Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

De Zerbi po 0:3 w Brentford: wierzę w tych zawodników

27 sierpnia 2026 Spursmania Aktualności
De Zerbi po 0:3 w Brentford: wierzę w tych zawodników

Tottenham przegrał inaugurację sezonu Premier League na wyjeździe z Brentfordem 0:3. Roberto De Zerbi po spotkaniu bronił swoich piłkarzy i zapowiedział, że nie zamierza zmieniać kierunku.

Sezon 2026/2027 zaczął się dla Tottenhamu najgorzej, jak mógł. W piątkowy wieczór 22 sierpnia Spurs pojechali na Gtech Community Stadium i wrócili stamtąd z porażką 0:3. Po pierwszej kolejce drużyna Roberto De Zerbiego zajmuje 18. miejsce w tabeli z zerem punktów i bilansem bramkowym -3.

Włoski szkoleniowiec nie uciekał po meczu od odpowiedzialności, ale też nie zdecydował się na publiczne rozliczanie zespołu. Jego przekaz był prosty: wynik jest zły, natomiast wiara w tę grupę zawodników pozostaje nienaruszona.

Trener nie szuka winnych w szatni

De Zerbi podkreślił, że ufa piłkarzom, którymi dysponuje, i że jedna porażka — nawet tak wyraźna — nie może przewrócić do góry nogami całego pomysłu na sezon. To postawa, której można się było po nim spodziewać: w poprzednich klubach również stawiał na konsekwencję w budowaniu stylu gry, nawet kosztem trudnych tygodni na starcie.

Problem w tym, że w Premier League cierpliwość jest towarem deficytowym, a inauguracja z trzybramkową stratą natychmiast ustawia narrację wokół drużyny. Brentford od lat potrafi rozbijać zespoły, które przyjeżdżają tam z założeniem kontrolowania piłki, i tym razem znów okazał się niewygodnym rywalem.

Rachunek do wyrównania już za tydzień

Kalendarz nie daje Tottenhamowi czasu na przetrawienie tej porażki. W sobotę 29 sierpnia Spurs podejmą u siebie Newcastle United w drugiej kolejce ligi. To spotkanie, w którym pierwsze punkty sezonu byłyby czymś więcej niż tylko trzema oczkami w tabeli — chodzi o odzyskanie spokoju wokół zespołu i o to, by dyskusja nie zeszła zbyt szybko na tory kryzysu.

Dla De Zerbiego mecz z Newcastle będzie też pierwszym sprawdzianem przed własną publicznością w tej kampanii. Kibice zaakceptują trudny początek, jeśli zobaczą na boisku pomysł i reakcję po ciosie. Znacznie gorzej zniosą powtórkę biernej postawy z Brentford.

Co dalej

Osiemnaste miejsce po jednej kolejce to statystyka, która za trzy tygodnie nikogo nie będzie obchodzić — pod warunkiem, że Tottenham szybko zacznie zbierać punkty. Bilans -3 na starcie oznacza jednak, że drużyna już teraz ma pewien dług do spłacenia, a w sezonie, w którym o miejsca w europejskich pucharach walczy kilkanaście zespołów, takie zaległości potrafią wracać w maju.

De Zerbi dostał w Londynie kredyt zaufania i na razie z niego korzysta, budując przekaz wokół zaufania do zawodników. Kolejne dni pokażą, czy za tymi słowami pójdą korekty w składzie i ustawieniu, czy Włoch faktycznie zamierza przeczekać burzę bez większych zmian.

Komentarze: 0

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy. Napisz pierwszy.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji