Eriksen nie lubi VARu

21 czerwca 2018, 22:11, Marcin Kwiatkowski Spurs News
Eriksen nie lubi VARu

Pomocnik reprezentacji Danii, Christian Eriksen, przyznał, że nie lubi systemu VAR po tym jak przyczynił się on do remisu jego drużyny z reprezentacją Australii w czwartkowym meczu.

Wyrównujące trafienie Mile Jedinaka z rzutu karnego padło po interwencji systemu VAR. Hiszpański sędzia Antonio Mateu Lahoz po użyciu wideo weryfikacji zdecydował, że Yussuf Poulsen zagrał piłkę ręką.

Był to kolejny rzut karny podyktowany za przewinienie Poulsena za sprawą systemu VAR. W pierwszym meczu jedenastkę otrzymali Peruwiańczycy, którzy jednak jej nie wykorzystali. Mimo to, Duńczycy wciąż pozostają skonsternowani sprawowaniem się VARu w tegorocznych mistrzostwach świata.

Eriksen nie kwestionował decyzji o podyktowaniu jedenastki, ale uważa, że zanim jeszcze doszło do zagrania ręką, VAR powinien był być wykorzystany w celu podyktowania rzutu wolnego dla Danii.

„Po dzisiejszym dniu, nie lubię tego systemu” – powiedział pomocnik Tottenhamu Hotspur.

„Dwa mecze pod rząd przeciwko nam. Myśleliśmy później o tej sytuacji i powinien był zostać podyktowany faul na Poulsenie zanim doszło do zagrania ręką. Powinniśmy byli dostać rzut wolny.

Jeśli ma to służyć dyktowaniu karnych [używanie systemu VAR], powinno też służyć dyktowaniu rzutów wolnych. Dwa razy pod rząd? To okropne!”

Szkoleniowiec Duńczyków, Age Hareide, stwierdził też, że powinien był zostać podyktowany rzut karny za faul na Andreasie Corneliusie, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

„Był ciągnięty za koszulkę. Każdy to widział” – powiedział Hareide, który rozmawiał z sędzią na boisku po zakończeniu spotkania.

„Była to sytuacja, z którą sędzia powinien się był zmierzyć”.

Źródło: Sky Sports

4 komentarze ODŚWIEŻ

Marcin
24 czerwca 2018, 12:17
VAR to krok w dobrą stronę, pozostaje tylko kwestia doprecyzowania i/lub ulepszenia przepisów. Kontrowersji i tak się nie wyeliminuje bo na końcu zostaje czynnik ludzki. A kiedy przyjmuje on postać sędziego Marciniaka, dla którego skorzystanie z tej technologii stanowi najwyraźniej ujmę na honorze to efekty są takie a nie inne. Gdyby drużyny miały prawo zobligować arbitra do skorzystania z VARU, albo wręcz zażądać aby to sędziowie VAR podjęliby decyzję (np raz na połowę) to mogłoby to wyglądać jeszcze lepiej.
0
Wduwek
23 czerwca 2018, 16:07
A ja lubię VAR, to bardzo fajnie, że dzięki niemu częściej dzieje się w futbolu elementarna sprawiedliwość. Natomiast zgadzam się, że system jeszcze można udoskonalić, bo jest wybiórczy. Już pal diabli argumenty Eriksena, niech będzie, że taki jest przepis i VAR używa się tylko w wybranych sytuacjach. Niemniej naprawdę nieelegancko to wygląda kiedy taka właśnie sytuacja nadejdzie (Serbia-Szwajcaria faul na Mitrovicu, Argentyna-Islandia na Pavonie) i sędzia główny z VAR nie korzysta, bo wie lepiej. Nosz po co w takim razie system mający eliminować błędy sędziego, skoro sędzia olewa go jeśli ma taką wolę? To jest do poprawienia. Powinien albo sędzia z wozu albo trener/kapitan drużyny, raz czy tam dwa razy na mecz mieć prawo żądać sprawdzenia spornej sytuacji, czy sędzia główny ma na to ochotę czy nie.
1
Wduwek
24 czerwca 2018, 12:37
Nie bardzo prawdę mówiąc wiem co tu jest do nie rozumienia? Bez VAR zamiast dwóch niesłusznie niepodyktowanych karnych (plus trzeci w Niemcy-Szwecja) byłoby ich może z 5, więc chyba gorzej? Bardzo dobrze, że VAR w ogóle jest, bo redukuje liczbę błędów arbitrów, źle że (jeszcze?) niedopracowany tak, żeby eliminować błędy do absolutnego minimum.
Edytowano dnia: 24 czerwca 2018, 12:39
0
varba
24 czerwca 2018, 05:55
Skoro zgadzasz się, że VAR jest wybiórczy, to jak można mówić o sprawiedliwości? Przecież te karne mogły odmienić oblicze meczu, więc gdzie tu elementarna sprawiedliwość, jak jednym dajesz a innym nie. Można wybaczyć, błąd sędziego, bo jest tylko człowiekiem, ale jak wybaczyć ludziom, którzy widzieli co się wydarzyło i olali sprawę? Przecież to jawne oszustwo. Mówi się, że pół prawdy, to całe kłamstwo, więc pół sprawiedliwości, to cała niesprawiedliwość.
0
heniek
22 czerwca 2018, 12:03
Nie dziwię się... Dla nas kibiców to również negatywny aspekt. Te emocje kiedy padnie bramka, użyją VARu i jednak uznana.
1
varba
22 czerwca 2018, 02:29
Mnie wkurza wybiórczość tego VARu. Raz go używają, inny raz nie. To co robili z Anglikami to było dymanie koncertowe. Dwa zapaśnicze chwyty na Kane i nic. Tunezyjczyk trącony łokciem, kiedy Walker próbuje zasłonić piłkę i karny. Śmiech na sali
0

forum dyskusyjne

tabela ligowa

następny mecz poprzedni mecz

kontuzje / pauza

ankieta

zdjęcie tygodia

statystyki

reklama

Zaloguj się

Zapamiętaj mnie Zapomniałeś hasło?

Zarejestruj się