Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zwycięstwo na przełamanie

20 kwietnia 2015, 01:59, Michał
Tottenham pokonał słabo dysponowaną w ostatnim czasie drużynę Newcastle. To byłoby naprawdę udane spotkanie w wykonaniu podopiecznych Pochettino, gdyby znów nie przysnęli na początku drugiej połowy. Wszystko jednak zakończyło się dobrze i Tottenham pewnie pokonał Sroki, przed nielicznie zebraną publicznością na St. James' Park.

Koguty od początku narzuciły wysokie tempo, jakby chcieli zmazać plamę z poprzednich dwóch meczy. Ofensywne akcje kończyły się niepowodzeniem, głównie za sprawą Erika Lameli, który rozgrywał fatalny mecz.

Dopiero indywidualna akcja Chadli odmieniła obliczę spotkania. Belg na boisku przypominał Ibrę i nie tylko za sprawą fryzury. Dobrze i pewnie prowadził piłkę, co umożliwiło mu oddanie mocnego strzału. Piłka jeszcze skozłowała przed bramką, utrudniając interwencję źle ustawionego Krula.

Na początku drugie połowy, kibice Tottenhamu przeżywali "deja vu" z poprzedniego spotkania. Upłynało kilka sekund od gwizdka, a piłkarze gości już roztrownili zaliczkę z pierwszej części spotkania. Bramkę dla Newcastle zdobył Jack Colback

Na szczęście to była tylko chwila nieuwagi i Tottenham odzyskał kontrolę nad meczem. W 53 minucie dobrze zapowiadającą się akcję Eriksena, faulem przerwał Jack Colback. Piłkarz gospodarzy miał już na swoim koncie żółtą kartkę i sędzia Kevin Friend nie odważył się wyrzucić go z boiska.

Eriksen sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość. Posłał w pole karne Krula piłkę, którą w żargonie piłkarskim określa sie jako centrostrzał. Piłka minęła wszystkich zawodników z pola i po rękawicy bramkarza wpadła do bramki.

Sroki próbowały odrobić straty, co stworzyło mnóstwo miejsca do kontrataków. Po jednym z nich padła ostatnia bramka, pieczętująca zwycięstwo Kogutów w tym meczu. Zdobył ją Harry Kane. Dla Kane'a to 20 bramka w Premier League i 30 w tym sezonie. Napastnik Spurs nie spuszcza z tonu i poważnie włącza się do walki o koronę króla strzelców.

Newcastle: Krul, Coloccini (c), Taylor, Williamson, Anita (Armstrong 75), Gouffran (Obertan 45), Colback, Perez, Cabella, Janmaat, Abeid (Ameobi 45).

Spurs: Vorm, Dier, Fazio, Vertonghen (c), Rose (Davies 81); Bentaleb, Paulinho (Mason, 89), Chadli (Dembele, 78), Eriksen, Lamela; Kane.

Bramki: Newcastle - Colback (46). Spurs - Chadli (30), Eriksen (53), Kane (90+1).

Żółte kartki: Newcastle - Colback (40) Cabella (63). Spurs - Paulinho (42) Lamela (45) Vertonghen (62), Bentaleb.

Sędzia głóny: Kevin Friend
Źródło: Spursmania

24 komentarzy ODŚWIEŻ

varba
25 kwietnia 2015, 20:02
Liczba komentarzy: 4468
Eidur UEFA wydała taką dyrektywę, że tylko zwycięzca będzie grał w Lidze Europy
0
Eidur
25 kwietnia 2015, 13:06
Liczba komentarzy: 515
Finalista w FA Cup już nie ma nic do gadania. Żeby AV była w LE musi wygrać z anusami.
0
Eidur
25 kwietnia 2015, 13:03
Liczba komentarzy: 515
A AV nie zagra czasem za nas, o ile zajmiemy miejsce za Soton, w LE jako finalista pucharu krajowego? W tym roku grało Hull, w tamtym Wigan. To się zmieniło?
0
yid76
25 kwietnia 2015, 12:55
Liczba komentarzy: 179
Dziś Nahorny i Twarowski nasz mecz komentują.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 11:00
Liczba komentarzy: 179
No jasne. Ja przecież sam napisałem o tym przypadku COC :D i się dziwię. Po prostu pomyliło mi się że już FA Cup został rozegrany. Nie wiem czemu mi się jebło xD
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:48
Liczba komentarzy: 179
tak czy siak - bez wzgledu na runde nie tlumaczmy braku formy i slabej postawy tymi kilkoma dluzszymi lotami do gruzji czy na jakis cypr - moze w latach 30 gdy europejskie druzyny plynely ponad tydzien statkiem do urugwaju na MS to mialo jakies znaczenie a dzis to sa godziny zazwyczaj 2-3 maks a rotacja w naszej 11 na puchary byla spora, zwyczajnie mielismy zbyt slabych zawodnikow aby ugrac cos zarowno na froncie europejskim jak i krajowym ( tak wiem czesc zaraz powie ze mielismy zbyt slabego trenera) co nie zmienia faktu ze szukanie winy w napietym kalendarzu jest dla takiego klubu jak Tottenham lekko zenujace
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:41
Liczba komentarzy: 179
to N6 w przypadku federacji angielskiej jest zamieniane na zdobywce pucharu ligi czyli Chelsea czyli w rezultacie jest to teraz 6 miejsce w tabeli ( jako ostatnie nalezne) po wygraniu przez analow finalu Fa Cup bedzie to 7 miejsce w tabeli
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:35
Liczba komentarzy: 179
Choć z tego co widzę tabelę to widnieje 6 miejsce jako miejsce które daje eliminacje. Już nic z tego nie rozumiem.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:33
Liczba komentarzy: 179
Wszystko zależy od tego czy to anusy czy Sherwood zdobędą trofeum. No i oczywiście od naszego miejsca. Jak AV wygra a my zajmiemy 7 miejsce to dostajemy figę z makiem :P Ale niektórzy pewnie by się ucieszyli że nie mielibyśmy LE na przyszły sezon.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:31
Liczba komentarzy: 179
Ha! Kolego, to że 5 miejsce daje bezpośredni awans to wie każdy, to że wygrany FA Cup gra od fazy grupowej to też wiadomo. I że jak ewentualnie wygrana przejdzie na miejsce w tabeli to też tak samo. Ale jak przechodzi przywilej grania w LE z Capital One Cup to już się gra eliminacje i tu żaden współczynnik klubu nie ma nic do rzeczy że daje prawo gry w fazie grupowej tylko rozstawienie. Tak przecież było zawsze chyba. Teraz 5 miejsce daje fazę grupową LE jak zawsze. 6 miejsce dostało przywilej gry w eliminacjach tylko dlatego że Chelsea która już jest pewna gry w LM wygrała z nami a od niedawna jest przepis że w COC trzeba wygrać żeby mieć LE. Teraz tak się dzieje z FA Cup.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 10:05
Liczba komentarzy: 179
http://www.uefa.com/MultimediaFiles/Download/Regulations/uefaorg/Regulations/02/23/69/59/2236959_DOWNLOAD.pdf jest tabelka mozna sprawdzic :) zdobywca 5 miejsca w lidze i zdobywca krajowego pucharu graja automatycznie w fazie grupowej 6 druzyna ligi ( w przypadku Anglii jest to pierwotnie zdobywca pucharu ligi) gra od 3 rundy eliminacji sam ranking faktycznie decyduje tylko o rozstawieniu w poszczegolnych rundach co nie zmienia faktu ze przydzial miejsc w nich ulegnie teraz zmianie i jesli zajmiemy 6 miejsce a villa nie wygra finalu FA Cup to zagramy bez eliminacji w fazie grupowej tak jak 5 druzyna tabeli
0
Wduwek
25 kwietnia 2015, 08:43
Liczba komentarzy: 892
Jeżeli decyduje współczynnik (w co nie mogę i nie chcę wierzyć, bo byłoby to maksymalnie niesprawiedliwe) to jest to jakiś nowy przepis, bo przecież "od zawsze" nasz współczynnik jest bardzo wysoki i "od zawsze" gramy od play-off. A w ogóle to znalazłem: Group stage (48 teams) 12 domestic cup winners from associations 1–12 1 domestic league fourth-placed team from association 4 3 domestic league fifth-placed teams from associations 1–3 22 winners from play-off round 10 losers from Champions League play-off round.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 08:35
