Sawik napisał(a):a tak na prawdę, żeby być gwiazdą to trzeba pokazywać, że z tą opinią daje się radę i gra się na pewnym poziomie, a tak serio od nas na tej Olimpiadzie nie ma żadnej gwiazdy
To jest fragment Twojego posta od którego zaczęła się cała dyskusja.
Sawik napisał(a):napisałem, że w dzisiejszych czasach wystarczy nagrać jedną piosenką, pokazać dupę, zagrać jeden turniej, żeby być wielką gwiazdą.[...]napisałem, że gwiazdą jest osoba znana od Japonii do USA, od wschodu do zachodu
To są fragmenty któregoś tam z kolei Twojego posta.
Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw gwiazdą jest ktoś kto trzyma poziom przez długi czas i udowadnia to że zasługuje na status gwiazdy, później, ktoś, kto nagrał jedną piosenkę albo pokazał dupę, a jeszcze w tym samym poście co pokazał dupę, gwiazdą, jest osoba która jest znana od Japonii po USA. Zaprzeczasz sam sobie w jednym poście, przedstawiając na początku posta inną wersję niż na końcu, a w tych kilku(nastu) postach w tym wątku jeszcze przynajmiej kilkukrotnie zmieniasz zdanie. No kurwa. Cierpiz chyba na rozdwojenie jaźni?! I mnie nazywasz skończonym kretynem?! To jak ja mam nazwać Ciebie? Ja w swoim pierwszym poście odniosłem się (głównie) do tego co napisałeś na samym poczatku, czyli że trzeba pokazywać że się jest gwiazdą przez długi czas i że od nas nie ma na OL żadnej gwiazdy. Gówno prawda. Jest i to kilkanaście. Gwiadą jest na przykład (oczywiście nie z reprezentacji Polski, tutaj wystarczy wymienić na przykład Kuśmierewicza, Radwańską, polskich siatkarzy czy Korzeniowskiego) ten cały Bieber który nagrał kilka beznadziejnych piosenek i absolutnie nie trzyma jakiegokolwiek poziomu, ale ludzie to słuchają i muzyka się sprzedaje więc ma status gwiazdy mimo że wypłynął na szerokie wody raptem kilkanaście miesięcy temu.
Co do racji, to może za którymś razem w końcu miałeś rację, ale to nie sztuka podać 10 różnych opcji i może któraś z nich jest prawdziwa. Fajnie by jednak było jeślibyś się w końcu określil kto jest tą gwiazdą a kto nie bo teraz nawet nie wiadomo do którego z Twoich zdań się odnosić.
Chyba że problem tkwi w tym że w swojej wypowiedzi nie potrafisz oddzielić swojego zdania od zdania ogółu(i nie wiadomo kiedy piszesz myśli swoje a kiedy powszechnie przyjęte opinie), z tym, że ciężko z taką osobą dyzkutować na jakikolwiek temat bo nawet niewiadomo jakie ona ma zdanie w tej kwestii.