna a nie w ostanim dniu.
17 grudnia 2017, 15:17
W tym meczu zabrakło nam tego co City prezentuje przez 90 minut we wszystkich swoich meczach , mówię tutaj o wysokim pressingu . Za dużo miejsca zostawialiśmy takim piłkarzom jak DeBruyne , Sterling , Aguero. Przeciwko takim piłkarzom i takiej drużynie, jeśli chcesz wygrać nie wolno grać niskim pressingiem i bez pomysłu na konstruowanie akcji. Drugim istotnym faktem jest to że grając czwórką w obronie Trippier i Rose muszą ostrożniej podłączać się do ofensywy i balansować odpowiednio z defensywą. Trippier absolutnie sobie z tym nie radził i nie nadążał za Sane który miał bardzo dużo miejsca po swojej lewej ,a naszej prawej stronie boiska .Rose dla mnie wyglądał dużo lepiej niż Kieran . Musimy wyciągnąć wnioski bo była to bolesna lekcja futbolu .
18 grudnia 2017, 06:14
Pytanie - czy Ci, którzy wyśmiewają tezy o jakimkolwiek wpływie książki na formę Spurs, w ogóle ją przeczytali? Bo wydaje mi się, że nie.

Zatem polecam lekturę. Nie twierdzę, że książka ma główny wpływ na naszą gównianą grę, to by było za proste, ale kto wie - może piłkarzom nie wszystko się w niej podobało. Ja np. bym się wkurwił, gdyby trener opowiadał o moich prywatnych z nim rozmowach czy mówił o rzeczach, które powinny zostać w szatni. Pamiętacie, jak graliśmy po pojawieniu się plotek o objęciu przez Redknappa reprezentacji Anglii? Serio nie widzicie żadnych podobieństw?

Nikt tutaj nie odbiera Pochowi tego, że zrobił z Tottenhamu jedną z lepszych drużyn w Europie. I tak samo nikt - mam nadzieję - nie chce jego zwolnienia. Ale też bez przesady - nie można nic złego powiedzieć, bo to Pochettino? Tak samo z Winksem. Bo młody i utalentowany, to już nie można skrytykować za słaby mecz?
18 grudnia 2017, 10:44
Nie przeczytałem – jak pewnie większość osób na tym forum. Za to co do jej wpływu na formę to bądźmy poważni. Dziennikarze i „dziennikarze” muszą o czymś pisać i co chwilę pojawiają się niezwykłe informacje o transferach, konfliktach itp. na ogół wyssane z palca. Słabą formę równie dobrze można tłumaczyć wysokim poziomem Tamizy czy plamami na Słońcu. Nie traktujmy zawodowych piłkarzy jak bandy dzieciaków obrażających się na każdy prztyczek pod ich adresem. W przytaczanych fragmentach nie widziałem nic, co mogłoby wpłynąć na pojedynczego piłkarza nie mówiąc o całej drużynie.
Faktem jest, że drużyna przeżywała (a może nadal przeżywa) kryzys, ale tak samo było rok temu, tyle że głównie odbijało się to w LM a w PL udawało się ciułać remisy. Teraz po serii słabszych meczów (dla ścisłości – 3 mecze bez wygranej, w tym 2 remisy, poprzedniej jesieni – 7 meczów bez wygranej) nastąpiły dwa niezłe zwycięstwa (komuś może się nie podobać wygrana z Brighton, ale w taki sam sposób wygrywają nasi główni rywale). A po meczu z MC nastroje jakbyśmy mieli spadać z ligi. Zapewne „dziennikarze” wyjadą z rewelacjami, że połowa składu jeszcze w szatni zażądała transferu w zimie, a Maurycy podał się do dymisji, która nie została przyjęta.
Jasne, że boli styl przegranej, ale to tylko jedna porażka, która mogła być wliczana w koszty kampanii. Brak Sancheza strasznie utrudnił grę obronną, a że MC zagrało świetny mecz to skończyło się klęską (miałem wrażenie, że chcieli nas wręcz upokorzyć, bo jednak w innych meczach w końcówkach trochę się oszczędzają). Poch też się pogubił, szczególnie jeśli chodzi o zbyt późne zmiany (Lamela chyba był w stanie zagrać trochę dłużej).
Faktem jest, że wraca Sanchez, coraz lepszą formę prezentuje Lamela, na dniach podobno ma być dostępny Wanyama. Nie widzę przeszkód abyśmy wrócili na zwycięską ścieżkę. Nasi rywale nie odskoczyli na tyle aby nie móc myśleć nawet o 2 miejscu, zwłaszcza że zarówno Chelsea jak i MU nie imponują formą i kiedyś ich fart może się skończyć.
Oczywiście możemy krytykować Pochettino i każdego piłkarza z osobna (+ Daniela L.) ale świetnie robią to za nas kibice rywali. Ważne jest abyśmy nie popadali w skrajności, jak kibice sąsiadów z północnego Londynu. Ten sezon należy do MC i każda z drużyn ma do nich ogromną stratę, ale dla nas na pewno nie jest jeszcze stracony. Ja w to wierzę i mam nadzieję że taki pogląd podziela większość osób udzielających się tutaj.
COYS!
18 grudnia 2017, 10:44
MatMar napisał(a):
Pytanie - czy Ci, którzy wyśmiewają tezy o jakimkolwiek wpływie książki na formę Spurs, w ogóle ją przeczytali? Bo wydaje mi się, że nie.