Liczba komentarzy: 179
Że co? A toż nie tak dawno temu graliśmy z Dynamo Tibilisi w eliminacjach i nawet Soldado strzelał. W tym sezonie przecież AEL w play offach musieliśmy pokonać z którym Soldado też strzelił :P. Ogólnie współczynnik nie ma nic do rzeczy w tym wypadku. No chyba że jakaś reforma w co wątpię.
0
yid76
25 kwietnia 2015, 06:11
Liczba komentarzy: 179
Gan1982 - o ile sie nie myle( i portal 90 minut rowniez) to nasze miejsce w tabeli nie wplynie na rozstawienie w tej "nieszczesnej" Lidze Europy- bo decyduje ranking a mamy na dzien dzisiejszy drugi najwyzszy wspolczynnik i gramy od razu w fazie grupowej wiec zadnych eliminacji grac nie musimy inna sprawa to sianie mitu jakoby te rozgrywki w jakis znaczacy sposob mogly wplynac na forme jaka prezentujemy w lidze - w koncu wiekszosc spotkan gralismy tam mocno rezerwowym skladem i myslac w ten sposob nalezaloby unikac tym bardziej gry w Champions League - to dopiero mordercze zawody i tam trzeba wystawiac najsilniejszy sklad do czego zobowiazuja nawet przepisy Uefa, a szansa na zwyciestwo koncowe jest niemalze rowna zero W ogole nie rozumiem jak mozna powiedziec "olejmy puchar Uefa" - co my jestesmy jakis Real Madryt z kilkudziesiecioma mistrzostwami kraju na koncie???Spurs sa rozpoznawalni na calym swiecie dzieki miedzy innymi tym "gorszym " rozgrywkom bo je wygrywali a w pucharze mistrzow ( czy teraz w plastikowej Lidze Mistrzow ) to grywalismy sporadycznie i nikt oprocz nas juz tego nie pamieta Jesli tak to zrezygnujmy tez z walki o dwa krajowe puchary - przeciez one daja tylko awans do nic nie wartej ligi europy , to kolejne kilkanascie spotkan,to po co je grac???
0
varba
24 kwietnia 2015, 18:33
Liczba komentarzy: 4468
Nie wiem, chyba na przełamanie Spursmanii ze stagnacji. Ale tutaj stagnacje przełamują tylko porażki. Wtedy zbiera się rada starszych i wszyscy radzą co powinien zrobić manager, albo co inny manager by zrobił na jego miejscu.
0
RAFO THFC
23 kwietnia 2015, 21:52
Liczba komentarzy: 3181
"Zwycięstwo na przełamanie" jakie przełamanie - co tu przełamywać ? - od 5 kwietnia gramy już presezon
0
_jaroszy
21 kwietnia 2015, 11:09
Liczba komentarzy: 805
Dobry mecz w naszym wykonaniu , kontrolowalismy przez cały czas przebieg meczu . Bentaleb rośnie na naprawdę znakomitego defensywnego pomocnika . Tylko wystawienie Paulinho i Lamele uważam za horyzontalny błąd . Lamela nie nadaje się do PL, Paulinho znów jest za wolny i za słaby w defensywie . W ich miejsce powinni grać Mason/Dembele i Townsend .
0
Gan1982
20 kwietnia 2015, 23:26
Liczba komentarzy: 538
Tylko że Hazard i Oscar mają w tym sezonie mistrzostwo i ligę mistrzów a my znowu to samo :p wiem czepiam się. Jak już mamy grać w tej nieszczęsnej LE to rzeczywiście najlepiej z 5 miejsca. W tym sezonie ekscytuję mnie już tylko wyścig Kanea o koronę króla strzelców. Brawo Tottenham, i o dziwo brawo Sherwood.
0
varba
20 kwietnia 2015, 19:01
Liczba komentarzy: 4468
Tak jak mówicie od tego roku zmieniają się przepisy i tylko zwycięzca FA cup awansuje do Ligi Europy, jeżeli już ma miejsce zapewnione, to wtedy przechodzi na 7. Trzeba walczyć o 5 miejsce, żeby uniknąć kilka rund kwalifikacji. Co do meczu to był ok. Dobrze zagrał Paulinho, Chadli. Można pochwwalić Eriksena, który zdobył najwięcej goli z rzutów wolnych w Premier League. Na Twitterze czytałem statystykę, że Eriksen i Chadli mają tyle samo goli, co Hazard i Oscar i o 4 więcej niż Hazard i Willian.
0
Boyd
20 kwietnia 2015, 11:54
Liczba komentarzy: 536
Nie chyba, tylko tak. Cieszę się ze Kane nie "odpuszcza" walki o króla strzelców. Dziwna sytuacja z tym kapitanem dla niego. Nie miał, strzał. Miał, nie strzelał. Wczoraj zabrali mu i strzelił. Mecz pokroju takiego że generalnie się nie chwali za wygraną a z kolei przegrana to coś nie do pomyślenia. Plan wykonany.
0
1  2    >

tabela ligowa

Drużyna M Z R P PKT
1. Arsenal FC 0 0 0 0 0
2. Aston Villa F.C. 0 0 0 0 0
3. Brentford F.C. 0 0 0 0 0
4. Brighton & Hove Albion F.C. 0 0 0 0 0
5. Burnley FC 0 0 0 0 0
6. Chelsea FC 0 0 0 0 0
7. Crystal Palace 0 0 0 0 0
pokaż całą tabelę

ankieta

Na którym miejscu w tabeli Tottenham zakończy sezon Premier League 2023/2024?
1 12.5%
2-3 12.5%
4-6 25%
7-10 50%
11-20 0%
8 oddanych głosów
archiwum ankiet

kontuzje

Użytkownicy online: Gości online: 8 Zarejestrowanych użytkowników: 5230 Ostatnio zarejestrowany: MariaFlofe

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się