Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Maddison o powrocie po kontuzji: rodzina nie dała mi czasu na rozpamiętywanie

27 sierpnia 2026 Spursmania Aktualności
Maddison o powrocie po kontuzji: rodzina nie dała mi czasu na rozpamiętywanie

James Maddison opowiedział, jak przetrwał długą przerwę spowodowaną kontuzją — i przyznał, że domowe obowiązki przy piątce dzieci poniżej piątego roku życia były najlepszym możliwym rozproszeniem. Pomocnik odniósł się też do pracy pod wodzą Roberto de Zerbiego.

James Maddison zabrał głos na temat najtrudniejszego okresu w swojej karierze w Tottenhamie — długiej absencji spowodowanej kontuzją. Pomocnik przyznał, że kluczowe okazało się to, co dzieje się poza boiskiem: dom, w którym pod jednym dachem mieszka piątka dzieci, żadne starsze niż pięć lat.

W jego opowieści nie ma patosu. Rehabilitacja to miesiące powtarzalnej, samotnej pracy, a największym wrogiem bywa nadmiar czasu na myślenie. Maddison zaznacza, że przy tak licznej rodzinie tego czasu po prostu nie miał — i że właśnie dlatego łatwiej było mu zachować równowagę psychiczną.

Powrót do rytmu i nowy trener

Drugim wątkiem rozmowy była praca pod wodzą Roberto de Zerbiego. Dla zawodnika wracającego po kontuzji zmiana na ławce zawsze oznacza konieczność udowadniania swojej wartości od nowa — nowe wymagania taktyczne, nowe akcenty w treningu, inne oczekiwania wobec pozycji między liniami. Maddison mówi o tym bez narzekania, raczej jak o naturalnym etapie.

To akurat temat, który interesuje kibiców Tottenhamu wyjątkowo mocno. Kreatywny pomocnik w formie z najlepszych momentów jest dla tej drużyny zawodnikiem, którego trudno zastąpić kimkolwiek innym w kadrze. Pytanie, ile czasu potrwa dochodzenie do pełnej dyspozycji, pozostaje otwarte — i Maddison sam nie deklaruje tu żadnych terminów.

Kontekst jest brutalny

Wypowiedzi pomocnika padają w momencie, w którym Tottenham nie ma czym się chwalić. Sezon 2026/2027 zaczął się od wyjazdowej porażki z Brentfordem 0:3 w inauguracyjnej kolejce Premier League. Po jednym meczu Spurs zajmują 18. miejsce w tabeli z zerem punktów i bilansem bramek -3.

Jedna kolejka to oczywiście żaden wyrok, ale sposób, w jaki drużyna oddała ten mecz, nie pozostawia miejsca na spokojne tłumaczenia. Trzy stracone gole na starcie kampanii to obciążenie, które trzeba zdjąć jak najszybciej — a najbliższa okazja nie jest łatwa.

Newcastle na Tottenham Hotspur Stadium

29 sierpnia 2026 roku o 18:30 Spurs podejmą u siebie Newcastle United w drugiej kolejce Premier League. Pierwszy domowy mecz sezonu, pierwszy realny test tego, czy porażka z Brentfordem była wypadkiem przy pracy, czy sygnałem czegoś poważniejszego.

Dla De Zerbiego to również mecz, w którym musi pokazać, że jego pomysł na tę drużynę działa w praktyce, a nie tylko na treningu. Dla Maddisona — kolejny krok w drodze powrotnej do miejsca, które przez ostatnie sezony uważał za swoje.

Komentarze: 0

Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy. Napisz pierwszy.

Zaloguj się

Nie pamiętam hasła Nie masz konta? Zarejestruj się

Zarejestruj się

Pełny formularz rejestracji