Zatem polecam lekturę. Nie twierdzę, że książka ma główny wpływ na naszą gównianą grę, to by było za proste, ale kto wie - może piłkarzom nie wszystko się w niej podobało. Ja np. bym się wkurwił, gdyby trener opowiadał o moich prywatnych z nim rozmowach czy mówił o rzeczach, które powinny zostać w szatni. Pamiętacie, jak graliśmy po pojawieniu się plotek o objęciu przez Redknappa reprezentacji Anglii? Serio nie widzicie żadnych podobieństw?

Plotki, kto wie, nie twierdzę, że ale... Gdyby nie inne trudności z jakimi się w tym sezonie musi mierzyć klub można by te plotki potraktować w miarę poważnie, choć i tak co najwyżej jako ciekawostkę. A tak-podtrzymuję swoje zdanie na temat podobnych zarzutów.

MatMar napisał(a):
Nikt tutaj nie odbiera Pochowi tego, że zrobił z Tottenhamu jedną z lepszych drużyn w Europie. I tak samo nikt - mam nadzieję - nie chce jego zwolnienia. Ale też bez przesady - nie można nic złego powiedzieć, bo to Pochettino? Tak samo z Winksem. Bo młody i utalentowany, to już nie można skrytykować za słaby mecz?


Jedna sprawa to krytyka, druga- rzucanie jakiś głupich oskarżeń jak te a propo's książki. Albo te błyskotliwe odkrycia, że prawy obrońca gra słabo a Pochettino go nie zmienia, ale on głupi! Co niektórym się chyba naprawdę uroiło, że są wybitnymi analitykami.

Podobnie z Winksem. Co innego krytyka a co innego skreslanie go po jednym meczu. I to z Man City, w którego szeregach grał De Bruyne. Przecież to jest tak niepoważne, że aż ręce opadają. Jeszcze głupsze niż dopatrywanie się w nim nowego Iniesty.
18 grudnia 2017, 12:01
Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek przekreślał Winksa. A jeśli nawet - to te wszystkie nabuzowane emocjami wypowiedzi w trakcie meczu trzeba dzielić (co najmniej) na pół :)
19 grudnia 2017, 01:15
MatMar to jak w zeszłym sezonie spadła forma na 7 meczów, to jaką książkę wydał Pochettino? Przed meczem z City 3 zwycięstwa pod rząd. Co książka się zawieruszyła? Jak ktoś pisze takie farmazony to chyba piłki nie rozumie. W Leicester mieliśmy chyba z 5 setek, co książka obniżyła skuteczność? Już bardziej przychylałbym się do tego co powiedział Lampard, że piłkarze po meczu z Realem za bardzo osiedli na laurach. Że jak wyłączysz koncentrację to bardzo trudno jest później wrócić do poprzedniego poziomu.
19 grudnia 2017, 09:42
[quote=Marcin]Plotki, kto wie, nie twierdzę, że ale... Gdyby nie inne trudności z jakimi się w tym sezonie musi mierzyć klub można by te plotki potraktować w miarę poważnie, choć i tak co najwyżej jako ciekawostkę. A tak-podtrzymuję swoje zdanie na temat podobnych zarzutów.

MatMar napisał(a):
Nikt tutaj nie odbiera Pochowi tego, że zrobił z Tottenhamu jedną z lepszych drużyn w Europie. I tak samo nikt - mam nadzieję - nie chce jego zwolnienia. Ale też bez przesady - nie można nic złego powiedzieć, bo to Pochettino? Tak samo z Winksem. Bo młody i utalentowany, to już nie można skrytykować za słaby mecz?

Najlepiej wyszydzić wszystkie teorie, nie prezentując żadnej własnej. To dopiero analityka:brawo:
19 grudnia 2017, 10:19
Varba

Ale dlaczego farmazony? Skąd masz taką wiedzę? Rozmawiałeś z piłkarzami - powiedzieli Ci, że książka kompletnie ich nie ruszyła?

Powtórzę jeszcze raz: nie twierdzę, że książka ma DECYDUJĄCY wpływ na naszą formę, ba, być może nie ma żadnego. Nie wiem tego. Ale jest to w miarę sensowna teoria (przynajmniej do mnie przemawia bardziej, niż jakiś tam brak koncentracji po meczu z Realem), a nie żaden "farmazon". Tak samo jako "farmazonem" nie były plotki związane z Redknappem czy nieświeża lazania (czy jak to się tam pisze).

Z innej strony - my kiepsko gramy przez cały niemal obecny sezon, a mecze z Realem czy Liverpoolem można wręcz uznać za wyjątki. Ze słabszymi męczymy bułę, z lepszymi przegrywamy (mówię o lidze), a LM trochę nam zamazała obraz.

Często mowa o braku Tobiego. Jasne, ale nawet z Tobym w składzie nie graliśmy genialnie, a on sam według mnie - i nie tylko mnie - prezentował się dużo słabiej, niż w poprzednich sezonach.

Więc na słabą grę wpłynęło wiele czynników. Od nie najlepszego (jak się okazuje) okna transferowego, przez brak formy kluczowych graczy (Alli, Eriksen, Dembele) i kontuzje (Wanyama, Toby), po te wszystkie "farmazony". Taktyczna upartość Pocha też nie pomaga.

Pociesza mnie, że w nieodległej przeszłości po przykrych porażkach potrafiliśmy się wziąć w garść i seryjnie wygrywać mecze. Teraz taka seria byłaby na wagę złota.
19 grudnia 2017, 16:20
Boyd napisał(a):
Najlepiej wyszydzić wszystkie teorie, nie prezentując żadnej własnej. To dopiero analityka:brawo:


1.Jakie \\"wszystkie\\"?
2. Jaką teorię miałbym zaprezentować? Czego? I dlaczego?
3. Ja nie aspiruję do roli eksperta.

Ps. MatMar, to nie jest żadną sensowna teoria. Varba i, zdaje sie badseed, pokazali Ci, w których miejscach jest dziurawa. To raz. Dwa, to Ty musisz udowodnić, że książka miała wpływ na szatnie a nie pytać Varbę głupio o dowody, że nie miała.
19 grudnia 2017, 19:20
Po pierwsze ludzie w Anglii mają więcej dystansu do siebie i otaczającej ich rzeczywistość. Tam nikt się nie obraża o pierdoły. Dlatego nie wierzę, żeby dzieciaki wychowane na BANTERZE, przez dwa miesiące chodzili obrażeni o jakąś pierdołę z książki. Jakoś nie słyszę żeby w Anglii ktoś ciągnął teorię książki, nie wiem czy w ogólę ktoś zdobył się na taką opinię, a jak już to w formie żartu i po 5 minutach o tym zapomniał jak to zwykle bywa. Jakbyś kiedyś przeczytał wyciek rozmowy z Whasappa reprezentantów Anglii jak sobie jadą, to wiedziałbyś że to co mówił Pochettino to przy tym niewinne igraszki. Po prostu nie uważam naszych piłkarzy za totalnych debili, którzy w sezonie przed mundialem będą grać gorzej i marnować sobie karierę, bo ktoś tam o nich w książce powiedział. Nikt nie siedzi w głowach piłkarzy dlatego pewne sprawy trzeba brać na logikę. Dodam na koniec, że zanim wyleciał Toby mieliśmy najlpeszy start w Premier League, lepszy niż w poprzednim sezonie. Druga sprawa to wszyscy mówiliśmy że czeka nas mega trudny sezon na Wembley, że drużyny będą mega zmotywowane występami na tym stadionie i co? Wszyscy zamiast obniżyć oczekiwania, to jeszcze je podniesli, skowyt większy niż w poprzednim sezonie.
20 grudnia 2017, 16:36
Varba - pisały o tym chociażby The Sun, Independent, Daily Mail czy The Telegraph. Właśnie przez publikacje w angielskich mediach, do których Poch zresztą się odnosił, stwierdziłem, że książka Pocha mogła mieć JAKIŚ wpływ na naszą grę. Nie wziąłem tego bynajmniej od Okońskiego, za którym nie przepadam.

Marcin - nikogo nie pytałem o żadne dowody.

"Druga sprawa to wszyscy mówiliśmy że czeka nas mega trudny sezon na Wembley, że drużyny będą mega zmotywowane występami na tym stadionie i co? Wszyscy zamiast obniżyć oczekiwania, to jeszcze je podniesli, skowyt większy niż w poprzednim sezonie."

Ale kto ma większe oczekiwania? To by oznaczało walkę o mistrza, a nikt o zdrowych zmysłach nie myślał chyba, że w tym sezonie mieliśmy jakiekolwiek szanse na mistrzostwo. Wszyscy oczekują miejsca w TOP4 i jeśli uda nam się zagrać w przyszłym roku w LM, to sezon trzeba będzie zaliczyć do udanych.
20 grudnia 2017, 19:35
MatMar napisał(a):
Marcin - nikogo nie pytałem o żadne dowody.


MatMar napisał(a):
Varba

Ale dlaczego farmazony? Skąd masz taką wiedzę? Rozmawiałeś z piłkarzami - powiedzieli Ci, że książka kompletnie ich nie ruszyła?
20 grudnia 2017, 21:31
Jak pisały o tym The Sun i Daily Mail to musi w tym coś być :F Brakuje tylko mojego ulubionego Don Balon.
A co do oczekiwań - jeżeli panuje powszechna rozpacz i trwają przymiarki do zwalniania Pocha (wystarczy zajrzeć do Twittera czy na konkurencyjną/zaprzyjaźnioną stronę polskich fanów) to znaczy, ze oczekiwano wygranych z każdym. Jeżeli tak to oczywistym jest, że mieliśmy w ich wyobrażeniu walczyć o tytuł.
Pozostańmy przy tym, że walczymy o Top4. Dystans na dzisiaj wynosi 3 pkt. Przegraliśmy, za wyjątkiem Leicester, z drużynami Top6 (inni notowali gorsze wpadki). Może nie jest świetnie, ale codzienne relacje, że będziemy musieli sprzedać wszystkie gwiazdy, a nikt nie będzie chciał do nas przyjść bo jesteśmy na 7 miejscu mogą doprowadzić do szału.
21 grudnia 2017, 00:25
[quote=Marcin]
MatMar napisał(a):
Varba

Ale dlaczego farmazony? Skąd masz taką wiedzę? Rozmawiałeś z piłkarzami - powiedzieli Ci, że książka kompletnie ich nie ruszyła?


To nie są pytania o jakiekolwiek dowody. Zresztą mniejsza.

badseed66

Wymieniłem 4 gazety, pisało o tym szereg innych (w tym te "poważne";), a Ty uczepiłeś się The Sun i Daily Mail...

Tak w ogóle - to jest jakaś konkurencyjna strona polskich fanów? :D
21 grudnia 2017, 08:34
MatMar
Wymieniłem te dwie bo są synonimem "dziennikarskiego" kretynizmu. Nie wiem która z nich rozpoczęła te dywagacje (nie twierdzę, że jedna z nich), ale potem to już klasyczne domino. Doszło do tego, że Pochettino musiał się na ten temat wypowiadać na konferencji prasowej. Jak dla mnie bzdura powtórzona w 4 czy 10 gazetach nie przestaje być bzdurą. Myślę, że trzeba kończyć ten wątek bo zbliżają się kolejne mecze i na nich powinna koncentrować się uwaga kibiców.
BTW: Burnley zagra bez najlepszego obrońcy.

Tak w ogóle - to jest jakaś konkurencyjna strona polskich fanów? :D[/quote]
A nie ma:] Coś gdzieś widziałem. Może popytaj kolegów z forum.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji