Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Tottenham - Arsenal

Forum dyskusyjne » Premier League » Tottenham - Arsenal
28 września 2014, 00:14
Rose zagrał przyzwoicie, jak cała obrona, wliczając Diera. Lamela musi nauczyć się bronić (krycie z WBA)i bywa chaotyczny, ale w tej chwili dla przeciwnika jest z naszej strony największym zagrożeniem. Eriksen jest w słabej formie, a grając z boku, zamiast środka pola, jest słaby podwójnie.
28 września 2014, 00:32
Adriano napisał(a):
Gdybysmy przegrali 4:1 tez bysmy nie mogli miec pretensji ponieważ Arsenal był zdecydowanie lepszym zespołem i mogł tyle wygrać. My nie zrobilismy nic w ataku a mimo to strzelilismy gola i nie przegralismy. Z tego trzeba sie cieszyć zaś z gry, ze stylu już nie bardzo. Zawsze pozostaje niedosyt, gdy sie wygrywało w meczu. Na dodatek derbach. Ale trzeba sobie uczciwie przyznac ze bylismy duzo gorsi


Absolutnie się nie zgodzę, że byli od nas lepsi i że nic nie zrobiliśmy w ataku.

Od początku meczu było widać, ze chcieliśmy im dać pograć w piłkę i zmusić ich do prowadzenia gry i ataków pozycyjnych. Taki był plan (trochę w stylu Chelsea w niektórych meczach na szczycie). To, że Arsenal siedział na naszej połowie i miał 70% nie wynikało z ich świetnej gry, tylko z naszego nastawienia. To nie była paniczna obrona, tylko wyrachowana gra. Gdyby Arsenal był lepszym zespołem od nas w tym meczu to znajdowałby sposób na ominięcie naszych zasieków.

Nie zrobiliśmy nic w ataku? To co Arsenal zrobił w takim razie? My mieliśmy dobrą okazję Chadliego po podaniu Capoue, Ade miał świetną okazję jak mógł strzelać z lewej nogi ale przyjmował piłkę do zewnątrz, Eriksen dostał świetne podanie od Masona i gdyby lepiej przyjął piłkę to też by mógł pokusić się o strzał z bliższej odległości. A Arsenal? Stwarzali zagrożenie po stałych fragmentach (nie mogliśmy poradzić sobie z Mertesackerem) albo strzelali z dystansu. Nie licząc jednego strzału Ozila po fajnej klepce to chyba nie udało im się wtargnąć w nasze pole karne po jakiejś akcji z gry.

Ogólnie nie chciałbym oglądać tak cofniętego Tottenhamu co tydzień, ale na mecze z mocnymi zespołami (zwłaszcza na wyjazdach) taktyka wydaje się bardzo rozsądna. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy to wygrać i wcale nie uważam, żeby remis był dla nas dzisiaj jakimś niezasłużonym, szczęśliwym wynikiem. To raczej oni powinni się cieszyć że udało im się wyrównać...
28 września 2014, 09:34
Hmm wynik na pewno dobry i na pewno 99% z nas brało by w ciemno to 1-1 patrząc na nasze ostatnie wyjazdy na ES. Dziwny ten sezon póki co, przegrywamy u siebie z WBA nie potrafiąc nawet bramki im wpakować, a z ES wywozimy remis. W przyszłym tygodniu gramy u siebie z Southampton a potem przerwa na repki więc warto by było wygrać, patrząc, że anale graja z CFC na wyjeździe możemy ich wyprzedzić o punkcik więc tymbardziej grajki powinni być zmobilizowani i zamazać plamę po WBA na naszym stadionie.
28 września 2014, 12:35
Wduwek napisał(a):
EDIT: A, zapomniałem, że przecież panowie obaj z Argentyny, więc Lamela grać musi. Niech oni wszyscy z tym całym Fazio mi wyjebują z Tottenhamu!

pewnie, bo leje na posade i woli wystawiać "słebego" Lamele:rotfl:

Kaboul bardzo fajny mecz, chociaż wolałbym aby w nastepnych nie musiał aż tak wykazywać się

dobrze, że grał Mason zamiast Dembele i Paulinho:luzik:

a co do kogoś co napisał ze Eriksen traci jak gra na skrzydle, chciałbym podpowiedzieć ze stawianie go na lewej pomocy (i granie gdzie chce, coś jak Bale) nie zaczeło sie w tottenhamie tylko dużo wcześniej:P

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji