2 września 2015, 15:12
dzejkob napisał(a):
A no ma takie znaczenie że kluby zazwyczaj nie chcą sprzedawać zawodników do klubów z tej samej ligi. Może już nie pamiętasz ale rok przed odejściem Modricia do Realu zgłosiła się po niego Chelsea. I mimo że Modrić robił podobny burdel co Berahino Levy go nie sprzedał. Jest jeszcze taka sprawa że w Anglii nie jesteśmy postrzegani jako klub z topu jak Arsenal, Chelsea, City, United, Liverpool. Gdyby do nas zgłosiło się Southampton z ofertą za Eriksena to zostali by przez nas kibiców wyśmiani. Co innego gdyby to bylo np. City a co dopiero jedna z największych potęg na świecie jak Real
Tylko w naszych poczynaniach brakuje pewnej logiki, ponieważ jeżeli nie chcemy sprzedawać zawodników (takie założenie) do klubów z tej samej ligi, to znaczy, że potencjalnie mamy z nimi rywalizować. Z kolei poczynania transferowe dowodzą zupełnie czegoś innego, bo nie pozyskujemy zawodników, dzięki którym moglibyśmy z nimi rywalizować.
W przypadku Southampton, Crystal Palace, czy West Bromwich Albion sytuacja była jasna nie tylko dla drużyn z Premier League. Nie zamierzały się pozbyć ważnych zawodników, bo mają jakieś aspiracje. Oczywiście są też oferty nie do odrzucenia.
Ci pierwsi nie chcieli sprzedać Wanyamy, bo wcześniej pozbyli się Schneiderlina do... Manchesteru United (klub z tej samej ligi). Dlatego w przypadku Kenijczyka nie miało kompletnie znaczeniu kto się po niego zgłosił, bo Koeman nie chciał się go pozbywać. Dopiął swego? Dopiął!
Alan Pardew jasno powiedział, że Yannick Bolasie jest na sprzedaż za 25 milionów funtów i przy okazji stwierdził, że nie wydaje mu się, aby ktoś wyłożył takie pieniądze na stół. Dopiął swego? Dopiął!
Za Saido Berahino zdaniem mediów proponowaliśmy kwotę rzędu 22 milionów funtów, ale WBA stwierdziło, że jest to oferta na niska w ich mniemaniu, a ponadto chcą go zatrzymać na sezon 2015-16. Dopięli swego? Dopięli!
Mniejsze kluby po prostu wiedzą, że jak będą oddawać najlepszych graczy, to nigdy nie wskoczą na poziom chociażby Tottenhamu. Jeżeli Tottenham będzie oddawał najlepszych graczy, to TOP4 pozostanie tylko niespełnionym marzeniem.
W przypadku Bale'a oraz Modricia zachowaliśmy się jak frajerzy. Już widzę jakby siedzieli do końca kontraktu w rezerwach, aby zniszczyć swoją karierę.
I nie pisz mi nic nawet o ich tygodniówkach, bo w tamtym momencie nawet nie były zbliżone do Adebayora, który od dłuższego czasu nie gra (po prostu jest za słaby) i pobiera kasę.
Saido Berahino niebawem przeprosi trenera i znowu zacznie grać. Za dużo ma do stracenia!
Przykład z Southampton jest kompletnie bez sensu, bo po Berahino zgłosił się Tottenham Hotpusr (klub lepszy od WBA), a nie np. Leicester City (klub gorszy od WBA).