Sympatie i Antypatie Tottenhamu
43 wpisy · 7835 odsłon
11 maja 2009, 17:10
Gość
11 maja 2009, 18:03
11 maja 2009, 18:55
12 maja 2009, 19:20
Właśnie mi wyszło, że w Polsce najlepiej ma Legia, bo nikt jej nie lubi i wszyscy spinają się na nią. Ciekawe jak potoczą się "mecze przyjaźni" w ostatnich trzech kolejkach ligi polskiej? Moim zdaniem to taka sama korupcja jak "fryzjerstwo".
12 maja 2009, 19:48
No wiesz aapa wątpię by Lechia się podłożyła Wiśle, bo sama walczy o utrzymanie, aczkolwiek ze Śląskiem to Wisła będzie stała jakieś 1.01.
Co do Lecha to też mają mecz z Cracovią, która będzie walczyć o utrzymanie i wątpię by choć przez sekundę pomyśleli o oddaniu meczu, chyba, że wcześniej zapewnią sobie spadek.
12 maja 2009, 20:24
Co do Legi to bez przesady, bo i tam w Sosnowcu adorują i myśle że paru "kryptolegionistów" by sie znalazło
12 maja 2009, 20:55
Juz się kilka razy tłumaczyłem, ale jestem tylko za Spurs. Serio. Chodzę czasem na Wisłę albo Cracovię, ale tak "dla sportu".
Z tak zwaną atmosferą to do pewnego stopnia się zgadzam, Na tzw. meczach przyjaźni jest trochę lepiej, ale też bez przesady. W Wiśle denerwuje mnie antysemityzm i rasizm (małpie wiski to norma) kibiców, na Cracovii to, że bez Wisły żyć nie potrafią i jak tylko stracą bramkę to od razu jadą na Wisłę, choćby grali z Lechem.
W ogóle w Polsce ludzie żyją w przeświadczeniach o różnych spiskach. Znam np. kolesi, którzy poza forami Wisły nic innego w życiu nie czytali i żyją w przeświadczeniu, że mecz z Legią stał na wielkim poziomie i złe portale internetowe napisały, że Legia mogła wygrać. Oni cały czas myślą, że nawet jak piłkarze wywalcza majstra, to "zła Warszawa" im zabierze. Na Lecha też jadą z podobnego powodu. Jak się poczyta czasem komentarze, to ludzie w innych częściach kraju żyją w podobnej psychozie. Na Śląsku uważają, że jest spisek na nich, w Gdańsku, że chcą spuścić Lechię itd. itp.
12 maja 2009, 21:19
12 maja 2009, 21:27
Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.