Spursmania.org

Forum · Premier League

L\'pool vs Spurs

74 wpisy · 8364 odsłony

MatMar

11 lutego 2017, 18:20

Czarosław napisał(a):
LOL. Poch do chuja nie widzi, że nikogo nie ma przed Daviesem? Clyne stoi sam ciągle. WTF?


Uwielbiam Pocha i w ogóle, ale czasem wydaje się mało elastyczny. Ewidentnie nam od kilku meczów nie idzie, a z przodu grają ciągle ci sami. Jeśli chodzi o obronę - po raz kolejny wychodzi spartaczone letnie okienko, ale o tym już tutaj gadaliśmy.

Ostatnio z City też było nieciekawie, a jednak zremisowaliśmy, więc cień nadziei jeszcze jest.

Czarosław

11 lutego 2017, 18:21

Zależy jak wyjdziemy po przerwie. Szybka kontaktowa i wracamy do gry. Ale jak nic się nie zmieni to dostaniemy trzecią i można się pakować.

limbonic

11 lutego 2017, 18:22

Hmmm czy slowa cioty jest adekwatne do obrazu? Wiem ze bylo 2:2 z Citizens, ale odpierdalamy mega kosmos, nie bede zwalal na Daviesa ale mysle ze Sissoko w 2 polo wie bo nic nie zostalo, OK wierzymy dalej, ale masakra w obronie, chociaz Swansea pokazalo jak ograc The Reds

Walu

11 lutego 2017, 18:25

Dużo szczęścia mamy że dalej pozostajemy w grze... Sam Mane mógł strzelić 4-5 bramek a Coutinho i Firmino mogli dorzucić też coś od siebie.

U nas oprócz dwóch setek Sona nic się nie klei, ale z pozytywów potrafiliśmy w ostatnich 15 minutach przenieść ciężar gry pod ich bramkę i przestaliśmy grać takie miny do rywali w środku pola... Przez pierwsze pół godziny wszystko co próbowaliśmy zagrać srodkiem było zgarniane przez Hendersona i Wijnalduma (ten drugi jak narazie MOTM jak dla mnie - chyba nawet lepszy od Mane jest).

Davies w lecie do wymiany na kogoś szybszego. Fizycznie po prostu nie daje rady - jak trafia mu się ktoś szybki i Dynamiczny jak Mane czy nawet Adama Traore tydzień temu to po prostu nie daje sobie rady. Obecnie bym powiedział że to najsłabszy zawodnik w naszym szerokim składzie

sportowiec07

11 lutego 2017, 18:28

poczatek zagralismy tak naiwnie , ze az szkoda gadac. czy oni nie wiedzieli jak liverpool gra i w czym sa najbardziej grozni? mozna przegrywac 2-0 , ale nie w takim stylu...:boisie:

sportowiec07

11 lutego 2017, 18:30

Walu napisał(a):
Dużo szczęścia mamy że dalej pozostajemy w grze... Sam Mane mógł strzelić 4-5 bramek a Coutinho i Firmino mogli dorzucić też coś od siebie.

U nas oprócz dwóch setek Sona nic się nie klei, ale z pozytywów potrafiliśmy w ostatnich 15 minutach przenieść ciężar gry pod ich bramkę i przestaliśmy grać takie miny do rywali w środku pola... Przez pierwsze pół godziny wszystko co próbowaliśmy zagrać srodkiem było zgarniane przez Hendersona i Wijnalduma (ten drugi jak narazie MOTM jak dla mnie - chyba nawet lepszy od Mane jest).

Davies w lecie do wymiany na kogoś szybszego. Fizycznie po prostu nie daje rady - jak trafia mu się ktoś szybki i Dynamiczny jak Mane czy nawet Adama Traore tydzień temu to po prostu nie daje sobie rady. Obecnie bym powiedział że to najsłabszy zawodnik w naszym szerokim składzie

nie wiem czy jest jakiś obrońca w lidze poza Rose'em, który może sobie poradzić 1 na 1 z Mane... :) ale generalnie zgoda z tym co napisałes :kwiatek:

Eidur

11 lutego 2017, 18:31

Zgoda co do Daviesa - bo o ile w zeszłym sezonie mogliśmy się cieszyć z rywalizacji na bokach obrony i solidności zmienników w wypadku kontuzji - tyle w tym sezonie bez Rose'a lewej strony nie ma. A sytuację pogarsza fakt, że po tej stronie gra Son, któremu nie pali się pomagać i tak przeciętnemu Daviesowi.

Efendi6

11 lutego 2017, 18:32

Jak sie nie obudzimy to zostanie tak , albo dostaniemy 3 bramke :( dno już gramy od ostatnich meczy, tylko przeciwnik był mało wymagający to nam sie nie dostało . Moze sie uda jak z City , ale wątpię że Liverpool będzie tak naiwny i da nam poszaleć . Obrona dno , Davis szkoda strzępić ryja:( Dier wcale nie lepiej . Módlmy sie o remis albo jakieś przebudzenie bo to jest ŻENADA!!!

Walu

11 lutego 2017, 18:54

nic z tego nie będzie... Zdobycie każdych kolejnych kilku metrów przychodzi nam z ogomnym trudem dzisiaj

Eidur

11 lutego 2017, 18:58

Może ten mecz nie jest jeszcze stracony, odrobinę determinacji i szczęścia i można jeszcze odrobić straty. Szkoda tylko, że Pochettino interweniuje wpuszczając Winksa a nie Sissoko.

MatMar

11 lutego 2017, 18:58

Po co myśmy kupowali tego Janssena skoro on nie wchodzi na boisko nawet jak przegrywamy z kretesem?

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła