City vs. Spurs
179 wpisów · 23568 odsłon
Gość
22 stycznia 2012, 14:14
Brakuje gościa, który by w polu karnym przyblokował obrońcę. Defoe takim piłkarzem nie jest. Nie ma po co wrzucać futbolówki w szesnastkę, jeśli JD jest o łeb niższy od obrońców MC.
22 stycznia 2012, 14:18
Po pierwszej połowie - mielismy dużo szczęścia , City zdecydowanie więcej sytuacji , przeszkadza ten wysoki pressing , na duży plus Ekotto! środek obrony trochę niepewny , no i jak tu strzlić bramkę? Defoe w ogole nie widać .. Bale mógłby pobiegać wokoł Clichego troche , moze udałoby się go wykartkować
22 stycznia 2012, 14:21
Pisałem że Defoe jest dobry do kontry, ale narazie żadnej jeszcze nie wyprowadziliśmy. Każda akcja jest schematyczna. Wiadomo, że jak Friedel ma piłkę to poda do bocznego obrońcy, on po linii do skrzydłowego, a on z kolei do środka, później wymienimy kilka podań w środku i piłka znowu na skrzydło i dośrodkowanie. Oczywiście jeśli w międzyczasie nie stracimy piłki. KAŻDA nasza kacja tak wyglądała. Zero zaskoczenia
22 stycznia 2012, 14:24
Mecz dla postronnego obserwatora musi byc bardzo rozczarowujacy, ale ja nie mam nic przeciwko dopoty, dopoki mamy korzystny wynik. Ale faktycznie, bronimy zbyt gleboko i przez to w srodku pola jest czesto luka, ktora moga wykorzystywac gracze City do wbiegania z pilka z duza szybkoscia w okolice naszego pola karnego. Widac, ze przyjechalismy na CoMS zeby nie przegrac, na razie taktyka ta sprawdza sie bardzo dobrze.
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.