Walu napisał(a):
A ja myślę, ze Dier est lepszą opcją jak gramy czwórką obrońców bo lepiej asekuruje formację obronną, ale jak gramy trzema środkowymi obrońcami to lepszy jest Wanyama który trochę więcej daje do przodu.
Co do meczu, to najważniejsze 15 minut było w przerwie. Na druga połowę wyszedł inny, bardziej zmotywowany Tottenham. Nie wiem co im Mauricio powiedział w przerwie ale podziałało jak płachta na byka.
A co do Sissoko to moim zdaniem był bezużyteczny. Odniosłem wrażenie że już mu anwet za bardzo nie chca podawać nasi zawodnicy bo nic nie wnosi do gry. Bez piłki - tragedia, w kółko biega wokół zawodnika na prawym skrzydle który akurat jest przy piłce, ale nie potrafi znaleźć miejsca żeby mu zagrać inną piłkę niż do nogi. Jak już jest przy piłce to w kółko dwa zagrania - albo do tyłu/w szerz, albo do obrońcy który idzie mu na obieg, przy czym te do obiegających dość często niedokładnie. W obronie nie daje absolutnie nic. Najgorszy zawodnik w naszym składzie
Dziwne że jak taki najgorszy to Poch nie wprowadza N'Koudou, albo innych piłkarzy, tylko decyduje się na Sissoko. Wiem że Sissoko nie będzie miał lekkiej przeprawy. Koleś ma łatkę Sona, latem będzie wypychany za drzwi jak Koreańczyk w zeszłym roku. Już nikt nie pamięta, że Dembele grał przeciętnie w pierwszym sezonie za Pochettino. Bentaleb grał więcej od niego. Może Sissoko też potrzebuje czasu żeby zrozumieć jak gra drużyna, taktykę i filozofię Pochettino. Wszyscy zapomnieli jak mozolne były początki i ile zajęło wszystkim piłkarzom zrozumienie tego co chce grać Pochettino. Wydaje mi się że Janssen i Sissoko tez poprawią się w kolejnym sezonie.