Spursmania.org

Forum · Transfery

Andre na zakupach.

2506 wpisów · 345005 odsłon

olivier

27 sierpnia 2012, 10:10

dziwne ze mieliby zaakceptować niecałe 12 mln. funtów skoro chcą 20 mln. kwota 17 mln. powinna załatwić całą sprawę , coś mi sie wydaje , że nie będzie już zadnych transferów , mimo sprzedaży Modrica

Skaju

27 sierpnia 2012, 10:13

Przecież Willian to taki ofensywny pomocnik a nawet skrzydłowy... gdzie mu do środkowego playmakera?! Tak szybko sie nie przystosuje do gry na tej pozycji.

olivier

27 sierpnia 2012, 10:30

Skoro chcemy Williana to jasne , że ma być następcą Modrica a nie Bale'a , no chyba , że ma grac za Lennona a Boas chce jeszcze ściągnać Moutinho lub innego OP/ŚP.

jin_tae

27 sierpnia 2012, 10:32

Willian przez kilka ładnych chwil grał właśnie na pozycji środkowego pomocnika. Tego się nie zapomina. Nawet jeśli od dłuższego czasu gra na pozycjach stricte ofensywnych.

Jak nie będzie transferów to Levy powinien położyć głowę pod topór. Biznes biznesem, ale dolarów/funtów/euro nie można przekładać ponad 3 punkty. To klub piłkarski a nie "change money - good price" Pieniądze to zawsze tylko pieniądze jak mawiał wielki szu.

castello

27 sierpnia 2012, 10:36

Mauro Zaratte bylby swietna opcja na 2 pozycje, podwieszony napastnik badz konkurencja dla Lennona, tylko jego skutecznosc ostatnimi czasy jest mizerna no i brak zainteresowania tym zawodnikiem z naszej strony.

Cos mi sie wydaje, ze w czwartek sie wszystko rozstrzygnie i 3mam kciuki za sprowadzenie Williana, a kogo jeszcze to licze na zdolnosci Levyego

Hades

27 sierpnia 2012, 11:44

Czy to nie logiczne? Levy ustalił sobie, że do końca musi kupić 1-3 zawodników. Teraz wysyła małe kwoty, może uda mu się zaoszczędzić kilka milionów na coś innego(stadion, inni gracze). I będzie je stopniowo podnosił. On jest biznesmenem, nie my. Chociaż mam nadzieję, że wszystko skończy się po jego myśli.

On daje 9, oni chcą 20. On daje 11, Oni zniżą się do 19. Może uda się go wyciągnąć za 15 mln. A za 5 mln, które zmarnowałby na samym początku, można już kupić takiego Pieenara.

Podobno Remy jest na sprzedaż za 15 mln funtów. Może będziemy mieli kolejnego napastnika? Byłoby super.

Może się uda Remy+Willian+niespodzianka(śp/gk). To by było marzenie. Czy realne - przekonamy się za 4 dni. :D

Sawik

27 sierpnia 2012, 11:48

Hades napisał(a):
Czy to nie logiczne? Levy ustalił sobie, że do końca musi kupić 1-3 zawodników. Teraz wysyła małe kwoty, może uda mu się zaoszczędzić kilka milionów na coś innego(stadion, inni gracze). I będzie je stopniowo podnosił. On jest biznesmenem, nie my. Chociaż mam nadzieję, że wszystko skończy się po jego myśli.

On daje 9, oni chcą 20. On daje 11, Oni zniżą się do 19. Może uda się go wyciągnąć za 15 mln. A za 5 mln, które zmarnowałby na samym początku, można już kupić takiego Pieenara.


Oni nie muszą zniżać swoich wymagań, bo są bogatym klubem. Nie znasz się chłopie na biznesie, spójrz na Levego jak zaporowo przetrzymywał transfer Modricia. Różnica polega tylko na tym, że Tottenhamu nie stać na to, żeby piłkarz zarabiający 100 tys. funtów tygodniowo siedział na ławce.

trzaskal

27 sierpnia 2012, 12:25

jin_tae napisał(a):
Jak nie będzie transferów to Levy powinien położyć głowę pod topór. Biznes biznesem, ale dolarów/funtów/euro nie można przekładać ponad 3 punkty. To klub piłkarski a nie "change money - good price" Pieniądze to zawsze tylko pieniądze jak mawiał wielki szu


Klub piłkarski prowadzony przez prywatnego biznesmena a nie przez wojsko czy policję - nie te czasy. Każdy normalny biznesmen chcę na tym zarabiać a przynajmniej nie tracić. No chyba, że chcesz mieć w klubie szejków, ruską mafię albo zostać kibicem Rangersów.

Hades

27 sierpnia 2012, 12:45

Sawik napisał(a):
Oni nie muszą zniżać swoich wymagań, bo są bogatym klubem. Nie znasz się chłopie na biznesie, spójrz na Levego jak zaporowo przetrzymywał transfer Modricia. Różnica polega tylko na tym, że Tottenhamu nie stać na to, żeby piłkarz zarabiający 100 tys. funtów tygodniowo siedział na ławce


Dobrze, że ty się znasz. Powinieneś iść do Levego i go nauczyć jak to się robi. I jeszcze zostać prezesem kilku innych firm, których jest współwłaścicielem.

Levy jeszcze ma czas przez 4 dni i próbuje wyciągnąć kogoś taniej. Tu jest sytuacja jak z Modricem. Willian głośno mówi, że chce odejść. Levy może się potargować i jak my zeszliśmy z 40 do 33, to oni też mogą zejść z 20 do powiedzmy 17. Dla Ciebie taka kasa to pewnie nic. Ale Levy wie co można z nią zrobić.
Na razie patrzę na to z optymizmem, co się pewnie zmieni jak nikogo nie zdoła kupić.

Sawik

27 sierpnia 2012, 13:05

Hades napisał(a):
Dobrze, że ty się znasz. Powinieneś iść do Levego i go nauczyć jak to się robi. I jeszcze zostać prezesem kilku innych firm, których jest współwłaścicielem.

Levy jeszcze ma czas przez 4 dni i próbuje wyciągnąć kogoś taniej. Tu jest sytuacja jak z Modricem. Willian głośno mówi, że chce odejść. Levy może się potargować i jak my zeszliśmy z 40 do 33, to oni też mogą zejść z 20 do powiedzmy 17. Dla Ciebie taka kasa to pewnie nic. Ale Levy wie co można z nią zrobić.
Na razie patrzę na to z optymizmem, co się pewnie zmieni jak nikogo nie zdoła kupić


Ja się nie muszę znać, po prostu uświadamiam Ci, że to nie jest FM, że jak tam ta się 5 mln euro więcej, to oni schodzą o 5 mln euro w dół. Przestań grać w FM, ma mało rzeczy wspólnych z rzeczywistym światem piłkarskim. To spójrz na Athletic Bilbao, jak tam się targują, chcą 40 mln euro za Martineza i nawet nie schodzą z ceny, a Bayern na początku dawał 20 mln euro, a powoli robi się coraz bardziej skłonny, żeby dać za niego te 40 mln euro. Tak się robi interesy. Llorente ma rok do końca umowy, ale twardo negocjują z Juventusem. Prawdziwy biznesmen musi być twardy i stanowczy, a Levy nie zawsze to pokazuje.

jin_tae

27 sierpnia 2012, 13:06

trzaskal napisał(a):
Klub piłkarski prowadzony przez prywatnego biznesmena a nie przez wojsko czy policję - nie te czasy. Każdy normalny biznesmen chcę na tym zarabiać a przynajmniej nie tracić. No chyba, że chcesz mieć w klubie szejków, ruską mafię albo zostać kibicem Rangersów


jeśli biznesmen kupuje klub dla stricte zarobienia kasy i traktuje go stricte jako maszynka do podwyższania własnego kapitału(i miejsca na liście Forbes 100 najbogatszych ludzi) to nie różni się on niczym od szejków, Glazerów czy innych Wojciechowskich.

Ukraińcy to Gazprom oni mogą nawet odesłać na trybuny piłkarza za 200 tyś tygodniowo.

W tym przypadku to my jesteśmy na musiku, bo to my potrzebujemy zawodników a nie oni kasy. Śmiem twierdzić, że to klub z budżetem większym od naszego.

Sawik

27 sierpnia 2012, 13:09

jin_tae napisał(a):
jeśli biznesmen kupuje klub dla stricte zarobienia kasy i traktuje go stricte jako maszynka do podwyższania własnego kapitału(i miejsca na liście Forbes 100 najbogatszych ludzi) to nie różni się on niczym od szejków, Glazerów czy innych Wojciechowskich.

Ukraińcy to Gazprom oni mogą nawet odesłać na trybuny piłkarza za 200 tyś tygodniowo.

W tym przypadku to my jesteśmy na musiku, bo to my potrzebujemy zawodników a nie oni kasy. Śmiem twierdzić, że to klub z budżetem większym od naszego


Rzadko się z Tobą zgadzam, ale tutaj masz rację w 100%. Piwo dla Ciebie :D

trzaskal

27 sierpnia 2012, 13:33

jin_tae napisał(a):
jeśli biznesmen kupuje klub dla stricte zarobienia kasy i traktuje go stricte jako maszynka do podwyższania własnego kapitału(i miejsca na liście Forbes 100 najbogatszych ludzi) to nie różni się on niczym od szejków, Glazerów czy innych Wojciechowskich.

Ukraińcy to Gazprom oni mogą nawet odesłać na trybuny piłkarza za 200 tyś tygodniowo.

W tym przypadku to my jesteśmy na musiku, bo to my potrzebujemy zawodników a nie oni kasy. Śmiem twierdzić, że to klub z budżetem większym od naszego


Chcę tylko powiedzieć, że Levy próbuje utrzymać finanse ryzach tak żeby nie zadłużać się jak inni. I śmiem twierdzić, że nie zawsze 3 punkty są ważniejsze od nadmiernego zadłużenia się klubu. Nie twierdzę również, że nie potrzebujemy nowych zawodników bo potrzebujemy. W związku z tym trzeba rozsądnie tym budżetem zarządzać. Z drugiej strony Levy musi zaryzykować bo jak nie będziemy grali w LM to ani kasy nie zarobimy ani klubu popularności nie zapewnimy....w Chinach.:D

Hades

27 sierpnia 2012, 13:57

Sawik napisał(a):
Ja się nie muszę znać, po prostu uświadamiam Ci, że to nie jest FM, że jak tam ta się 5 mln euro więcej, to oni schodzą o 5 mln euro w dół. Przestań grać w FM, ma mało rzeczy wspólnych z rzeczywistym światem piłkarskim. To spójrz na Athletic Bilbao, jak tam się targują, chcą 40 mln euro za Martineza i nawet nie schodzą z ceny, a Bayern na początku dawał 20 mln euro, a powoli robi się coraz bardziej skłonny, żeby dać za niego te 40 mln euro. Tak się robi interesy. Llorente ma rok do końca umowy, ale twardo negocjują z Juventusem. Prawdziwy biznesmen musi być twardy i stanowczy, a Levy nie zawsze to pokazuje


Właśnie ja tobie próbowałem uświadomić, że to nie FM. Levy stara się obniżyć ich oczekiwania. Jak po negocjacjach da im 17 milionów to może uda mu się go kupić. Ale jak od razu by poszedł i powiedział macie 20 mln dajcie mi Williana, to oni pewnie zażądali by więcej. Oczywiście to nie działa, jak dany klub jest bogaty. Ale nie mam pojęcia, bo nie znam się wybitnie na lidze ukraińskiej. Wydaje mi się, że Szachtar jest na mniej więcej naszym poziomie. A Willian i tak siedzi na ławce, bo jest w "złym stanie psychicznym". Nie wydaje mi się, że mogą sobie pozwolić na siedzenie na ławie gracza, któremu płacą tygodniówkę 50000 funtów. Przecież niedawno wybudowali stadion. Tam też pełno kasy poleciało. To są oligarchowie, ale też bez przesady. Oni nie wydają grubych milionów na ten klub, a motywacji do gry nie kupisz tanio.
Odnośnie twoich przykładów z Atlhletico Bilbao, to tamci zawodnicy są szczęśliwi i nie muszą stamtąd odejść. Pewnie duży wpływ ma to, że się urodzili w kraju Basków i kochają klub i swój kraj, a także nie chcą się rozstawać z rodziną. Z kolei Modrić i Willian to osoby które głośno mówią o swoim odejściu. Po co taki człowiek ma siedzieć cały sezon na ławce, jak można go sprzedać za 17 mln funtów?

Sawik

27 sierpnia 2012, 14:04

Hades napisał(a):
Właśnie ja tobie próbowałem uświadomić, że to nie FM. Levy stara się obniżyć ich oczekiwania. Jak po negocjacjach da im 17 milionów to może uda mu się go kupić. Ale jak od razu by poszedł i powiedział macie 20 mln dajcie mi Williana, to oni pewnie zażądali by więcej. Oczywiście to nie działa, jak dany klub jest bogaty. Ale nie mam pojęcia, bo nie znam się wybitnie na lidze ukraińskiej. Wydaje mi się, że Szachtar jest na mniej więcej naszym poziomie. A Willian i tak siedzi na ławce, bo jest w "złym stanie psychicznym". Nie wydaje mi się, że mogą sobie pozwolić na siedzenie na ławie gracza, któremu płacą tygodniówkę 50000 funtów. Przecież niedawno wybudowali stadion. Tam też pełno kasy poleciało. To są oligarchowie, ale też bez przesady. Oni nie wydają grubych milionów na ten klub, a motywacji do gry nie kupisz tanio.
Odnośnie twoich przykładów z Atlhletico Bilbao, to tamci zawodnicy są szczęśliwi i nie muszą stamtąd odejść. Pewnie duży wpływ ma to, że się urodzili w kraju Basków i kochają klub i swój kraj, a także nie chcą się rozstawać z rodziną. Z kolei Modrić i Willian to osoby które głośno mówią o swoim odejściu. Po co taki człowiek ma siedzieć cały sezon na ławce, jak można go sprzedać za 17 mln funtów?


Po pierwsze to wyłącz FM. Po drugie to właściciel Szachtara jest bogatszy od Abramowicza, a zobacz ile zarabiają w Chelsea piłkarze, którzy siedzą na ławce. Po trzecie, pokaż mi swoją ławkę rezerwowych, a ja powiem Ci jaką masz drużynę. Oni nie muszą go sprzedawać, chcą go oddać, bo on chce odejść do mocniejszej ligi, więc nie będą robili mu problemów, podali za niego kwotę i tyle. Oczywiście można negocjować jego transfer, ale oni nie mają takiego problemu jak Tottenham, oni mają kupę kasy, więc nie stracą jak Willian nie odejdzie, po prostu będą mieli świetnego rezerwowego, a jak nie to może pójdą w ślady Wojciechowskiego i utworzą "klub kokosa", bo tam mają świetną sytuację finansową, pieniądze to żaden problem, w przeciwieństwie do Tottenhamu, zrozum to.

tuczi

27 sierpnia 2012, 14:07

maly8919 napisał(a):
Świetna opcja, ciekaw jestem co nam w przyszłości przyniesie


CO przyniesie? Odpady z madrytu u nas i naszych najlepszych zawodników u nich. Zadowolony?

Sawik

27 sierpnia 2012, 14:09

tuczi napisał(a):
CO przyniesie? Odpady z madrytu u nas i naszych najlepszych zawodników u nich. Zadowolony?


Im nie przetłumaczysz. Dla nowych kibiców Tottenhamu (czytaj, tych od kiedy Tottenham zagrał w LM), to ta umowa jest jak "partnerska" umowa Polski z USA. Większość się cieszy, że mamy umowę z jednym z największych klubów na świecie, parę procent myśli i wie, że z tej umowy nie wyniknie nic dobrego i będą nas doić, aż miło. Polacy (czytaj, Ci niemyślący) też cieszyli z umowy z USA, bo to najsilniejszy kraj pod wieloma względami, a już wyszło jak nam się ta współpraca opłaca.

Hades

27 sierpnia 2012, 14:35

Sawik napisał(a):
Po pierwsze to wyłącz FM. Po drugie to właściciel Szachtara jest bogatszy od Abramowicza, a zobacz ile zarabiają w Chelsea piłkarze, którzy siedzą na ławce. Po trzecie, pokaż mi swoją ławkę rezerwowych, a ja powiem Ci jaką masz drużynę. Oni nie muszą go sprzedawać, chcą go oddać, bo on chce odejść do mocniejszej ligi, więc nie będą robili mu problemów, podali za niego kwotę i tyle. Oczywiście można negocjować jego transfer, ale oni nie mają takiego problemu jak Tottenham, oni mają kupę kasy, więc nie stracą jak Willian nie odejdzie, po prostu będą mieli świetnego rezerwowego, a jak nie to może pójdą w ślady Wojciechowskiego i utworzą "klub kokosa", bo tam mają świetną sytuację finansową, pieniądze to żaden problem, w przeciwieństwie do Tottenhamu, zrozum to


1. Skończ z tym FMem głupoty pisać.
2. Okej wystarczyło napisać. Nie wiem w jakim stopniu się angażuje właściciel Szachara w sprawy klubu, ani jak bogaty jest sam Szachtar. Nie interesuję się ligą ukraińską, a sam Szachtar co jakiś czas mi się pojawiał w fazie grupowej LM.
3. Nie porównuj Chelsea do Szachtara, bo tak nie wypada. To są dwa inne światy piłkarskie.
4. Sam przyznajesz, że mogą negocjować, więc co w tym złego? Jak nie uda się Levy'emu zbić ceny, to jak będzie chciał wyłoży potrzebną kasę.
5. Rozumiem doskonale, że nie jesteśmy bogatym klubem. Co logicznie tłumaczy to, dlaczego Levy jest w pewnego rodzaju sknerą. Dlatego warto popróbować powalczyć o dodatkowy milion czy dwa. Nic na tym nie stracimy.
Widzę, że Tobie nie da się tego wytłumaczyć.

Sawik napisał(a):
Im nie przetłumaczysz. Dla nowych kibiców Tottenhamu (czytaj, tych od kiedy Tottenham zagrał w LM), to ta umowa jest jak "partnerska" umowa Polski z USA. Większość się cieszy, że mamy umowę z jednym z największych klubów na świecie, parę procent myśli i wie, że z tej umowy nie wyniknie nic dobrego i będą nas doić, aż miło. Polacy (czytaj, Ci niemyślący) też cieszyli z umowy z USA, bo to najsilniejszy kraj pod wieloma względami, a już wyszło jak nam się ta współpraca opłaca


Nie masz pojęcia jak ta umowa będzie wyglądała. Pewnym jest, że Real będzie chciał od nas najlepszych graczy z wielką obniżką, ale nie wiadomo jak na to będzie reagował Levy. Może uda nam się powyciągać kilku dobrych zawodników. Ty wolisz nie myśleć, tylko od razu zacząć krytykować. Uważaj, bo może Levy i ta umowa partnerska w jakiś sposób Cię zaskoczy. Ja wolę się powstrzymać z krytyką do czasu, aż napsuje to naszej drużynie krwi i stracimy dobrego zawodnika za pół-darmo. Przykro mi, stało się i nieważne jakbyś chciał nic już tego nie zmieni.

Zaloguj się, żeby odpowiedzieć w tym wątku.

Nie pamiętam hasła