Kogutom ponownie zabrakło charakteru, żeby przeciwstawić się West Hamowi, grającemu toporną, ale skuteczną piłkę. Taktyczny "geniusz" Sam Allardyce, opracował nowatorski wariant gry, potocznie zwany "długa laga na Carrolla" i tak przez całe spotkanie próbował znaleźć drogę do bramki Tottenhamu.
Metoda okazała się skuteczna , bo piłkarze Kogutów raz po raz przegrywali bitwę w powietrzu z postawnymi zawodnikami West Hamu. Z opresji wielokrotnie ratował ich Hugo Lloris, który przed mundialem prezentuje życiową formę.
Kapitulacja nastąpiła po czerwonej kartce Kaboula. Downing sprytnie wbiegł przed obrońcę Spurs, licząc na jakikolwiek kontakt.
Nie bawiąc się w statystyki, odkąd pamiętam, Tottenham nigdy nie potrafił wygrać meczu, grając w osłabieniu. W piłkarzach zaraz pojawiło się zrezygnowanie i stracona bramka, to była kwestia czasu. Czasu którego za wiele nie potrzebowali, bo po stałym fragmencie i uderzeniu Carrolla głową, Kane sam wpakował sobie piłkę do siatki.
Chwilę potem było już 2-0 dla gospodarzy. Dla Młotów, swoją pierwszą bramkę w tym sezonie, zdobył Stewart Downing. To nie miało prawa się wydarzyć w zawodowym footballu. Piłki w murze przestraszyli się Paulinho i Adebayor. Rozstąpili się jak Morze Czerwone z przypowiedni o Mojżeszu, nie dając szans Llorisowi na skuteczną interwencję.
Tottenham przegrał trzecie spotkanie z West Hamem w tym sezonie, tracąc szansę na dogonienie Evertonu. Koguty prawdopodobnie czeka długa droga eliminacyjna w Lidze Europy, bo Manchester United robi wszystko, aby nie dogonić nas w tabeli (porażka z Sunderlandem 0-1). Aby zagwarantować sobie udział w europejskich pucharach, podopieczni Sherwooda potrzebują tylko remisu w ostatnim meczu z Aston Villa na White Hart Lane.
Spurs: Lloris, Naughton, Dawson, Kaboul, Rose, Lennon, Paulinho (Sandro 65), Sigurdsson (Soldado 65), Eriksen, Adebayor, Kane (Chiriches 28).
West Ham: Adrian, McCartney, Reid, Tomkins, Demel, Noble, Diame, Downing, Nolan (Jarvis 88), Taylor, Carroll (Cole 84).
WEST HAM 2-0 TOTTENHAM HOTSPUR
Bramki: West Ham – Kane own goal 27, Downing 44.
Żółte kartki: Spurs – Naughton, Dawson, Soldado, Sandro.
Czerwone kartki: Spurs - Kaboul.
Sędzia: P. Dowd.
Tottenham znów dostał młotem
4 maja 2014
michaoo
2 min czytania
6 171
Dyskusja
Komentarze (17)
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.
Gość
4 maja 2014, 10:43
Francja będzie miała w tym turnieju pociechę z tego pana na zdjęciu. Tylko tyle na temat meczu... chwila przecież nie pisałem nic o meczu... No właśnie. Jeszcze jeden mecz i czekamy na lepsze czasy dla Spursów. COYS!
Ostatnio w "10" wygraliśmy za Jola z Boltonem (4-1) świetne spotkanie!
Rozstąpienie się morza czerwonego znajdziemy w księdze wyjścia wchodzącej w skład starego testamentu - to nie żadna przypowieść o Mojżeszu
Rozstąpienie się morza czerwonego znajdziemy w księdze wyjścia wchodzącej w skład starego testamentu - to nie żadna przypowieść o Mojżeszu
Mam poprawić, czy taka ciekawostka z tym Mojżeszem. Nie obraża to Twoich uczuć religijnych? :-) Tak na marginesie niezły z ciebie "człowiek wikipedia" ;-)
oby francja traciła kupę bramek aby lloris nie przyzwyczajał się do czystych kont i nie chciał zmienić klubu 
jeszcze jeden mecz i koniec tej żenady !!!
Rafo bardzo trafnie to nazwałeś . ŻENADA !!!
Norwich dziś pokazał niesamowity charakter. Takiej woli walki nie widziałem ani razu u naszych. Należy im się utrzymanie choć zapewne spadną! To jest właśnie BPL.
jak dobrze pamietam co wczoraj patrzyłem, to już jest pewne ze ostatnie 3 miejsca juz nie awansują wyżej
To źle patrzyłeś, bo Norwich nadal ma szanse. Musi pokonać Arsenal i liczyć na porażki Sunderlandu
faktycznie, źle coś sobie po dodawałem
ale wygranie z arsenalem i liczenie ze sunderland przegra oba mecze, ciężka sprawa
ale wygranie z arsenalem i liczenie ze sunderland przegra oba mecze, ciężka sprawa
varba, to nie przypowiednia tylko ewentualnie przypowieść choć lepiej historia o Mojżeszu.
A w ogóle to Tim Sherwood i jego mecze derbowe to jest dopiero niezła historia.
A w ogóle to Tim Sherwood i jego mecze derbowe to jest dopiero niezła historia.
Obejrzałem bramki i ten rzut wolny to jakaś kpina. Reakcja Adebayora zakrawa wręcz na sabotaż. Mina - "To nie moja wina. O co Ci chodzi?!". Niech ten żenujący sezon się wreszcie skończy. Mam nadzieję, że się pożegnamy z trenerem, kilkoma piłkarzami i zaczniemy na spokojnie budować nowy Tottenham
...prawdziwy Tottenham.
Oglądałem ten mecz zamiast uczyć się na ważny egzamin. Jeszcze nigdy TAK nie zmarnowałem czasu na naukę jak w sobotę oglądając "Wyczyny" naszych Kogutów. Mecz pokazał, że Tim nie potrafi natchnąć piłkarzy do czegokolwiek. Może bronią go statystyki, ale potrzebujemy trenera, który wyciągnie więcej niż 5-6 miejsce. Czy bylibyśmy czwarci pod AVB - nie wiem, pewnie nie. Jednego jestem pewien: nie będziemy w TOP 4 pod Timem Sherwoodem!
Baro ja dodałbym jeszcze do tego co napisałeś Paulinhio i pełna zgoda to czysty sabotaż obu zawodników. Po tym co zrobili to obu związałbym, ustawił jako mur na treningu i tak jak robiliśmy z bramkarzami na hokeju kazał przez cały trening ich obijać aż się nie będą bać.
Dokładnie tak Wolff. I moim zdaniem z oboma panami po sezonie trzeba się pożegnać. Ja już wolę gości typu Tainio, czy Bunjevcevcić, którzy ani razu nogi nie odstawiali i dawali z siebie 110 proc. niż dziewczynki, które mają większe umiejętności, ale za grosz zaangażowania
Gaizka z tego co pamiętam to za Redknappa wygraliśmy w 10tke co najmniej raz, z Newcastle kiedy to Tiote od początku meczu zachowywał się jakby chciał wylecieć ,a zamiast niego Kaboul dostał czerwoną.
Ja bym jeszcze Rose`a dorzucił, od którego cale nieszczescie sie zaczęlo. Lewy obronca poszukiwany i co raz bardziej prawdopodbne ,że i bramkarz bo Lloris jest za dobry ,z WHU moglo byc spokojnie 7-1 tak jak w calym trojmeczu. Dla mnie juz teraz jest znacznie lepszy od tego calego przereklamowanego Neuera ,czyli najpewniej nr1 na swiecie i najnormalniej zasluguje na gre o najwyzsze cele.
Ja bym jeszcze Rose`a dorzucił, od którego cale nieszczescie sie zaczęlo. Lewy obronca poszukiwany i co raz bardziej prawdopodbne ,że i bramkarz bo Lloris jest za dobry ,z WHU moglo byc spokojnie 7-1 tak jak w calym trojmeczu. Dla mnie juz teraz jest znacznie lepszy od tego calego przereklamowanego Neuera ,czyli najpewniej nr1 na swiecie i najnormalniej zasluguje na gre o najwyzsze cele.
Czytaj dalej