Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

LFC vs. Spurs

Forum dyskusyjne » Premier League » LFC vs. Spurs
10 lutego 2015, 21:51
lepiej raz wygrac i zremisowac...
10 lutego 2015, 21:52
Za to leżenie powinni doliczyć jeszcze z 3 minuty
10 lutego 2015, 21:52
W jakim celu wchodzi Soldado skoro potrzebujemy bramki? Nie rozumiem.
10 lutego 2015, 21:53
pierdole ide spac...
10 lutego 2015, 21:54
miażdżymy odradzający się Arsenal, po to, by przegrać na własne życzenie z beznadziejnym Liverpoolem. Żeby the Reds zagrali fenomenalny mecz... A tak gorycz porażki podwójna. Szkoda.
10 lutego 2015, 21:54
Rose dziś był katastrofalny, Eriksen też ale jemu można wybaczyć, bo dwie bramki wypracował. Nie mam słów, a najbardziej boli to, że bramkę na 3:2 strzeliła ta małpa.
10 lutego 2015, 21:54
jakim chujem on skończył mecz po 94. minutach skoro w doliczonym czasie była kontuzja która trwałą minute przynajmniej i do tego jeszcze za każdym razem nasi piłkarze musieli czekać na piłkę przynajmniej 15-20 sekund...
10 lutego 2015, 21:55
Spoko, minimalna przegrana z Liverpoolem na wyjeździe to żadna ujma. Uszy do góry i gramy dalej.
10 lutego 2015, 21:56
Dobry mecz. Zabrakło gazu wszystkim. Szkoda, można to było wygrać.
Głupie błędy w obronie Rose'a a potem Diera, dużo niepotrzebnych strat w pomocy, bo nie chciało się nikomu biegać tyle, co zwykle. Trzeba było zagrać dziś parę dłuższych piłek, w końcu nie mieliśmy zbyt wiele czasu na odpoczynek.
Było minęło, 2 mecze, 3 pkt, lepsze to niż dwa remisy.
10 lutego 2015, 21:58
9 dni na ogar, bo to co dziś pokazali to żenada. Ide to odespać.
10 lutego 2015, 21:59
czy ktoś mi wytłumaczy jak taki as rzutów wolnych Eriksen może tak partolić rzuty rożne ...to jakaś masakra jest ... wydaje się że Maurycy dziś przegrał ten mecz ,brakło nam świeżości ...
10 lutego 2015, 22:03
Mateuszek napisał(a):
9 dni na ogar, bo to co dziś pokazali to żenada. Ide to odespać



ja bym powiedział, że żenada to są twoje posty po przegranym meczu. przegraliśmy po wyrównanym meczu. Do niedawna robili z nami co chcieli. Rose zagrał słaby mecz i na to kosztowało. Ale nie trzeba zaraz gardzić.
10 lutego 2015, 22:04
Z pewnych Wpierdoli zostaje nam tylko United na wyjezdzie, Southampton na wyjezdzie i City u siebie. Resztę można szarpnąć. Dzisiejszy mecz załatwił nam DR3, najbardziej bezmózgi lewy obrońca w lidze.
10 lutego 2015, 22:05
Zero zmian w 1. jedenstce mimo, że na ławce mamy dynamicznych Townsenda i Chadliego i do środka ze spokojem mógłby sobie poradzić Stambouli. To jest błąd trenera, że z tak silna drużyną mogąc rotować składem na 2-3 pozycjach, nie dokonuje zmian, a ostatnia zmiana zostaje przeprowadzona na 5min przed końćem. Zwycięskiego składu się nie zmienia? Jest odpowiedz, dziś zdecydowanie paru piłkarzom zabrakło świeżości. Dembele znowu super, Lamela bardzo dużo walki ;)
10 lutego 2015, 22:05
Nie ma tragedii, wiadomo, każdy chciałby żebyśmy wygrali, ale Liverpool to nie pionki, nie przegrali w lidze od bardzo dawna. Zabrakło dziś sił, myślę, ze gdyby w pierwszym składzie zagrali np Chadli, Davies, Stambouli, to zespół wytrzymałby ten mecz lepiej kondycyjnie, a tak to przez ostatni kwadrans oddychaliśmy rękawami i zaowocowało to bramką dla The Reds.

Bardzo dobry mecz Lameli.
10 lutego 2015, 22:06
Nie narzekam. Wyrównana gra, zajebiste widowisko i ta atmosfera. Jak dla mnie widowisko na +, rezultatem się nie martwie, bo ktoś przegrać musiał...
10 lutego 2015, 22:06
Caps napisał(a):
miażdżymy odradzający się Arsenal, po to, by przegrać na własne życzenie z beznadziejnym Liverpoolem. Żeby the Reds zagrali fenomenalny mecz... A tak gorycz porażki podwójna. Szkoda



Sprawdź jakie wyniki osiągał Liverpool, są w gazie ostatnio, jak grali słabiej to jakiś kredyt trzeba przypisać naszej drużynie. Zagraliśmy słabo w obronie, Rose nie poradził sobie na swojej flance i przegraliśmy.
10 lutego 2015, 22:11
Walu napisał(a):
jakim chujem on skończył mecz po 94. minutach skoro w doliczonym czasie była kontuzja która trwałą minute przynajmniej i do tego jeszcze za każdym razem nasi piłkarze musieli czekać na piłkę przynajmniej 15-20 sekund



wiadomo - Fil Dołt i Kris Foj ... fani arsenalu
. .
.
10 lutego 2015, 22:14
Szkoda bo remis był w zasięgu.

Jak wchodza tacy zawodnicy jak paulinhi czy Soldado to nie ma co liczyć na jakieś bramki, dajcie spokój. Po ich wejsciu nasza siła ofensywna spadła o 50 %. Najgorsze jest to, że za bardzo nie ma kogo innego ciekawego wprowwadzac przy niekorzystnym wyniku. Chadli ok. Tu by sie przydał Lennon.

Jestem rozczarowany dzisiajszą grą, w szczególności naszej obrony. Mnóstwo błędów, Tak samo Bentaleb, Mason. Mało jakości i kreatywności. Dużo strat. Niedosyt, bo Liverpool Nas doszedł a Arsenal przeskoczył.
10 lutego 2015, 22:15
kubaem napisał(a):
Zero zmian w 1. jedenstce mimo, że na ławce mamy dynamicznych Townsenda i Chadliego i do środka ze spokojem mógłby sobie poradzić Stambouli. To jest błąd trenera, że z tak silna drużyną mogąc rotować składem na 2-3 pozycjach, nie dokonuje zmian, a ostatnia zmiana zostaje przeprowadzona na 5min przed końćem. Zwycięskiego składu się nie zmienia? Jest odpowiedz, dziś zdecydowanie paru piłkarzom zabrakło świeżości. Dembele znowu super, Lamela bardzo dużo walki ;)


Polać mu!

RAFO THFC napisał(a):
wiadomo - Fil Dołt i Kris Foj ... fani arsenalu
. .


Ale bramkę ze spalonego nam uznali.
Ja dziś wyjątkowo nie będę krytykował pracy sędziów. :P

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji